Wyjście ze strefy dymu?

Rozmowa z dr n. med. Małgorzatą Czajkowska-Malinowską, ordynatorem Oddziału Chorób Płuc Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy.

Wielu palaczy nawet nie wie o istnieniu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.


Palenie papierosów jest uważane za najważniejszy czynnik ryzyka POChP – drugiej po nadciśnieniu tętniczym – najczęstszej przewlekłej choroby w Polsce prowadzącej do inwalidztwa i przedwczesnej śmierci. Jest to czwarta główna przyczyna zgonu. Tymczasem pacjenci zgłaszają się do lekarza dopiero po 30 latach rozwoju choroby, kiedy utracili już połowę swojej prawidłowej funkcji płuc.


Tytoń odpowiedzialny jest też za inne choroby, o czym często zapominamy.


W 1964 r. został opublikowany pierwszy raport Naczelnego Lekarza USA „Smoking and Health Report”, ukazujący związek raka płuca z paleniem tytoniu. Ryzyko rozwoju raka płuca u mężczyzny palącego około 30 papierosów dziennie przez okres dłuższy niż 10 lat jest 10-krotnie większe niż u osoby niepalącej. Wypalanie powyżej 40 papierosów dziennie zwiększa to ryzyko do 60 razy. W Polsce palenie tytoniu jest czynnikiem odpowiedzialnym za powstanie 80-90 proc. wszystkich raków płuca u mężczyzn i 60-80 proc. u kobiet. Ale rak płuca, choć stanowi pierwszą przyczynę zgonów z powodu nowotworów wśród mężczyzn i drugą wśród kobiet, jest tylko jedną z czternastu lokalizacji nowotworowych spowodowanych paleniem tytoniu. Inne to rak wargi, języka, jamy ustnej, przełyku i krtani, rak pęcherza moczowego, nerki, trzustki.


Dlaczego tak się dzieje?


W papierosie znaleziono ponad 4000 substancji chemicznych, w tym ponad 400 związków drażniących i ponad 40 związków rakotwórczych zawartych w smole powstałej z wypalonego papierosa oraz w fazie gazowej dymu tytoniowego. Najważniejszymi czynnikami rakotwórczymi w dymie tytoniowym są węglowodory aromatyczne oraz nitrozaminy. Związki te, wśród których znajdują się benzopiren, dwubenzopiren, benzoantracen, metylochrylen, są produktami niecałkowitego spalania tytoniu.

Palenie tytoniu odpowiedzialne jest nie tylko za powstawanie nowotworów. Lista chorób spowodowanych paleniem tytoniu jest bardzo długa. Schorzenia wynikające z palenia tytoniu są jedną z głównych przyczyn narastającej w Polsce przedwczesnej umieralności między 35-65 rokiem życia, szczególnie u mężczyzn. Co drugi zgon w Polsce u mężczyzn w tym przedziale wieku wynika z palenia papierosów.


Znam przypadek nałogowego palacza, który tak się zawziął, że rzucił palenie bez żadnej pomocy, z dnia na dzień, co przypłacił wysoką gorączką i chorobą. Pochwala pani takie zacięcie i upór?


Spośród wielu milionów byłych palaczy na całym świecie aż 90 proc. porzucało nałóg samodzielnie, bez żadnej pomocy. Są to zwykle osoby z silną motywacją. Ale palenie jest chorobą, a więc konieczna jest odpowiednia diagnoza i leczenie. Większość osób rzuca palenie z dnia na dzień, ale do tego dnia – tzw. „Dnia Zero” – trzeba się przygotować, ocenić, jak silne jest uzależnienie od tytoniu, podjąć decyzję i wybrać najlepszy sposób rozstania się z nałogiem.

Powszechnie uznaną metodą rozpoznania uzależnienia od nikotyny jest test Fagerströma. Taki test może przeprowadzić sam każdy palacz tytoniu. Bardzo istotną rolę w samodzielnym porzucaniu nałogu odgrywają materiały informacyjne, takie jak broszury opisujące, jak rzucić palenie. W broszurach podawane są informacje na temat szkodliwego wpływu palenia na zdrowie oraz korzyści wypływających z niepalenia. Przedstawione są techniki monitorowania nałogu, sposoby ułatwiające rozstanie się z paleniem. Palacz dowiaduje się o konieczności wyznaczenia daty porzucenia nałogu oraz co robić w sytuacjach sprzyjających zapaleniu papierosa. Obecnie dostępne są również programy porzucania nałogu na stronach internetowych dla palaczy. Ważną rolę odgrywają również telefony zaufania, dzięki którym osoba paląca, mająca kłopoty podczas porzucaniu nałogu, może uzyskać poradę i wsparcie.


Dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska jest ordynatorem Oddziału Chorób Płuc Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, prezesem Fundacji „ODDECH NADZIEI”, przewodniczącą Sekcji Antynikotynowej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, koordynatorem Regionalnego (Kujawsko-Pomorskiego) Programu Profilaktyki Chorób Płuc.

Autor: Barbara Kozber

Komentarze