Wiosenne sprzątanie… organizmu

Już od dawna zdrowo się odżywiasz, sporo spacerujesz i starasz się chociaż raz w tygodniu popływać czy poćwiczyć na siłowni. A może biegasz i tańczysz?

To wspaniale, że tak dbasz o siebie, tyle tylko, że ciągle zamiast być jak żywe srebro, czujesz się zmęczona, rozdrażniona i miewasz kłopoty z pobolewającym żołądkiem. Do tego łatwo łapiesz katar i się przeziębiasz. Te objawy wskazują jasno, że najwyższy czas odtruć i posprzątać organizm.

Dlaczego? To proste! Choć teraz jesz mnóstwo zdrowej żywności, a ty pokochałaś surówki, to właściwie organizm nie ma z tego prawie żadnego pożytku. Jak to jest możliwe? Zwyczajnie! Zanieczyszczone jelita, w których odbywa się najintensywniejszy proces wchłaniania większości tych najwartościowszych substancji z pożywienia, mogą ich pobrać tylko niewielką część. Często jelita są także zagrzybione. W rezultacie u niektórych osób na straty może iść nawet 90 proc. dostarczonych organizmowi wartościowych składników. Dlatego nie pojawiają się oczekiwane efekty zdrowotne, nawet najlepsze suplementy nie poprawiają stanu zdrowia, a ćwiczenia fizyczne zamiast służyć zdrowiu, męczą i zniechęcają do ruchu. Rezultat jest łatwy do przewidzenia: straty finansowe poniesione na zdrowe produkty i zmniejszające się zaufanie do tak propagowanego i przynoszącego naprawdę wspaniałe efekty zdrowego trybu życia.


Składnica resztek

Dlatego zanim zaczniemy przynoszącą rezultaty suplementację, kuracje upiększające, diety, nawet te odchudzające, posprzątajmy nasz organizm. Zacznijmy od oczyszczania okrężnicy, bo to w niej gromadzi się aż do 90 proc. zanieczyszczeń.

Właśnie do tego potrzeba błonnika, który w układzie pokarmowym zachowuje się jak szczotka wymiatająca wszystkie zanieczyszczenia. Eksperci badający problemy zdrowotne twierdzą, że błonnik zapobiega wielu chorobom, np.: chorobie wrzodowej jelit, chorobom miażdżycowym, cukrzycy, zwyrodnieniom naczyń krwionośnych, kamicy żółciowej, hemoroidom, zapaleniom wyrostka, zaparciom, a nawet nowotworom jelita grubego. Naukowcy zalecają od 25 do 35 g błonnika dziennie. Niestety, większość z nas z trudem zjada połowę tej dawki. Ponadto trzeba pić sporo wody – od 8 do 10 szklanek czystej miękkiej wody dziennie. Tymczasem w Polsce średnio dziennie pije się tylko 650 ml wody (1 szklanka to 250 ml). Jak wykazują statystyki, ponad 50 proc. zapytanych osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z zagrożeń, jakie niesie ze sobą zanieczyszczenie organizmu, a także nie widzi konieczności usuwania toksyn.

Co zanieczyszcza nasz organizm? Czego powinniśmy starać się unikać i skąd biorą się te trucizny? Pochodzą: z zanieczyszczonego powietrza, brudnej wody, spalin, pestycydów, środków ochrony roślin, z pożywienia (konserwanty, barwniki, antybiotyki, środki chemiczne dodawane do gotowych dań), nadmiaru tłuszczów w jedzeniu, białka, pieczywa, cukru, śmieciowego jedzenia i wielu innych. Niektórzy naukowcy twierdzą nawet, że właśnie zanieczyszczenie organizmu może być jednym z najważniejszych czynników przyczyniających się do zachorowania na raka.

Kolejnym źródłem poważnego zatrucia organizmu jest kwas moczowy, powstający w efekcie objadania się, przede wszystkim pokarmami białkowymi (mięso, mleko, wędliny, sery itp.). Kwas moczowy odkłada się w tkankach i stopniowo „pożera” nasz organizm. Występuje w postaci białych kryształków trudno rozpuszczalnych w wodzie. Jest jednym z końcowych produktów przemiany związków azotowych w organizmie. Występuje w moczu, we krwi, w wątrobie, śledzionie i w mózgu. W stanach patologicznych we krwi krystalizuje się w postaci cienkich igiełek i osadza się w tkance łącznej w stawach, powodując dnę, a w przewodach moczowych tworzy kamienie.

Raport Harwardzkiej Szkoły Medycznej sugeruje, że zdrowe, prawidłowe trawienie powinno być jednym z naszych priorytetów, ponieważ, jeśli o to nie zadbam, wędrówka składników pożywienia przez cały (ponad dziesięciometrowy!) przewód trawienny może wywołać wiele problemów zdrowotnych.


Oczyszczająca kuracja cytrynowa

Światowej sławy dietetycy uznali cytryny za najlepszy środek oczyszczający organizm. Mają one własności odtruwające i oferują wystarczająco dużo składników odżywczych, aby np. w czasie diety odchudzającej utrzymać jędrność ciała. Liczne badania potwierdziły, że cytryny usuwają z organizmu toksyny, zwiększają witalność i energię organizmu. Wspaniale wzmacniają system immunologiczny, dobrze działają na skórę i włosy. Ponadto, witamina C zawarta w cytrynach przyspiesza proces gojenia się ran, łagodzi procesy alergii, pomaga w leczeniu gruźlicy i chorób reumatycznych. Według badań opublikowanych w czasopiśmie Amerykańskiego Instytutu Żywienia, pektyny, zawarte w skórce z cytryny, mogą wyciszyć uczucie głodu przez parę godzin.

Kuracja lecząca trwa 10 dni i w każdym dniu pijemy sok z coraz większej liczby cytryn. Schemat jest taki (dzień/liczba cytryn): 1/1 - 2/2 - 3/3 - 4/4 - 5/5 - 6/5 - 7/4 - 8/3 - 9/2 - 10/1. Czyli pierwszego dnia pijemy sok z jednej cytryny, drugiego z dwóch. A od szóstego dnia liczba cytryn zmniejsza się o 1. Sok (czysty, bez rozcieńczania) pijemy albo na czczo, albo przynajmniej po godzinie od zjedzenia posiłku.


Co pomaga w oczyszczeniu

Wspomniałam już o błonniku, który bardzo łatwo można wprowadzić do codziennego menu. Otóż świetnie sprawdzają się tutaj różne otręby: owsiane, pszenne, żytnie, dodawane w niewielkich ilościach do zup, sałatek, panierki do ryb, kotletów, a nawet niektórych ciast.

Sporo błonnika jest także w kaszach, a zwłaszcza najpopularniejszej ostatnio orkiszowej, która wspaniale smakuje i świetnie sprząta nasze jelita. Nie należy zapominać także o warzywach i owocach. Tam także zawarte są składniki porządkujące nasze fizyczne wnętrze.

Ponadto w wielu książkach, czasopismach, w różnych reklamach proponowane są najrozmaitsze zestawy do oczyszczenia jelit z trujących warstw wyścielających nasze jelita. Niektórzy specjaliści proponują lewatywy, picie soków owocowo-warzywnych, rozmaitych olei roślinnych, wywarów ziołowych. W niektórych sklepach zielarskich można kupić już przygotowane mieszanki ziół pomagające w oczyszczaniu organizmu: np. wątroby, nerek. Są również metody bardziej specjalistyczne, wymagające udziału fachowca, które szybko usuwają to, co gromadziło się w organizmie przez lata: np. hydrokolonterapia (płukanie jelita grubego).bb

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka