Zabiegi modelujące sylwetkę ‒ sposób na piękne ciało

Marzeniem niejednej z nas jest szczupłe i jędrne ciało. Niestety bywa tak, że mimo diety i aktywności fizycznej nie możemy się pozbyć dodatkowych centymetrów czy znienawidzonego cellulitu z pewnych partii ciała. I tu z pomocą przychodzą nowoczesne technologie. Dzięki nim możemy wymodelować sylwetkę, ujędrnić i wyszczuplić nasze ciało lub przy niewielkim wysiłku fizycznym zrzucić kilka kilogramów. O zabiegach, z których możemy skorzystać, oraz ich efektach z Joanną Wasielewską, właścicielką gabinetu kosmetycznego Studio Emulsja w Toruniu, rozmawia Anna Komorowska.



Jakie zabiegi wykorzystujące nowe technologie są stosowane najczęściej?

Są to mechaniczne masaże ujędrniająco-wyszczuplające. Zabiegi te wykonywane są na leżankach za pomocą specjalistycznych maszyn pozwalających spalić większą – aniżeli w tradycyjny sposób – liczbę kalorii w stosunkowo niedługim czasie.

Najpopularniejszymi i najskuteczniejszymi zabiegami są u nas endermologia, liposukcja ultradźwiękowa, fale radiowe czy kriolipoliza. Panie cenią sobie także Cellu-Killer. To dość krótki zabieg, bo trwa niespełna godzinę, a zarazem efektywny. Jego podstawą jest endermologia, czyli masaż podciśnieniowy, dzięki któremu można zredukować cellulit, ale nie tylko.

Czytaj także:

Chirurg plastyczny: "Nie można poprawić wszystkiego"


A jakie są inne plusy takiego masażu podciśnieniowego?

Podczas zabiegu, oprócz redukcji cellulitu, modelujemy sylwetkę, ujędrniamy skórę, redukujemy złogi limfatyczne oraz rozbijamy komórki tłuszczowe, czego efektem jest utrata centymetrów.

Masaż połączony z podciśnieniem uaktywnia metabolizm tkanki tłuszczowej opornej na dietę i ćwiczenia oraz stymuluje komórki do produkcji włókien kolagenowych. W związku z tym ma zarazem działanie odchudzające, odmładzające, oczyszczające i terapeutyczne. Po endermologii wykonujemy jeszcze kilka czynności, takich jak nałożenie serum antycellulitowego i body wrapping, czyli owijanie ciała folią stretch, co wzmacnia efekt zabiegu.


Ile zabiegów należy wykonać, aby uzyskać pożądane rezultaty?

Korzystne zmiany widać już po wykonaniu pięciu zabiegów, jednak warto zrobić ich 10, a nawet 15. Dodam tylko, że bardzo ważna jest systematyczność w wykonywaniu zabiegów. Najlepiej wykonywać je dwa razy w tygodniu.



Podobno tłuszcz można także wymrażać?

Komórki tłuszczowe można redukować w przeróżny sposób, począwszy od traktowania ich laserami, poprzez nagrzewanie, a skończywszy właśnie na wymrażaniu. Kriolipoliza to metoda znana i z sukcesem stosowana na całym świecie od kilkunastu lat. Zabieg polega na ochłodzeniu komórek tłuszczowych w celu spowodowania ich rozpadu. Wymrożone komórki ulegają „kontrolowanej śmierci” i są stopniowo eliminowane z organizmu wskutek naturalnych procesów metabolicznych, w wyniku czego grubość warstwy tłuszczowej maleje. Co ważne, uzyskane po zabiegu efekty są trwałe, ponieważ wymrożone komórki zostają wydalone z organizmu w całości i na zawsze.



Jak przebiega zabieg i czy jest bolesny?

Zabieg jest bezbolesny, a polega na przyłożeniu do wybranej partii ciała dwóch głowic chłodzących, w które zasysa się fałd skóry. Na początku zabiegu pacjent odczuwa delikatne mrowienie lub szczypanie, które ustępuje po kilkunastu minutach. Całość trwa 60 minut.



Komu polecany jest ten zabieg i po jakim czasie widać efekty?

