Zaszczep w sobie odporność

Układ immunologiczny człowieka ma fantastyczną zdolność zwalczania chorób – pod warunkiem że umożliwimy mu poznanie wroga, zanim ten zaatakuje.

Na tym mechanizmie opiera się działanie wszystkich szczepionek – zamiast czekać na agresywne wirusy czy bakterie i liczyć na to, że organizm sam sobie z nimi poradzi, zaszczepiamy mu „wroga w miniaturze”, czyli preparaty zawierające określony antygen. Układ immunologiczny identyfikuje intruza, niszczy go i… tworzy pamięć poszczepienną. To główny cel każdej szczepionki – nasz organizm uznaje, że wyszedł zwycięsko z choroby, i uzyskuje na nią odporność. Czasami trzeba mu o tym jedynie co jakiś czas przypomnieć.


Mechanizmy nabywania odporności na przeróżne choroby były obiektem rozmyślań i doświadczeń już w starożytnych Chinach i Indiach, choć metody „szczepienia” bardzo różniły się od tych, jakie znamy dzisiaj. By zapobiec epidemii ospy, zdrowym dzieciom wcierano w błonę śluzową nosa starte na proszek strupy zakażonych osób, zakładano im ubrania chorych, a nawet nakłuwano ich ciała igłami wbijanymi wcześniej w ropne pęcherze. Pierwszą szczepionką była ta przeciwko ospie prawdziwej, opracowana przez angielskiego lekarza Edwarda Jennera pod koniec XVIII wieku. W wieku XIX wynaleziono kolejne szczepionki: przeciwko wściekliźnie, tężcowi, cholerze i dżumie. XX wiek obfitował w odkrycia szczepionek przeciwko chorobom, które obecnie – dzięki wieloletniemu programowi obowiązkowych szczepień w Europie – zostały w większości całkowicie wyeliminowane. Mowa m.in. o gruźlicy, błonicy, krztuścu, polio, odrze, wirusowym zapaleniu wątroby typu B, śwince i różyczce. Powszechnie uważa się, że szczepionki pozwoliły zapanować nad 19 groźnymi dla życia patogenami, a każdego roku ratują życie około 6 mln osób. Nie wszystkie jednak znajdują się w kalendarzu szczepień obowiązkowych – w Polsce dostępne są także szczepionki zalecane, zazwyczaj płatne.




Szczepienie przeciwko grypie

Popularne w ostatnich latach sezonowe szczepionki przeciwko grypie mogą być stosowane zarówno u dzieci, jak i dorosłych. W szczególności zaleca się je osobom narażonym na podwyższone ryzyko wystąpienia powikłań pogrypowych (przewlekle chorym, z obniżoną odpornością, w podeszłym wieku, pracownikom szpitali czy przychodni). Najlepszy moment podania szczepionki to wczesna jesień, tuż przed największą falą zachorowań, pacjenci z powodzeniem szczepią się jednak również zimą.


Po zaszczepieniu układ immunologiczny wytwarza przeciwciała przeciwko grypie, swoista odporność rozwija się w organizmie w ciągu 2-3 tygodni i utrzymuje przez 6-12 miesięcy. Wirusy grypy nieustannie mutują, dlatego każdego roku skład szczepionek jest aktualizowany.


Stosowane w Polsce szczepionki przeciwko grypie to tzw. szczepionki inaktywowane, zawierające cząstki wirusa grypy lub jego powierzchniowe białka. Nie ochronią każdej zaszczepionej osoby (ich skuteczność ocenia się na 40-70 proc.), w większości przypadków zapobiegną jednak groźnym powikłaniom grypy.


>>> Refundacja szczepionek na grypę w sezonie 2018/2019


Powikłania grypy są znacznie groźniejsze niż sama choroba – to grypowe zapalenie płuc, często o ciężkim przebiegu objawiającym się m.in. wysoką gorączką, dusznościami i krwiopluciem, a także wtórne bakteryjne zapalenie płuc. W rzadkich przypadkach dochodzi do rozlanego włóknienia płuc, które stanowi zagrożenie życia. Szczepionki przeciwko grypie są odpłatne (cena to około 30 zł), jednak co roku w wielu miejscowościach prowadzone są programy bezpłatnych szczepień dla określonych grup pacjentów, np. seniorów lub dzieci przedszkolnych.


„Mamy nadzieję, że refundacja szczepień przeciw grypie dla populacji osób powyżej 65 roku życia wpłynie na zwiększenie wyszczepialności w tej grupie osób. Osoby starsze są szczególnie zagrożone powikłaniami w zakresie układu oddechowego i układu krwionośnego” – zaznacza Marcin Czech, wiceminister zdrowia w rozmowie z agencją Newsrm.tv.



