Świąteczny duet

Czekolada i pomarańcze. Towarzyszą Wigilii, świątecznym spotkaniom przy kawie. Są niezmienne. 

Bo pięknie pachną. Pomarańcze naszpikowane goździkami, czekolada podawana na gorąco. Cieszą oko: i Gwiazdor z czekolady, i półmisek z cytrusami, a wśród gałęzi świerku - czekoladowe cukierki w kolorowych papierkach i zasuszone plastry pomarańczy.
Czekolada i pomarańcze. Kupujemy je, wręczamy w prezencie, ozdabiamy choinkę, jemy.
A co o tym świątecznym ducie wiemy? No i, czy możemy opychać się i jednym, i drugim bezkarnie?
Czekolada - na zdrowie
Powstanie czekolady zawdzięczamy Majom. Zawdzięczamy, bo mało kto jest dzisiaj odporny na jej smak. Wśród jej zwolenników są tacy, którzy zwykli mawiać, że „dziewięć osób na dziesięć przyznaje, że uwielbia czekoladę, jednak ta dziesiąta nie mówi prawdy". Ale uwaga! Czekolada ma wysoką wartość energetyczną - 100 gramów tego wyrobu to od 500 do 700 kcal! - No i co z tego? - mógłby ktoś zapytać. - Czekolada, szczególnie gorzka, ma wiele plusów. To prawda.
Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy gorzka czekolada ma korzystny wpływ na serce. Antyoksydanty, w które obfituje ziarno kakaowe, neutralizują wolne rodniki, zapobiegając tym samym procesom starzenia się organizmu, a także zapadaniu na choroby serca i nowotwory. Masło kakaowe korzystnie wpływa na cerę, dlatego na jego bazie powstaje coraz więcej produktów kosmetycznych. Poza tym, czekoladowa tabliczka zawiera w sobie mnóstwo magnezu, żelaza i potasu, które są tak ważne dla zdrowia.

Gorzka czekolada łagodzi ponadto niepokój, powoduje uczucie zadowolenia, stymuluje przypływ pozytywnej energii i rozjaśnia umysł, ponieważ zwiększa wydzielanie endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Z tego też powodu szczególnie polecana jest w jesiennej i zimowej diecie, bo o tych porach roku najtrudniej o zachowanie dobrego nastroju.
Pomarańcze - witaminowa bomba
A pomarańcze? Pomarańcze to przede wszystkim ogromne źródło witamin. W czasie, w którym nie możemy liczyć na świeże owoce z ogródka, to one powinny stanowić alternatywę, nie mówiąc o tym, że dzięki nim możemy zapomnieć o grypie. Dlaczego? Z jednego bardzo ważnego powodu: witaminy C, której w 100 gramach naszego cytrusa, jest aż 50 miligramów! A jak wszyscy wiemy, witamina C dla naszego organizmu to skarb. Bezcenny, i to między innym dlatego, że wzmacnia odporność organizmu właśnie. Poza tym...
Witamina C obniża ciśnienie krwi, wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia i serca, utrzymuje naczynia krwionośne w odpowiedniej formie, chroni organizm przed wpływem wolnych rodników, obniża poziom cholesterolu we krwi poprzez regenerację naczyń krwionośnych, utrzymuje w zdrowiu kości, zęby, włosy i paznokcie oraz wzmacnia i regeneruje dziąsła, błony śluzowe. Zwiększa też przyswajalność żelaza.
Jednak pomarańcza to nie tylko witamina C, ale też witamina A, B, B12, sole mineralne, peptyny, które pobudzają czynności jelit i przeciwdziałają wchłanianiu zalegających w nich toksyn, oraz kwas foliowy, potas i błonnik pokarmowy. Ten ostatni na przykład, poprawia perystaltykę naszych jelit, zapobiega otyłości i chroni przed chorobami układu krążenia obniżając poziom glukozy i cholesterolu we krwi.
Razem i osobno
Jednym słowem - jedzmy i czekoladę, i pomarańcze nie tylko od święta. A jak już w święta u nas zagoszczą, wykorzystajmy ten duet jak się tylko da:
POMARAŃCZE
• świeże - cały stos ułóżmy w ozdobnej misie, by później wycisnąć z nich sok, który wypijemy do świątecznego śniadania; obierzemy i pokroimy w cząstki, by zjeść pyszny i zdrowy deser, albo... całe i nie obrane naszpikujmy goździkami, by w całym domu pięknie pachniało i ładnie wyglądało;
• zasuszone (pomarańczę kroimy w plastry, które suszymy np. na kaloryferze) - powieśmy na choince, wykorzystajmy do ozdoby świątecznego stołu bądź świątecznych prezentów;
• kandyzowane skórki wykorzystajmy do ciasta, deseru, lodowych przysmaków.
CZEKOLADA
• kupna - świąteczne figurki z czekolady powieśmy na choince, bądź przywiążmy do ozdobnej torby na prezenty, czekoladki w eleganckim opakowaniu idealnie będą nadawały się na słodki prezent, a czekoladowe krążki, gwiazdki - na ozdobę świątecznego stołu, a później na małe przekąski;
• czekolada domowej roboty - zróbmy czekoladowe ciasto, czekoladę na gorąco, którą doprawimy sosem tabasco bądź chili;
W DUECIE
• najprościej jest kupić czekoladę z dodatkiem suszonych pomarańczy bądź wypełnioną pomarańczowym sosem (pycha!),
• trochę więcej wysiłku kosztować nas będzie przyrządzenie czegoś, w czym będziemy mogli oba składniki połączyć - ale warto. A co to może być? Na przykład surowe cząstki pomarańczy polane sosem czekoladowym, ciasto czekoladowe z kawałkami skórki pomarańczowej, deser lodowy udekorowany bitą śmietaną, kawałkami pomarańczy i czekoladowymi płatkami.

