Sposób na czuprynę

Grzebień pełen włosów po czesaniu? Zmiana diety i dobór odpowiednich kosmetyków mogą poprawić ich gęstość.

Na przednówku jemy mniej warzyw i owoców. Brak witamin powoduje osłabienie cebulek włosowych. Zanim niedostatek składników pokarmowych niekorzystnie odbije się na funkcjonowaniu ważnych organów (np. mózgu czy serca), organizm zabierze wszystko, czego potrzebuje z mniej „ważnych" organów, takich jak skóra, włosy i paznokcie.

Do prawidłowego funkcjonowania mieszków włosowych potrzebne są nie tylko witaminy. Także brak niektórych aminokwasów sprawia, że włosy stają się cieńsze. Podobnie niedobór kwasów tłuszczowych z rodziny omega 3 odbija się niekorzystnie na wyglądzie fryzury. Naukowcy wyliczyli, że cebulki włosowe potrzebują aż 40 różnych składników, aby „wyprodukować" zdrowe, mocne i lśniące włosy. Dlatego przedstawiamy kilka sposobów na ich regenerację. Zacznijmy od tego, co powinno znaleźć się na naszym talerzu:


Ryby z mórz
Są bogatszym źródłem kwasów omega 3 niż ryby rzeczne. Jeść je powinniśmy przynajmniej 3 razy w tygodniu. Jak twierdzą dermatolodzy, Polki bardzo często cierpią na niedobory tego składnika, ponieważ rzadko jadają ryby. Dlatego większość z nas ma włosy cienkie, matowe i łamliwe. Natomiast Greczynki, kilkakrotnie częściej jadające ryby, mogą pochwalić się wyjątkowo efektownymi fryzurami.


Białko zwierzęce
Powinno pojawiać się na naszych talerzach codziennie, ale w niewielkich ilościach. Modna dieta protonowa, która pozwala jeść dowolne ilości chudego mięsa, jest wybawieniem dla figury, ale nieszczęściem dla skóry i włosów. Zauważono bowiem, że diety wysokobiałkowe, ale niskowęglowodanowe powodują wyraźne przerzedzenie włosów. Podobnie ma się sprawa z dietami bezbiałkowymi. Naukowcy nie potrafią do końca wyjaśnić przyczyn tego zjawiska.


Warzywa i owoce
To najskuteczniejszy kosmetyk do pielęgnacji włosów i skóry. Brak choćby jednej witaminy lub minerału odbija się bowiem na kondycji włosów. Dlatego zwłaszcza na wiosnę dermatolodzy polecają zażywanie suplementów diety. Wiele gwiazd filmowych do najważniejszych zabiegów kosmetycznych zalicza... wypijanie dużych ilości soków warzywno-owocowych. Dietetycy niechętnie zdradzają ich recepturę. Jedynie Jenifer Lopez w jednym z wywiadów wyjawiła, że codziennie raczy się sokiem z czarnej rzodkwi, selera, pomidorów, ogórka i szpinaku. Taka mieszanka nie jest smaczna, za to bardzo skutecznie poprawia kondycję włosów.


Kosmetyk w pigułce
Jeśli nie lubimy ryb i nie mamy czasu na poranne wyciskanie soku z warzyw, warto wspomóc swój organizm suplementami diety. Pomogą one zachować gęstą czuprynę. Powinny zawierać następujące składniki:

1. Kwasy omega 3 - preparaty z tymi kwasami tłuszczowymi pomogą w przypadku suchych i łamliwych włosów.
2. Metionina, niacyna, kompleks witamin B i krzem - pomocne przy osłabionych włosach ze skłonnością do wypadania.
3. Olej z korzenia łopianu - pielęgnuje skórę głowy, regeneruje komórki, normalizuje pracę gruczołów łojowych i pobudza mieszki włosowe. Olejem nacieramy skórę głowy. Po 30 minutach zmywamy delikatnym szamponem i płuczemy ciepłą wodą. Olej z korzenia łopianu można zastąpić oliwą wymieszaną z sokiem cytrynowym. Taka mieszanka poprawia jednak stan skóry w mniejszym stopniu i nie zmniejsza przetłuszczania się włosów.

Autor: Barbara Hołub