Zanim zachorujesz

Nasz system odpornościowy starzeje się. Tak jak cały organizm. Jednak ziołami, dietą i suplementami diety możemy cofnąć ten proces.

Jak wynika z badań przeprowadzonych w Unii Europejskiej, Polacy jedzą niewiele warzyw i owoców. Nic dziwnego, że często cierpimy na niedobór witaminy C. Nie dopuść do tego. Jesienią i zimą nie żałuj sobie czerwonej papryki, cebuli, kiszonej kapusty. Pamiętaj, że nasz organizm nie potrafi magazynować witaminy C. Oznacza to, że trzeba mu ją codziennie dostarczać. Do niedawna uważano, że dieta bogata w witaminę C skraca czas przebiegu przeziębienia. Kiedy więc zaczynał się katar, pacjenci pili sok z cytryny lub łykali witaminowe pigułki. Tymczasem badania przeprowadzone kilka lat temu wykazały, że witamina C, i owszem, ma ogromne znaczenie w zapobieganiu przeziębieniom. Jeśli jednak ktoś już zachoruje, jej doraźne podawanie wcale nie skróci ani nie złagodzi choroby. Profilaktycznie warto ją łączyć z rutyną, która uszczelnia naczynia krwionośne, nie pozwalając się przebić przez nie wirusom. Rutyna tworzy więc barierę ochronną naszego organizmu i pomaga w walce z drobnoustrojami.


Eliksir młodości - cynk

Drugim sprzymierzeńcem układu odpornościowego jest cynk. Okazuje się, że ten pierwiastek działa jak eliksir młodości na grasicę - jeden z najważniejszych organów układu odpornościowego. Dostarczanie cynku sprawia, że grasica nawet u osoby w podeszłym wieku zaczyna znowu funkcjonować tak jak w młodości. Cynk znajdziemy w ostrygach, a także w pestkach dyni i pieczarkach. Jeśli jednak ktoś nie lubi chrupać nasion, nie przepada za ostrygami, nie pozostaje mu nic innego, jak skorzystać z suplementów diety z cynkiem. Takie uzupełnienie diety ważne jest szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy wzrasta ryzyko przeziębień i grypy.


Naturalni sprzymierzeńcy

W każdym żywym organizmie występują komórki zdrowe oraz „uszkodzone", które mogą zapoczątkować zmiany nowotworowe. Sprawny układ odpornościowy potrafi wychwycić tego typu nieprawidłowości i zlikwidować je. Postarajmy się więc, by codziennie w diecie znajdowały się produkty bogate w witaminę C, nie zapominajmy także o magnezie. Dodatkowo starajmy się jak najczęściej jadać grzyby shiitake, czosnek, cebulę i brokuły oraz pić zieloną herbatę. Grzyby shiitake pochodzą z Japonii, Chin i Korei. Tam od wieków wykorzystywane są do wzmacniania układu odpornościowego. Naukowcy po wielu latach badań wyizolowali z grzyba lentinan - substancję, która likwiduje chore komórki. Obecnie lentinan zarejestrowany jest jako lek wspomagający walkę z nowotworami. Każdego dnia powinniśmy także zjadać odrobinę czosnku lub cebuli. Obydwa te warzywa zawierają aż 30 substancji wspomagających układ.


Cudowna roślina

Jeśli kilka razy w roku masz problem z pęcherzykami na wargach, popularnie zwanymi „zimnem" to znak, że twój układ odpornościowy potrzebuje wsparcia dietą bogatą w witaminę C oraz w cynk. Doświadczeni zielarze doradzają także picie wyciągu z jeżówki purpurowej (Echinacea angustifolia). Roślina ta od wielu lat interesowała naukowców na całym świecie. W badaniach potwierdzono jej przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze oraz przeciwalergiczne właściwości. Dlatego warto jej moc wykorzystać także przy zakażeniach grzybiczych skóry i przewodu pokarmowego.


Zdrowe tłuszcze

Koszmar dzieciństwa naszych rodziców i dziadków powraca. Tym razem jednak pod postacią kapsułek lub smakowych syropów, niezmiennie stanowiąc jeden z najskuteczniejszych środków odpornościowych. Nazwa „tran" zarezerwowana jest dla oleju, który pozyskuje się przede wszystkim ze świeżej wątroby ryb gatunku dorszowatych, a także niektórych ssaków.

Do substancji czynnych każdego tranu należą: witamina A i D, wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3 (EPA i DHA), brom i jod. Dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych: EPA i DHA oraz obecności witamin A i D każdy rodzaj tranu wpływa pozytywnie na system odpornościowy organizmu, obniża poziom cholesterolu. Tran „lubią" nasze oczy i skóra. Łagodzi on objawy astmy i łuszczycy, zapobiega stanom zapalnym, a także jest przydatny w okresie wytężonej pracy umysłowej i fizycznej, zwłaszcza gdy szczególnie jesteśmy narażeni na atak chorobotwórczych bakterii i wirusów.

Jest nieoceniony dla dzieci i młodzieży w okresie dojrzewania, osób zestresowanych i osłabionych. Trzeba jednak pamiętać, że poszczególne rodzaje tranu różnią się proporcjami składników.


Kwas acetylosalicylowy

Choć właściwości lecznicze kory wierzbowej znano już w starożytnym Egipcie, dopiero w XIX w. wyizolowano z niej pierwszy aktywny związek o charakterze fenolowym, który nazwano salicyną. A stąd już tylko krok do najbardziej znanej na świecie substancji leczniczej, czyli kwasu acetylosalicylowego. Kora wierzby wykorzystywana bywa do leczenia przeziębienia, grypy, reumatoidalnego zapalenia stawów, choroby zwyrodnieniowej stawów, migreny, nerwobóli, nadmiernej potliwości, nieżytu błon śluzowych przewodu pokarmowego, niezbyt nasilonej biegunki. Korę wierzby najlepiej zbierać wiosną. Ścinamy 2-3-letnie pędy i ściągamy z nich korę, którą można suszyć nawet w jasnych pomieszczeniach lub w suszarniach w temperaturze do 40°C. Łyżkę kory wierzbowej zalewamy szklanką wody i gotujemy przez ok. 5 minut. Odstawiamy na kwadrans i przecedzamy. Pijemy 2-3 razy dziennie w przypadku przeziębień, bólów kostnych, problemów ze strony przewodu pokarmowego. Odwar można również stosować do kąpieli w przypadku nadmiernej potliwości nóg. Przy przeziębieniach korę wierzby można łączyć z malinami, owocem róży i witaminą C.

Autor: Barbara Hołub