Tę metodę polecam osobom, które mimo aktywnego trybu życia nie mogą sobie poradzić z nadmiarem tkanki tłuszczowej na brzuchu, udach czy biodrach. Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że nie jest to metoda walki z otyłością. Na efekty należy poczekać od dwóch do sześciu tygodni. Optymalnie trzeba wykonać do trzech zabiegów na wybraną partię ciała, jednak należy pamiętać, że nie wolno go powtarzać szybciej niż po upływie sześciu tygodni.



Na czym polega zabieg liposukcji ultradźwiękowej i co pozwala osiągnąć?

Liposukcja ultradźwiękowa, w odróżnieniu od chirurgicznej, jest nieinwazyjna, bezbolesna i nie wymaga długiego okresu rekonwalescencji, ponieważ nie pozostawia śladów na ciele. Podczas zabiegu komórki tłuszczowe są rozbijane za pomocą ultradźwięków o niskiej częstotliwości, następnie w formie płynnej trafiają do wątroby, skąd są wydalane w trakcie naturalnych procesów metabolicznych. Efektem jest zmniejszenie obwodów ciała. Liposukcja ultradźwiękowa jest idealna do redukcji tkanki tłuszczowej, która zalega w trudno dostępnych miejscach, np. w okolicy kolan, wewnętrznych partii ud, na ramionach czy łydkach. Z powodzeniem stosuje się ją również na większych obszarach ciała.



Są jakieś zalecenia po wykonaniu tych zabiegów?

Tak, jest to przede wszystkim stosowanie zrównoważonej diety oraz wypijanie minimum dwóch litrów wody dziennie. Wskazana jest również umiarkowana aktywność fizyczna. Po prostu osoby, które prowadzą zdrowy tryb życia, dłużej cieszą się uzyskanymi efektami.



Jaką kwotę powinniśmy przygotować, decydując się na serię wymienionych zabiegów?

Ceny są bardzo zróżnicowane i w niektórych przypadkach zaczynają się od kilkuset złotych za pojedynczy zabieg.


Czytaj także:

Fakty i mity o medycynie estetycznej

Konkurencja dla botoksu


Czy takie zabiegi są bezpieczne dla zdrowia? Czy istnieją jakieś przeciwwskazania?

Zabiegi, o których mówimy, są bezinwazyjne, tak więc bardzo bezpieczne. Oczywiście do wykonania każdego zabiegu istnieją przeciwwskazania, które każdorazowo wykluczane są podczas konsultacji przed rozpoczęciem procedury zabiegowej. Zwykle są to ciężkie choroby nerek, wątroby czy żylaki.



Efekty zabiegów można przedłużyć, po prostu ćwicząc. Jak to robić w sposób optymalny?

Ciekawymi urządzeniami do ćwiczeń są np. bieżnia vacu, steper infrared czy body roll. Urządzenia te wyposażone są w podciśnienie lub podczerwień, co pozwala spalić trzy razy więcej kalorii niż podczas ćwiczeń na tradycyjnych urządzeniach, i to kosztem stosunkowo niewielkiego wysiłku. Efektem jest trzy razy szybsza utrata wagi, redukcja cellulitu, odżywiona skóra oraz poprawa kondycji fizycznej.


Czym różnią się one od standardowych przyrządów z siłowni?

Różnica polega na tym, że nasze urządzenia są zaprojektowane tak, aby ćwicząc na nich, bardzo się nie zmęczyć, a jednocześnie w krótkim czasie spalić jak najwięcej kalorii. Są to urządzenia stworzone z myślą o kobietach, które chcą „się ruszyć”, ale nie wyczynowo, tylko bardziej amatorsko. Jest to też świetne rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu godzinami ćwiczyć na siłowni. Dla przykładu podczas 30-minutowego, dynamicznego marszu na bieżni vacu można spalić nawet tysiąc kalorii. Dodajmy, że kilogram tłuszczu w organizmie ludzkim jest równoważny 7,7 tys. spalonych kalorii.


Fot. Pixabay

Czytaj więcej w magazynie:


Autor: Anna Komorowska

Komentarze