 

Bo pięknie pachną. Pomarańcze naszpikowane goździkami, czekolada podawana na gorąco. Cieszą oko: i Gwiazdor z czekolady, i półmisek z cytrusami, a wśród gałęzi świerku - czekoladowe cukierki w kolorowych papierkach i zasuszone plastry pomarańczy. Czekolada i pomarańcze. Kupujemy je, wręczamy w prezencie, ozdabiamy choinkę, jemy.
A co o tym świątecznym ducie wiemy? No i, czy możemy opychać się i jednym, i drugim bezkarnie?

 

 

Czekolada - na zdrowie

 

Powstanie czekolady zawdzięczamy Majom. Zawdzięczamy, bo mało kto jest dzisiaj odporny na jej smak. Wśród jej zwolenników są tacy, którzy zwykli mawiać, że „dziewięć osób na dziesięć przyznaje, że uwielbia czekoladę, jednak ta dziesiąta nie mówi prawdy". Ale uwaga! Czekolada ma wysoką wartość energetyczną - 100 gramów tego wyrobu to od 500 do 700 kcal! - No i co z tego? - mógłby ktoś zapytać. - Czekolada, szczególnie gorzka, ma wiele plusów. To prawda.

 

Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy gorzka czekolada ma korzystny wpływ na serce. Antyoksydanty, w które obfituje ziarno kakaowe, neutralizują wolne rodniki, zapobiegając tym samym procesom starzenia się organizmu, a także zapadaniu na choroby serca i nowotwory. Masło kakaowe korzystnie wpływa na cerę, dlatego na jego bazie powstaje coraz więcej produktów kosmetycznych. Poza tym, czekoladowa tabliczka zawiera w sobie mnóstwo magnezu, żelaza i potasu, które są tak ważne dla zdrowia.

