Sztuka budowania sałatek

Baza, wsad i sos to trzy elementy każdej sałatki. Łącząc je odpowiednio, zyskamy doskonale zrównoważony i smaczny posiłek.


Baza sałatkowa

To podstawa sałatki i zazwyczaj główne źródło węglowodanów lub błonnika. Powinna być zdrowa. Jeśli wybierzemy ryż, lepiej, żeby był brązowy niż biały, a najlepiej dziki. Zawsze ugotowany na półtwardo. Jeśli wybieramy makaron z mąki pszennej, gotujmy go al dente, wtedy dłużej się trawi, a więc dłużej syci. Najlepiej jednak kupować makaron razowy lub z prosa – oba zawierają bowiem cenne mikroelementy i witaminy.

Jedną ze zdrowszych baz sałatki są kasze. Każda jest zdrowa i dobra, poza kaszką manną. Nie rezygnujmy też z ziemniaków. Wcale nie są tuczące, stanowią bogate źródło witaminy C, jeśli oczywiście ugotujemy je na parze.





W czasie gdy brakuje nowalijek prosto z ogródka, a sałaty niekoniecznie są uprawiane w sposób tradycyjny, doskonałą bazą pełną witamin są warzywa korzeniowe: seler, marchew, pietruszka i buraki. Nie muszą być koniecznie użyte na surowo, tylko gotowane na parze albo pieczone w piekarniku. Taki seler na przykład po upieczeniu staje się zupełnie innym warzywem – ma orzechowy, słodkawy smak.