Zespół bolących pleców

To jeden z najbardziej „demokratycznych" problemów zdrowotnych - dotyczy zarówno osób starszych, jak i młodych, dzieci, kobiet oraz mężczyzn.

Pod pojęciem zespołu bolących pleców kryje się wiele problemów: przeciążenia, zmiany zwyrodnieniowe czy problemy pourazowe. Wszystkie one mają jeden wspólny mianownik, czyli ból pleców, czasami promieniujący do kończyn. Niezależnie od jego przyczyny, ból powoduje dyskomfort. Najpierw fizyczny, potem psychiczny, a w końcu powoduje problemy społeczne.


Ból neguje zdrowie

Zdrowie, według definicji przyjętej przez WHO (Światową Organizację Zdrowia), jest stanem pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu (czyli dobrego samopoczucia). Zgodnie z tym wystąpienie objawów bólowych to brak zdrowia. Nie lekceważmy więc bólu, bo to sygnał wysyłany przez nasz organizm, świadczący o jakimś problemie.

Jakie zatem mogą być przyczyny bólu pleców? U dzieci w wieku szkolnym dominującym czynnikiem (często przy współistniejących wadach postawy) są zespoły przeciążeniowe aparatu mięśniowego układu ruchu, ze szczególnym uwzględnieniem mięśni kręgosłupa. Prowadzone w naszym kraju badania i eksperymenty wykazały, że dzieci są obciążane ponad miarę zawartością tornistrów i plecaków. To zaś powoduje stałe przeciążenie organizmu, a w konsekwencji ból. Zbyt ciężki tornister może też być przyczyną stanu ogólnego przemęczenia - organizm bowiem musi przeznaczać mnóstwo energii na dźwiganie plecaka.


Za ciężki plecak

Wyobraźmy sobie osobę dorosłą chodzącą do pracy i z powrotem z 20-kilogramowym workiem ziemniaków na plecach, przez 5 dni w tygodniu, 10 miesięcy w roku, przez wiele, wiele lat. Prawda, że to nieprzyjemna wizja? Właśnie tak jest również w przypadku kilkulatka. Problem wcale nie jest przesadzony, tyle bowiem mogą ważyć dziecięce tornistry.

Wbrew pozorom ciężki plecak nie przestaje być problemem u nastolatków. Mimo pewnej dojrzałości młodzież w wieku gimnazjalnym czy licealnym również nie powinna dźwigać zbyt dużo na plecach. Wszystko dlatego, że włókna mięśniowe nie nadążają w tym okresie życia za szybkim wzrostem kośćca.


Za mało aktywni

W tym wieku negatywnie na nasz kręgosłup wpływa też brak aktywności fizycznej, spędzanie wolnego czasu przed komputerem czy telewizorem. I tak po 6-7 godzinach spędzonych w szkolnej ławce dziecko wraca do domu, gdzie „przesiaduje" bezczynnie kolejne godziny. Taki tryb życia nie daje szans na harmonijny rozwój mięśni posturalnych, pojawia się więc ból.

Okres studiów jest prostym przedłużeniem zachowań wykształconych w młodszym wieku. Do tego dochodzi typowa dla tego etapu życia duża aktywność towarzyska, która również zabiera czas na niezbędną rekreację fizyczną. Efekt? Bóle pleców coraz częściej występujące w tej grupie populacji.

A im jesteśmy starsi, tym jest gorzej z aktywnością fizyczną. Osoby dorosłe, aktywne zawodowo, zasadniczo nie ćwiczą, bo, jak wszyscy wiemy, ,,czym skorupka za młodu nasiąknie ..." . Tymczasem praca zawodowa wykonywana przez wiele lat na określonym stanowisku pracy nieuchronnie prowadzi do powstawania zmian zwyrodnieniowych w obrębie stawów kończyn i kręgosłupa. Konsekwencją jest pojawienie się bolesności, która ogranicza mobilność, powodując przykurcze mięśni, ograniczając zakres ruchów w stawach.


Czas na zmianę

Osoby w wieku emerytalnym niosą ze sobą bagaż życiowych nawyków, a w tym najczęściej brak chęci do aktywności fizycznej wykraczającej poza podstawowe potrzeby życia codziennego. Dodatkowo w tym wieku, w wyniku naturalnych procesów degeneracyjnych, coraz częściej pojawia się ból i jest on coraz bardziej dotkliwy.

Nasuwa się więc pytanie, co w tej sytuacji robić? Należy zacząć od rzeczy najprostszych. W przypadku najmłodszych należy apelować do rodziców o kontrolę zawartości tornistrów i plecaków tak, by dzieci nie nosiły do szkoły niepotrzebnych ciężarów. Samorządy szkolne powinny dążyć do ograniczania ilości przynoszonych do szkoły podręczników. Część z nich mogłaby pozostawać w szkole, szczególnie w pierwszych latach nauki.

Wśród uczniów szkół gimnazjalnych i licealnych oraz studentów należy promować aktywny tryb wypoczynku. Nie powinno się jednak tego robić w sposób nakazowy. Lepiej edukować, a więc przedstawić wszystkie skutki niewłaściwego trybu życia. Pamiętajmy, że młodzież nie lubi nakazów, ale przyjmuje pozytywnie rzeczowe argumenty.


Aktywni w każdym wieku

Zarówno osoby pracujące, jak i emeryci powinni wzorem swoich rówieśników z innych krajów wyzwolić się ze stereotypów i nie wstydzić się aktywności fizycznej. Babcia i dziadek jeżdżący na rowerze, grający w tenisa czy regularnie pływający to nic śmiesznego. Wręcz przeciwnie - to wspaniały przykład dla wnuków! Aktywność fizyczna, odpowiednio dobrana dla każdego wieku, jest najlepszym, najprostszym i najtańszym sposobem zachowania zdrowia, w tym również zapobiegania dokuczliwym zespołom bólowym pleców.

Współczesna cywilizacja ,,posadziła" przeciętnego Polaka w fotelu. Siedzimy w szkole, w pracy, w samochodzie, przed telewizorem lub komputerem. Codzienny spacer, jazda na rowerze, wyprawa na basen są dostępne w zasadzie wszędzie i dla wszystkich. Te najprostsze formy rekreacji ruchowej pozwolą pozbyć się lub ograniczyć ból pleców.

Na koniec rada dla tych, którzy powyższy tekst zechcą wziąć sobie do serca. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości dotyczących możliwości organizmu, skonsultujcie się koniecznie z lekarzem lub terapeutą, aby dobrać do swoich możliwości najlepszą formę wysiłku fizycznego.

Autor: Mariusz Kilian

Komentarze