Urlop z dala od bakterii

Drobnoustroje lubią wysoką temperaturę, lody z budki na plaży i kupione na przydrożnych straganach ciastka z kremem. A stąd tylko krok do zatrucia.

Oczywiście, ideałem byłoby zapobiegać, a nie leczyć, dlatego warto dać naszym pacjentom kilka praktycznych rad. Żeby ustrzec się zatruć, należy w pierwszej kolejności przestrzegać zdroworozsądkowych zasad higieny. Dokładnie myć ręce przed i po przyrządzeniu posiłków. Podgrzewać potrawy do temperatury co najmniej 65°C (pałeczki salmonelli giną w tej temperaturze). Posiłki spożywać bezpośrednio po ugotowaniu. Żywność należy przechowywać w niskiej temperaturze, nie dopuszczać do rozmrażania i ponownego zamrażania. Drób, mięso, ryby i ich przetwory można rozmrażać bezpośrednio przed przystąpieniem do smażenia, pieczenia, gotowania. W lodówce trzeba wydzielić miejsce na surowy drób, mięso i jaja tak, aby nie stykały się z innymi produktami.


Jaja przed spożyciem zawsze myć ciepłą wodą, poddawać obróbce termicznej (pasteryzować skorupki jaj, jaja gotować min. 2 minuty). Po użyciu deseczek i noży do obróbki mięsa czy drobiu należy je dokładnie umyć detergentem i wyparzyć. Najlepiej używać deseczek plastikowych, bo drewniane są siedliskiem bakterii. Wędliny o krótkiej trwałości należy kupować świeże i starać się je zjeść jak najszybciej. Mięso, wędliny, warzywa i owoce, które łatwo się psują, przechowywać w lodówce osobno. Nie wolno spożywać potraw niedopieczonych czy niedogotowanych.


Latem należy unikać surowych jaj, tatara, sałatek z majonezem. Nie należy pić nieprzegotowanej wody z kranu lub ze studni. Mięso lepiej kupować w sklepach, a nie na targowiskach, a lody czy hamburgery nie w ulicznych budkach, tylko w cukierniach lub restauracjach.


Objawy zatrucia i pierwsza pomoc


Salmonella - objawy występują najczęściej w ciągu 6-72 godzin po spożyciu skażonego pokarmu. Początek choroby jest nagły i manifestuje się wodnistą biegunką, tępymi bólami brzucha, mdłościami i wymiotami. Zaburzeniom pokarmowym zwykle towarzyszy gorączka (do 39°C), ból głowy, dreszcze, ogólne rozbicie. Silne objawy ustępują po 2-3 dniach, ale wyzdrowienie (w lżejszych przypadkach) następuje po 7 dniach. Zwykle wystarcza kilkudniowa dieta, zażycie węgla leczniczego (10-12 tabletek rozpuszczonych w 1/2 szklanki przegotowanej ciepłej wody, a potem aż do ustąpienia objawów 6 rozpuszczonych tabletek co 4 godziny). Jeśli objawy nie ustępują przez 2-3 dni, niezbędna jest interwencja lekarza, który może zalecić antybiotyk.


Gronkowiec - występuje bezobjawowo w nosie i gardle, na włosach i na skórze osób zdrowych. Zagrożenie dla zdrowia pojawia się wówczas, jeśli gronkowiec napotka odpowiedni pokarm, w którym szybko się namnaża i wytwarza silnie trującą toksynę, która nie ulega rozkładowi w temperaturze wrzenia. Pożywką dla gronkowców stają się popularne pokarmy: lody, ciastka z kremem i budyniem, jajka, sałatki garmażeryjne. Ponadto: mleko i nabiał, mięso i przetwory mięsne (tatar, kotlety mielone), wędliny (np. kaszanki, salceson), drób oraz przetwory z ryb. Objawy zatrucia występują szybko po spożyciu skażonego pokarmu (1-6 godzin). Początkowo pojawiają się intensywne wymioty, silne bóle brzucha, a następnie dołącza się obfita biegunka. Chorzy skarżą się na ogólne rozbicie oraz bóle głowy. Zwykle wystarcza zażycie środków przeciwbólowych, rozkurczowych i przeciwbiegunkowych. Należy przestrzegać diety i sporo pić (ale nic słodkiego). Gdy to nie pomoże, w ciągu 2-3 dni, konieczna jest wizyta u lekarza, który może zalecić antybiotyk.


Jad kiełbasiany - toksyna jadu jest najsilniejszą ze znanych trucizn! Do zatrucia najczęściej dochodzi w wyniku spożycia żywności, w której doszło do wytworzenia toksyn po nieprawidłowej obróbce termicznej (niedopieczone mięsa, ryby pozostawione w temperaturze otoczenia). Okres wylęgania choroby waha się od kilku godzin do kilku dni. Najpierw występują ogólne zaburzenia trawienne: ucisk w żołądku, odbijania, wymioty, biegunka, potem dochodzą do tego zaburzenia widzenia, suchość w jamie ustnej, wzdęcia brzucha, zaparcia, zatrzymanie moczu, osłabienie mięśni oddechowych. W razie podejrzenia zatrucia jadem kiełbasianym niezbędna jest konsultacja lekarska.

Autor: Krystyna Romanowska