Zdrowa odporność

Wiosenne kaprysy  pogody sprzyjają chorobotwórczym drobnoustrojom, a nie naszej odporności. Już nadciąga tzw. przesilenie wiosenne, które u wielu osób oznacza podatność na infekcje bakteryjne i wirusowe.

Trzeba wzmocnić system odpornościowy. Jak to zrobić? Pobudzić organizm do wytwarzania określonych składników w układzie immunologicznym, takich jak: np. przeciwciała, limfocyty T, makrofagi (komórki żerne, które pożerają i trawią intruzów ), komórki NK (naturalni zabójcy wrogów). To one skutecznie zwalczają wirusy i bakterie, które wywołują przeziębienie, grypę oraz inne infekcje.


Sojusznicy z aptecznej półki

Coraz więcej osób sięga po dostępne w aptekach preparaty wzmacniające. Czy rzeczywiście środki te pomagają? Dr n. med. Jarosław Woroń z Zakładu Farmakologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że istotnie mogą one stać się cennymi sojusznikami zdrowia pod pewnymi warunkami. Najlepiej, gdy przed zakupem preparatu witaminowego lub mineralnego porozmawiamy z lekarzem, który dobierze odpowiedni właśnie dla nas środek.

Jeśli jednak w okresie zachorowań sami poszukujemy skutecznych metod zwiększenia odporności to należy wybierać preparaty immunotropowe. Takie, które stymulują działanie białych ciałek krwi. One właśnie pomagają w doprowadzeniu układu odpornościowego do dobrej kondycji. Takie preparaty zawierają: 1,3-1,6 beta glukan, laktoferynę, wyciągi z jeżówki lub pelargonię afrykańską. W Polsce dostępne są także preparaty zawierające połączenie laktoferyny i beta glukanu. Te produkty powinno się stosować nie tylko podczas infekcji, ale i po jej pokonaniu. Pomagają w powrocie układu odporności do normalnego funkcjonowania. Nie należy jednak przyjmować ich zbyt długo, bo wtedy mogą spowodować przesterowanie układu immunologicznego - zamiast wzmocnić odporność, doprowadzą nawet do jej zmniejszenia.


Co za dużo, to niezdrowo

Statystyki podają, że coraz częściej sami ordynujemy sobie dawkę witamin, mikroelementów, suplementów diety, czy wyciągów z ziół. Produkty te mogą też wesprzeć odporność, jednak przekonanie, że wystarczy przyjąć tabletkę, by zaspokoić potrzeby organizmu jest błędne. Syntetyczny produkt nie zawsze dobrze się wchłania, a poza tym istnieje ryzyko przedawkowania.

Badania wykazały, że stosunkowo niegroźne jest przekroczenie dawek witamin z grupy B, czyli B1, B2, B 12 oraz biotyny i kwasu pantotenowego. Natomiast już witamina C, która wedle obiegowych jest nieszkodliwa - zażywana w nadmiarze może zaszkodzić; spowodować zaburzenia w pracy nerek. Nadmierne dawki kwasu foliowego, magnezu i potasu są natomiast niekorzystne dla osób z chorobami układu sercowo naczyniowego. A zdecydowanie szkodliwe może się okazać przedawkowanie witamin A, E beta karotenu, a także wapnia. Przedawkowanie oznacza osłabienie mięśni, zaburzenia rytmu serca, niekorzystny wpływ na płód u kobiet ciężarnych. Natomiast nadmiar wapnia sprzyja kamicy nerkowej i utrudnia wchłanianie innych pierwiastków.


Dodasz lek, zyskasz kłopot

Poza grzechem przedawkowania witamin i minerałów, równie częste i bardzo niebezpiecznie jest dodawanie do leków przyjmowanych stale i przepisanych przez lekarza dodatkowego preparatu. Wszystko jedno, czy ma on służyć wzmocnieniu organizmu, czy doraźnie usunąć jakąś dolegliwość. Pomiędzy preparatami może dojść do interakcji, czyli swoistej wojny, co nierzadko kończy się dla pacjenta pobytem w szpitalu. Lepiej więc nie ryzykować i zapamiętać, że mogą zaszkodzić nawet pozornie niewinne leki.

Na przykład u pacjentów z nadciśnieniem wystarczy zażywać tabletki na ból głowy i jakiś preparat na bezsenność, by leczenie nadciśnienie stało się mniej skuteczne lub nieskuteczne. Niedobrze znoszą dodatkowe farmaceutyki osoby ze schorzeniami układu krążenia, cukrzycą, astmą, czy POCHP. Poza tym nadmiar leków obciąża wątrobę. Niektóre leki przeciwbólowe osłabiają działanie preparatów wzmacniających odporność i obniżają poziom witaminy C i żelaza. Może się okazać, że nawet pożyteczny żeń- szeń czy miłorząb, w przypadku konkretnego pacjenta, wywoła zaburzenia snu, wzrost ciśnienia, kłopoty z układem pokarmowym. Dlatego lepiej poradzić się lekarza, czy farmaceuty, czy stosowanie określonego preparatu rzeczywiście doda zdrowia.

Autor: Ewa Łuszczuk