Badajcie się, kobietki!

Co roku raka jajnika diagnozuje się u ponad 3,5 tys. kobiet, 2,5 tys. z nich umiera! Można temu zapobiec, wystarczy regularnie się badać. O konieczności badań od lat przypomina Ida Karpińska, która w 2003 roku wygrała walkę z rakiem szyjki macicy. Z jej inicjatywy powstała Ogólnopolska Organizacja Kwiat Kobiecości, która towarzyszy i pomaga kobietom w trudnych chwilach. W tym roku jej działania wspiera znana restauratorka Magda Gessler. Z Idą Karpińską rozmawia Anna Komorowska


„Życzę Wam, kobiety, dziewczyny, panie, abyście żyły bez strachu. Zadowolone i szczęśliwe. Spokojne. Ale żeby to się stało, musicie być pewne, że jesteście zdrowe, że nic Wam nie grozi. Dlatego zachęcam Was do regularnych badań – raz w roku USG i cytologia. Dbajcie o siebie, o swoje zdrowie, pogodę ducha i dobrą energię. Kochajcie siebie! Zapraszam Was na www.diagnostykajajnika.pl. Tam dowiecie się więcej szczegółów na temat kampanii” – mówi Magda Gessler, ambasadorka IV edycji kampanii „Diagnostyka Jajnika” organizowanej przez Ogólnopolską Organizację Kwiat Kobiecości.

Magda Gessler została ambasadorką IV edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej „Diagnostyka Jajnika”. Dlaczego akurat ona?

Ida Karpińska: Objawy raka jajnika są łudząco podobne do objawów gastrycznych. A jak wiadomo, nasza tegoroczna ambasadorka kojarzona jest właśnie z żywieniem. Chcemy wyczulić kobiety na sygnały, które wysyła im ich ciało. Niestety, wciąż wiele kobiet zamiast zgłosić się do specjalisty, idzie do apteki i na własną rękę leczy się lekami np. na wzdęcia. Nie zawsze jest to dobra droga.




O jakich objawach mowa?

Należą do nich zaparcia, nudności, wymioty, wzdęcia, wodobrzusze, niestrawność, brak apetytu, chudnięcie, obrzęk nóg, parcie na pęcherz… Według badań IQS, agencji badawczej, z którą współpracujemy, 45 proc. Polek zdaje sobie sprawę, że jednym z objawów nowotworu jajnika są objawy gastryczne. Mimo teoretycznej świadomości związku objawów gastrycznych z rakiem są one często przez kobiety ignorowane. Większość kobiet mimo nawracających problemów ze strony układu pokarmowego nie konsultuje ich z lekarzem. Co dziesiąta uważa, że lekarze bagatelizują takie dolegliwości.




Co roku raka jajnika diagnozuje się u ponad 3,5 tys. kobiet, z czego 2,5 tys. umiera. Dlaczego ta choroba zbiera tak wielkie żniwo?

Rak jajnika nazywany jest cichym zabójcą. W swoim początkowym stadium nie daje żadnych objawów lub są one właśnie tak powszechne i mylące, że kobiety po prostu je lekceważą. Według IQS powszechność objawów gastrycznych, łatwy dostęp do leków bez recepty reklamowanych na te dolegliwości mogą uśpić czujność, sprawić, że kobiety nie widzą potrzeby głębszej diagnostyki tego typu problemów. Lekarzem, któremu kobiety zgłaszają te objawy, jest najczęściej internista.





Ma pani pomysł, jak zwalczyć u kobiet postawę „lepiej się nie badać, bo jeszcze coś znajdą”?

Już od 10 lat, rok do roku „wmawiam” kobietom, że są piękne, mądre i do pełni szczęścia potrzebne jest im właśnie zdrowie. Sama jestem najlepszym przykładem, że warto się badać – 14 lat temu dowiedziałam się, że mam raka szyjki macicy, i właśnie dzięki regularnym badaniom cytologicznym udało mi się wygrać walkę o własne życie. Ale to temat na kampanię „Piękna, bo Zdrowa”, która poświęcona jest walce z rakiem szyjki macicy i w przyszłym roku będzie miała swoje 10-lecie.

Według badań IQS, od 2015 roku obserwuje się pozytywną zmianę, jeśli chodzi o profilaktykę ginekologiczną. Coraz więcej kobiet odwiedza ginekologa regularnie raz w roku. Dla porównania w 2015 było to 57proc., a w 2018 – 66 proc. Mimo tej zmiany wiedza kobiet na temat profilaktyki nie zwiększyła się. Nadal obserwuje się wysoki odsetek osób, które nie wiedzą, jak często należy wykonywać badania profilaktyczne, bądź uważają, że należy je wykonywać tylko, gdy zaleci lekarz. Szczególnie niepokojący jest brak wiedzy na temat kolposkopii ‒ jedynie co trzecia kobieta zdaje sobie sprawę, że badanie to umożliwia wykrycie raka szyjki macicy w bardzo wczesnym stadium. Zasadniczo Polki najwięcej wiedzą o diagnostyce raka piersi, choć najrzadziej ją stosują, mniej o diagnostyce raka szyjki macicy, a najmniej ‒ raka jajnika.