Zaraźliwy odruch

„Ziewanie wypędza z płuc złe powietrze i jest dobre o każdej porze dnia" - twierdził Hipokrates. Dlaczego jednak reagujemy na ziewanie osób w pobliżu nas? 

„Ziewanie wypędza z płuc złe powietrze i jest dobre o każdej porze dnia" - twierdził Hipokrates. Dlaczego jednak reagujemy na ziewanie osób w pobliżu nas? 



„Ziewanie wypędza z płuc złe powietrze i jest dobre o każdej porze dnia" - twierdził Hipokrates. Dlaczego jednak reagujemy na ziewanie osób w pobliżu nas?
Jak dowiedli naukowcy, dzieje się tak za sprawą pewnej szczególnej sieci komórek, zwanych lustrzanymi. Pobudzają się one do pracy, kiedy obserwujemy zachowania innych. Można powiedzieć, że udzielają się nam cudze emocje. Podobnie jest ze śmiechem i płaczem. To, co widzimy bądź słyszymy, nasz mózg odbija jak lustro. Badacze wskazują, że ziewanie jest bardziej zaraźliwe dla osób skłonnych do empatii. Co ciekawe, niemowlęta zaczynają reagować na ten odruch dopiero po ukończeniu drugiego roku życia, gdy w ich mózgu wykształcą się odpowiednie połączenia nerwowe. Nasz organizm reaguje nie tylko na ziewanie innych ludzi. Jeżeli mamy w domu pupila, możemy być pewni, że nie jeden raz to właśnie pies lub kot sprowokuje nas do głębokiego wdechu i wydechu.

Jak dowiedli naukowcy, dzieje się tak za sprawą pewnej szczególnej sieci komórek, zwanych lustrzanymi. Pobudzają się one do pracy, kiedy obserwujemy zachowania innych. Można powiedzieć, że udzielają się nam cudze emocje. Podobnie jest ze śmiechem i płaczem. To, co widzimy bądź słyszymy, nasz mózg odbija jak lustro.

 

Badacze wskazują, że ziewanie jest bardziej zaraźliwe dla osób skłonnych do empatii. Co ciekawe, niemowlęta zaczynają reagować na ten odruch dopiero po ukończeniu drugiego roku życia, gdy w ich mózgu wykształcą się odpowiednie połączenia nerwowe. Nasz organizm reaguje nie tylko na ziewanie innych ludzi. Jeżeli mamy w domu pupila, możemy być pewni, że nie jeden raz to właśnie pies lub kot sprowokuje nas do głębokiego wdechu i wydechu.

Autor: Świat Zdrowia