>>> Szczepienia przeciwko grypie – fakty i mity


Szczepienie przeciwko pneumokokom

W Polsce dostępne są dwa rodzaje szczepionek przeciwko pneumokokom: skoniugowane i polisacharydowe. Szczepionki skoniugowane zawierają oczyszczone polisacharydy otoczkowe 13 lub 10 serotypów pneumokoków połączone z nośnikiem białkowym, dzięki czemu mogą wywoływać długotrwałą odpowiedź systemu odpornościowego, nawet u niemowląt. Szczepionkę 13-walentną podaje się zarówno dzieciom, jak i dorosłym, szczepionkę 10-walentną – wyłącznie dzieciom. Schemat szczepienia uzależniony jest od wieku pacjenta i obejmuje od 1 do 4 dawek szczepionki.


Szczepionki polisacharydowe zawierają oczyszczone polisacharydy otoczkowe. Zaleca się je wyłącznie osobom powyżej 2. roku życia z grup ryzyka. Na zakażenia bakteryjne pneumokokami najbardziej narażone są małe dzieci i seniorzy, a najczęstsza postać choroby to infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenie gardła, zatok i oskrzeli. Pneumokoki są najczęstszą przyczyną zapalenia ucha środkowego, które u niektórych dzieci kończy się trwałą głuchotą. Jeśli bakterie przedostaną się do krwi, pacjent może zachorować na zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, a nawet sepsę (posocznicę). W najbardziej niebezpiecznych przypadkach dochodzi do tzw. inwazyjnej choroby pneumokokowej polegającej na zajęciu i trwałym uszkodzeniu narządów wewnętrznych, w szczególności mózgu.


Do zakażeń pneumokokami dochodzi drogą kropelkową – wiele osób, najczęściej dzieci, jest nosicielami bakterii, które bytują w nosie i gardle, nie wyrządzając szkody, ale stanowiąc zagrożenie dla innych, zwłaszcza tych z obniżoną odpornością. Skuteczność szczepionki ocenia się na 50-80 proc., przy czym u zaszczepionych osób znacznie maleje ryzyko inwazyjnej choroby pneumokokowej.


Od 2017 r. w Polsce szczepienie dzieci przeciwko pneumokokom włączono do kalendarza szczepień obowiązkowych. Dorośli i starsze dzieci mogą zaszczepić się odpłatnie (cena jednej dawki to 200-300 zł).


>>> Kalendarz szczepień

Szczepienie przeciwko meningokokom

Zakażenia wywoływane są przez bakterie zwane meningokokami (inaczej dwoinkami zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych). Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową od osoby chorej lub bezobjawowego nosiciela bakterii, a narażeni na zachorowanie są wszyscy, w szczególności jednak najmłodsze dzieci (w 1. roku życia), a także przedszkolaki i nastolatki.


Zakażenie meningokokami może prowadzić do błyskawicznego rozwoju inwazyjnej choroby meningokokowej (IChM), która obejmuje zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i sepsę. Choroba zaliczana jest do najgroźniejszych chorób zakaźnych, w Polsce na szczęście spotykana jest stosunkowo rzadko (200-300 przypadków zachorowań rocznie). Wiąże się to z endemicznym występowaniem w różnych obszarach geograficznych konkretnych szczepów bakterii odpowiedzialnych za wybuchy epidemii (w Europie za większość zakażeń odpowiedzialne są szczepy dwóch grup serologicznych – B i C). W naszym kraju dostępne są szczepionki skoniugowane, czyli takie, które mogą wywoływać długotrwałą odpowiedź systemu odpornościowego. Zalecane są pacjentom z grup podwyższonego ryzyka (niemowlęta, młodzież, osoby z obniżoną odpornością), przy czym są to szczepienia płatne, a ich koszt wynosi 150-220 zł.



Szczepienie przeciwko ospie wietrznej

Szczepionka przeciwko ospie wietrznej zawiera żywy, osłabiony (atenuowany) szczep herpeswirusa VZV, a jej skuteczność jest bardzo wysoka, przekraczająca 95 proc. Można ją podawać nawet po kontakcie pacjenta z osobą chorą na ospę – zaszczepienie do 3 dni od ekspozycji jest skuteczne w około 90 proc. przypadków.


To nie sama choroba jest zresztą największym zagrożeniem, zwłaszcza w przypadku dzieci (ospa u maluchów przebiega zazwyczaj bardzo łagodnie, objawiając się jedynie swędzącą wysypką), ale jej powikłania – zakażenia skóry, ropnie podskórne, ropowica, martwicze zapalenie powięzi, zapalenie opon mózgowych czy sepsa.


U osób dorosłych, które nie przechodziły ospy w dzieciństwie, zakażenie wirusem ospy może natomiast spowodować chorobę o średnim lub ciężkim przebiegu (wysoka gorączka, swędząca wysypka obejmująca prawie całą powierzchnię ciała, łącznie ze śluzówkami) i jeszcze cięższych powikłaniach (dla dorosłych najgroźniejsze jest ospowe zapalenie płuc). W Polsce szczepienie przeciwko ospie wietrznej jest zalecanym szczepieniem odpłatnym, a szczepienie nieodpłatne obejmuje jedynie m.in. dzieci zarażone wirusem HIV, w trakcie lub przed chemioterapią, z ostrą białaczką limfoblastyczną w okresie remisji, a także dzieci przebywające w domach dziecka i innych placówkach wychowawczych o wysokim zagrożeniu epidemiologicznym. Zdarza się, że gminy organizują bezpłatne szczepienia dla zdrowych dzieci w wieku przedszkolnym i młodszych lub innych grup pacjentów. Pozostali mogą zaszczepić się odpłatnie, a koszt szczepionki to około 250 zł, przy czym zalecane jest powtórzenie szczepienia po 6 tygodniach.