 

Gorzka czekolada łagodzi ponadto niepokój, powoduje uczucie zadowolenia, stymuluje przypływ pozytywnej energii i rozjaśnia umysł, ponieważ zwiększa wydzielanie endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Z tego też powodu szczególnie polecana jest w jesiennej i zimowej diecie, bo o tych porach roku najtrudniej o zachowanie dobrego nastroju.

 

 

Pomarańcze - witaminowa bomba

 

A pomarańcze? Pomarańcze to przede wszystkim ogromne źródło witamin. W czasie, w którym nie możemy liczyć na świeże owoce z ogródka, to one powinny stanowić alternatywę, nie mówiąc o tym, że dzięki nim możemy zapomnieć o grypie. Dlaczego? Z jednego bardzo ważnego powodu: witaminy C, której w 100 gramach naszego cytrusa, jest aż 50 miligramów! A jak wszyscy wiemy, witamina C dla naszego organizmu to skarb. Bezcenny, i to między innym dlatego, że wzmacnia odporność organizmu właśnie. Poza tym...

 

Witamina C obniża ciśnienie krwi, wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia i serca, utrzymuje naczynia krwionośne w odpowiedniej formie, chroni organizm przed wpływem wolnych rodników, obniża poziom cholesterolu we krwi poprzez regenerację naczyń krwionośnych, utrzymuje w zdrowiu kości, zęby, włosy i paznokcie oraz wzmacnia i regeneruje dziąsła, błony śluzowe. Zwiększa też przyswajalność żelaza.

 

Jednak pomarańcza to nie tylko witamina C, ale też witamina A, B, B12, sole mineralne, peptyny, które pobudzają czynności jelit i przeciwdziałają wchłanianiu zalegających w nich toksyn, oraz kwas foliowy, potas i błonnik pokarmowy. Ten ostatni na przykład, poprawia perystaltykę naszych jelit, zapobiega otyłości i chroni przed chorobami układu krążenia obniżając poziom glukozy i cholesterolu we krwi.

Razem i osobno

 

Jednym słowem - jedzmy i czekoladę, i pomarańcze nie tylko od święta. A jak już w święta u nas zagoszczą, wykorzystajmy ten duet jak się tylko da:

 

 

Pomarańcze

 

• świeże - cały stos ułóżmy w ozdobnej misie, by później wycisnąć z nich sok, który wypijemy do świątecznego śniadania; obierzemy i pokroimy w cząstki, by zjeść pyszny i zdrowy deser, albo... całe i nie obrane naszpikujmy goździkami, by w całym domu pięknie pachniało i ładnie wyglądało;

• zasuszone (pomarańczę kroimy w plastry, które suszymy np. na kaloryferze) - powieśmy na choince, wykorzystajmy do ozdoby świątecznego stołu bądź świątecznych prezentów;

• kandyzowane skórki wykorzystajmy do ciasta, deseru, lodowych przysmaków.

 

 

Czekolada

 

• kupna - świąteczne figurki z czekolady powieśmy na choince, bądź przywiążmy do ozdobnej torby na prezenty, czekoladki w eleganckim opakowaniu idealnie będą nadawały się na słodki prezent, a czekoladowe krążki, gwiazdki - na ozdobę świątecznego stołu, a później na małe przekąski; 
• czekolada domowej roboty - zróbmy czekoladowe ciasto, czekoladę na gorąco, którą doprawimy sosem tabasco bądź chili;

 

 

W duecie

 

• najprościej jest kupić czekoladę z dodatkiem suszonych pomarańczy bądź wypełnioną pomarańczowym sosem (pycha!), 
• trochę więcej wysiłku kosztować nas będzie przyrządzenie czegoś, w czym będziemy mogli oba składniki połączyć - ale warto. A co to może być? Na przykład surowe cząstki pomarańczy polane sosem czekoladowym, ciasto czekoladowe z kawałkami skórki pomarańczowej, deser lodowy udekorowany bitą śmietaną, kawałkami pomarańczy i czekoladowymi płatkami.

Autor: Joanna Grzegorzewska