aseksualność c.d.

Panie Doktorze, osobiście nie rozumiem tego, że społeczeństwo określa mianem zboczenia coś, co im nie wyrządza szkody. Jest mi źle z tym, że jestem sama. Mam ponad 31 lat. Nie czuję fizycznego pociągu. Brakuje mi bliskości, ale nie seksualnej. Potrzebuję rozmów, wsparcia, wspólnych celów, poczucia bezpieczeństwa. Randki wymagają pocałunków i kontaktu fizycznego. Wtedy kończę znajomość, bo jak zmuszać się do seksu bez uczucia. Próbowałam oglądać filmiki erotyczne. Ciekawi mnie moment penetracji, ale tylko. Cała reszta mnie odrzuca (pot, śluz, ślina i ejaulat). Próbowałam masturbacji. Dochodzi do krótkiej jednorazowej reakcji ciała, ale tylko. Nie uczestniczy w tym mój umysł. Nie czuję spełnienia. Wręcz odwrotnie. Poza tym w 99% prób moje narządy nie reagują na dotyk. Nawet u ginekologa nie czuję palców i wziernika w pochwie (jedynie ból przy rozwarciu łyżek). Domyślam się, że to skutek braku podniecenia. Ciężko mi zdefiniować moją seksualność. Jeszcze trudniej jest być inną. Przepraszam za to, że się rozpisałam, ale czułam taką potrzebę.

dr n. med. Maciej Świtoński

Takie mamy społeczeństwo. Monochromatyczne. Społeczeństwo nierozumiejące inności i przez to bojące się jej. Jedyną obroną w takiej sytuacji jest atak. Agresja jest naturalną reakcją obronną chrakteryzującą królestwo zwierząt do którego i my należymy. Jednak człowiek w procesie ewolucji wykształcił zdecydowanie więcej rodzajów reakcji na nieznane niż jedną agresję. Zważywszy różne typy kultury społeczeństw, lub ich brak możemy zauważyć, że nie dla wszystkich przedstawicieli rodzaju ludzkiego ta szeroka gama cywilizowanych reakcji jest dostępna. Zatem w poszukiwaniu własnej tożsamości i możliwości realizowania szczęśliwego życia konieczne są wspólnoty ludzi o podobnej wrażliwości i sposobie kontaktowania się z otoczeniem. Takie grupy stają się dla swych członków silnym wsparciem psychologicznym. Nie ma znaczenia jaka nisza jest wspólnym mianownikiem. Ważne jest to, że jest on wspólny. Na świecie grupy łączące ludzi zorientowanych aseksualnie pozwalają na tworzenie wspólnot, które stają się tak potrzebną podporą psychologiczną dla osób, które muszą zmierzyć się z ostracyzmem reszty społeczeństwa. Nie mam wiedzy o takich ugrupowaniach w Polsce, ale mam wrażenie, że ich powstanie jest jedyną drogą samopomocy dla osób chcących coś dobrego zrobić dla siebie mając taki profil preferencji seksualnych. W takiej grupie można odnaleźć także swoją tzw. drugą połowę, co bez wątpienia podniesie na zdecydowanie wyższy poziom jakość życia. Życzę tego z całego serca.

dr n.  med. Maciej Świtoński

dr n. med. Maciej Świtoński

  • Specjalista chirurg
Ten lekarz udzielił 3336 porad

Od wielu lat upowszechnia wiedzę medyczną i zdrowy tryb życia. Autor telewizyjnych programów medycznych: Wyprzedzić chorobę, Co w brzuchu piszczy, Lekarz jedynki, Aleja Gwiazd na L-4. Odpowiada na pytania z zakresu chirurgii, schorzeń jamy brzusznej (żołądek, jelito grube), proktologii, niewydolności żylnej, ogólnomedyczne.

cukrzyca

Czy grozi Ci cukrzyca?

Dowiedz się więcej
bmi

Sprawdź swoje BMI

Sprawdź
zawał serca

Test ryzyka zawału

Jesteś w obszarze ryzyka?

Ta strona korzysta z plików cookies

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

Aby uzyskać więcej informacji kliknij tutaj.