Szczepienie przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu

Odkleszczowe zapalenie mózgu to druga, obok boreliozy, bardzo groźna choroba przenoszona przez kleszcze. Może przebiegać bezobjawowo lub (częściej) objawowo z dwiema charakterystycznymi fazami. Pierwsza faza – zwiastunowa, czyli wiremia (okres namnażania wirusa), daje objawy grypopodobne z nudnościami, wymiotami i biegunką. Po tym okresie może dojść do samoistnego wyleczenia (13-26 proc. przypadków). Zazwyczaj jednak po kilku dniach lepszego samopoczucia choroba wchodzi w drugą fazę – neuroinfekcję z gorączką do 40°C, wymiotami, bólami mięśni i stawów, której towarzyszy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu, móżdżku lub rdzenia kręgowego. U 35-58 proc. chorych z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego dochodzi do trwałych powikłań neurologicznych, a u około 1 proc. chorych zakażenie kończy się śmiercią. Wraz z plagą kleszczy na terenie naszego kraju wzrasta też świadomość zagrożeń, jakie niesie za sobą ich ukąszenie, a co za tym idzie – zapotrzebowanie na szczepienia. O ile nie istnieje obecnie żadna szczepionka chroniąca przed boreliozą (została wycofana kilkanaście lat temu ze względu na powikłania i jeszcze nie opracowano nowej), na szczęście można skutecznie zaszczepić się przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu.


Konieczne jest przyjęcie 3 dawek szczepienia pierwotnego oraz dawek przypominających co 3-5 lat (cena jednej dawki to około 100 zł). Szczepionka jest skuteczna w około 95 proc. przypadków, a zalecana jest przede wszystkim określonym grupom zawodowym (np. leśnikom, rolnikom, ogrodnikom) oraz mieszkańcom obszarów endemicznych (w tym również dzieciom już od 1. roku życia).



Szczepionka przeciwko HPV

Rak szyjki macicy jest drugim pod względem częstości występowania nowotworem złośliwym u kobiet. W Polsce odnotowuje się około 3 tys. zachorowań rocznie, a śmiertelność wśród pacjentek sięga 50 proc. (przede wszystkim z powodu późnego rozpoznania). Na rozwój choroby wpływ ma wiele czynników, jednak za kluczowy uważa się zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego ‒ HPV. To wirus przenoszony drogą płciową, a do zakażenia najczęściej dochodzi w początkowym okresie po rozpoczęciu aktywności seksualnej. Zakażenie HPV może prowadzić również do raka odbytu, przestrzeni ustno-gardłowej, pochwy, sromu, a u mężczyzn do raka prącia. W 2006 r. wprowadzono szczepionkę zapobiegającą rozwojowi zmian przednowotworowych i nowotworowych szyjki macicy, sromu, pochwy i odbytu, która stosowana jest z powodzeniem do dziś.


Obecnie dostępne są trzy jej rodzaje: dwuwalentna, czterowalentna i dziewięciowalentna, wszystkie mają wysoką skuteczność i chronią przed najbardziej onkogennymi typami wirusa (HPV 16 i 18).


Szczepienie zaleca się kobietom, które jeszcze nie podjęły współżycia ‒ najkorzystniej zaszczepić dziewczynkę w wieku 11-12 lat, gdyż odpowiedź immunologiczna jest wówczas wyższa niż u starszych dziewcząt. Cykl szczepień trwa pół roku, szczepionka nie jest refundowana (jej koszt to 1300-1500 zł za trzy dawki). Warto wcześniej sprawdzić, czy gmina nie organizuje we własnym zakresie programu bezpłatnych szczepień dla nastolatek.




Polskie szczepionki na raka?

O polskim systemie opieki zdrowotnej można nie mieć najlepszego zdania, ale polscy naukowcy dają nam powody do dumy. Oczy całego medycznego świata są obecnie skierowane na zespół prof. Jacka Jemielitego z Centrum Naukowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego, który dokonał przełomowego odkrycia w dziedzinie wyczekiwanych szczepionek przeciwko nowotworom.


Warszawscy naukowcy wyodrębnili białko występujące w komórkach rakowych, ale już nieobecne w zdrowych tkankach organizmu i wyposażyli w „przepis” na nie odpowiednio zmodyfikowane cząsteczki mRNA, które następnie wszczepiali w węzły chłonne pacjentów. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych szczepień, okazało się, że układ immunologiczny pacjenta lokalizuje antygen i uczy się go zwalczać, dzięki czemu nie dochodzi do przerzutów i nawrotów choroby. Preparat jest obecnie w fazie testów klinicznych, a jego przyszłość jest bardzo obiecująca.

Fot. Pixabay

Autor: Kamila Śnieżek