Układ odpornościowy na diecie

Czy spożywanie warzyw i owoców chroni przed atakami wirusa grypy lub anginy? Najnowsze badania nie pozostawiają cienie wątpliwości - dieta wpływa na działanie układu odpornościowego. I to bardziej niż skłonni byliśmy uważać.

Układ odpornościowy to jeden z najbardziej skomplikowanych mechanizmów działających w naszym organizmie. Naukowcy jeszcze nie do końca rozszyfrowali wszystkie zależności i uwarunkowania w jego funkcjonowaniu. Wiadomo jednak, że z wiekiem jego mechanizmy stają się mniej sprawne i wydolne. Udowodniono także, że stres, zarówno ten krótko-, jak i długotrwały, osłabia działanie układu odpornościowego.


Od dawna prowadzono badania nad wpływem diety na procesy odpornościowe. Pierwsze wyniki tych badań potwierdziły tezę, że ludzie, u których w codziennym menu były warzywa i ryby, znacznie rzadziej zapadali na choroby (w tym także nowotworowe). Dietę bogatą w jarzyny okrzyknięto więc najlepszym lekarstwem na większość chorób. Późniejsze obserwacje jednak zweryfikowały ten optymistyczny pogląd. Nawet zwykłe obserwacje wskazują przecież, że jesienią, a więc w porze roku, gdy owoców i warzyw mamy w bród, miliony osób zaatakowanych przez wirusy kicha i kaszle. Zaczęto więc dokładniej analizować dietę i styl życia tych ludzi, którzy z końcem lata i nadejściem słotnej jesieni lądują z gorączką w łóżkach. Rezultaty tych obserwacji były zaskakujące. Okazało się, że ponad 80 proc. populacji w swojej codziennej diecie nie ma wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Badania te ujawniły ponadto, że nawet niewielki niedobór składników pokarmowych źle wpływa na pracę układu odpornościowego... I co jeszcze bardziej zaskakujące, okazało się, że brak niektórych witamin czy minerałów, aminokwasów i kwasów tłuszczowych upośledza działanie tego układu w małym, a czasem w bardzo dużym stopniu. Ustalono, że kluczowe znaczenie dla funkcjonowania układu odpornościowego mają:


Witamina C. Uczeni tą witaminą zajęli się szczególnie wnikliwie, wiedząc, że ludowa medycyna wielu narodów zalecała ją jako lekarstwo na wszelkiego rodzaju zaziębienia. Do tej pory w Polsce sporo osób wierzy, że sok z cytryny wypijany w dużej ilość skraca czas choroby przeziębieniowej nawet o połowę. Tymczasem, jak twierdzi prof. Iwona Wawer z Warszawskiej Akademii Medycznej, badania naukowe nie potwierdziły tej uzdrawiającej właściwości witaminy. Nie deprecjonuje to jednak jej cennych własciwości. Jest ona wyjątkowo ważna dla prawidłowego działania układu odpornościowego. Stwierdzono bowiem zastanawiającą korelację między poziomem witaminy C w plazmie krwi a częstotliwością występowania i długością trwania chorób wywoływanych przez bakterie i wirusy. Tłumaczy się ten fakt tym, że witamina C aktywizuje fagocyty do walki z chorobotwórczymi drobnoustrojami. Ale nie tylko. Uaktywniają się także procesy wychwytywania i unieczynnienia nowotworowo zmienionych komórek. Angielscy naukowcy zaobserwowali zależność między poziomem witaminy C w organizmie, a częstotliwością zapadania na tę chorobę. Okazało się, że im niższy poziom witaminy, tym większe ryzyko pojawienia się choroby. Przyjęto więc badanie poziomu witaminy C jako najprostszy i najtańszy sposób przesiewowego typowania osób zagrożonych chorobą nowotworową.


W codziennej diecie bez kłopotu można zapewnić stałą dostawę tej bezcennej witaminy -znajduje się ona w wielu tanich i popularnych produktach obecnych na półkach i straganach przez cały rok. A jednak, jak wykazały badania, w przeciętnej polskiej diecie brakuje witaminy C! Bezcennym źródłem jest np. natka pietruszki, którą powinno się dodawać do zup i drugich dań jak najczęściej. Poza tym warto docenić paprykę, owoce cytrusowe, soki z dzikiej róży czy aronii.


Beta-karoten. Zauważono, że ludzie zamieszkujący regiony, gdzie jada się dużo kolorowych warzyw i owoców, rzadziej zapadają nie tylko na zwykłe przeziębienia, lecz także na nowotwory. Przyjrzano się więc składnikom takiej diety i okazało się, że najsilniej układ odpornościowy stymuluje beta-karoten, występujący w pomarańczowych zielonych i czerwonych jarzynach oraz owocach. Na Uniwersytecie w Tucson (Arizona) przeprowadzono po raz pierwszy badania na 60 starszych mężczyznach, którym podawano różne dawki beta-karotenu. Im więcej witaminy przyjmowano, tym więcej komórek odpornościowych znajdowano we krwi. Podobne badania powtarzano wielokrotnie. Za każdym razem potwierdzała się zależność między ilością przyjmowanego beta-karotenu a ilością ciał odpornościowych we krwi. Niestety, po zaprzestaniu dostarczania do organizmu tego składnika, w ciągu 3 tygodni ilość przeciwciał maleje. Taki stan rzeczy jest jedną z przyczyn częstych zachorowań w okresie jesieni, kiedy to zmniejsza się dostępność kolorowych jarzyn.


Cynk. Ten mikroelement jest niezbędny do prawidłowego tworzenia większości przeciwciał, komórek limfocytów T i krwinek białych. Najważniejszą jednak zaletą cynku jest jego odmładzające działanie na grasicę. Gruczoł ten odgrywa jedną z ważniejszych ról w układzie odpornościowym. Grasica wydziela hormon tymulinę, który stymuluje produkcję limfocytów T. Około sześćdziesiątego roku życia ten ważny gruczoł kurczy się i zmniejsza produkcję hormonu. W jednym z badań przeprowadzonym we Włoszech udowodniono siłę tego pierwiastka. Po 2- miesięcznym okresie stosowania diety bogatej w cynk, ilość hormonu tymuliny i limfocytów T była tak samo wysoka jak u młodych ludzi.


Najbogatszym źródłem cynku są surowe ostrygi. Znacznie mniej jest go w cielęcej wątrobie, mięsie z indyka i pestkach z dyni. Trudno więc pokryć dzienne zapotrzebowanie codzienną dietą. Ludzie w podeszłym wieku powinni być może dodatkowo zażywać suplementy diety z cynkiem w codziennej diecie.


Żywe szczepy bakterii Lactobacillus bulgaricus i Streptococcus termophilus. Znajdują się one w jogurcie. Badania na ludziach i zwierzętach pokazały, że bakterie jogurtowe stymulują produkcję leukocytów. Działają także bakteriobójczo, likwidując w przewodzie pokarmowym niepożądanych intruzów. Picie jogurtu jest dla naszego układu odpornościowego tym, czym dobry smar dla silnika samochodowego: ułatwia pracę i opóźnia zużycie.


Objawy osłabienia układu odpornościowego

- częste (kilka razy w roku) zapadanie na choroby wirusowe i bakteryjne atakujące górne drogi oddechowe i przewody uszne

- długotrwały i intensywny przebieg każdej choroby

- częste ataki opryszczki wargowej

- uczucie zmęczenia i braku energii

- kilkakrotnie większe ryzyko ataku choroby nowotworowej

Autor: Barbara Hołub