Skóra NIE na wymiar, czyli niechciana pamiątka po odchudzaniu

Szacuje się, że w Polsce blisko pół miliona osób wymaga operacji bariatrycznej. By operacja została wykonana nieodpłatnie, pacjent powinien otrzymać od lekarza POZ skierowanie do lekarza bariatry, który oceni, czy operacja jest konieczna i możliwa do przeprowadzenia (przeciwwskazaniem są m.in. uzależnienia i zaburzenia psychiczne). Zabiegi bariatryczne stają się coraz powszechniejsze w całej Polsce.

Szacuje się, że w Polsce blisko pół miliona osób wymaga operacji bariatrycznej. By operacja została wykonana nieodpłatnie, pacjent powinien otrzymać od lekarza POZ skierowanie do lekarza bariatry, który oceni, czy operacja jest konieczna i możliwa do przeprowadzenia (przeciwwskazaniem są m.in. uzależnienia i zaburzenia psychiczne). Zabiegi bariatryczne stają się coraz powszechniejsze w całej Polsce.

Polska zajmuje wysokie piąte miejsce w europejskim rankingu otyłości. Już blisko 25 proc. naszych rodaków zmaga się z problemem dużej nadwagi i otyłości, przez co kwalifikuje się do leczenia bariatrycznego oraz pomocy dietetyka. Wiele osób korzysta ze wsparcia specjalistów, tracąc nawet kilkadziesiąt kilogramów, inni podobne rezultaty osiągają samodzielnie, głównie za pomocą restrykcyjnej diety. Niemal wszystkich dotyczy ten sam problem: nadmiar skóry pozostałej po redukcji tkanki tłuszczowej. Tak zwane fartuchy skórne potrafią skutecznie zepsuć radość ze schudnięcia i stać się powodem kolejnych kompleksów.


Jak tyjemy?

Każdy człowiek posiada pewną pulę komórek tłuszczowych, czyli adipocytów. Chociaż nie wszyscy wyglądamy jednakowo i różne są nasze skłonności do tycia, wszyscy mamy podobną, wynoszącą około 30 mln, liczbę adipocytów. O tym, jak prezentują się nasze uda, ramiona czy brzuch, zasadniczo decyduje więc nie ilość, ale wielkość komórek tłuszczowych.


Tłuszcz gromadzi się w nich w formie drobin lipidowych, w miarę wzrostu tkanki tłuszczowej wypełniając szczelnie wnętrze komórki tłuszczowej. Im pełniejsze stają się adipocyty, tym większy staje się obwód pasa, ramion czy bioder. Jednak po osiągnięciu krytycznej masy adipocytu, wynoszącej około 0,8 mikrograma, może dojść do rekrutacji nowych komórek w tkance tłuszczowej (w organizmie cały czas funkcjonują preadipocyty, czyli komórki prekursorskie, z których mogą rozwinąć się kolejne adipocyty).


Osoby otyłe mają więc nie tylko znacznie większe, wypełnione komórki tłuszczowe, ale dodatkowo mogą mieć ich coraz więcej (choć faktyczna populacja adipocytów podlega cały czas przemianom w związku z ich starzeniem się i obumieraniem). Lekarze ostrzegają, że rozmnożone ponad miarę adipocyty u bardzo otyłych dzieci prawdopodobnie pozostaną z nimi na zawsze, praktycznie uniemożliwiając im w przyszłości schudnięcie naturalnymi metodami.




Chirurgia pomaga schudnąć

Wiele osób z nadwagą i otyłością podejmuje próby schudnięcia za pomocą diet, aktywności fizycznej i suplementacji, nierzadko z dobrymi rezultatami. Jednak otyłość olbrzymia (czyli przy BMI >40) to choroba, z którą pacjent raczej nie poradzi sobie bez wsparcia. Często nie wystarcza też pomoc dietetyka i trenera. W wielu przypadkach konieczne jest ostre cięcie, czyli operacja bariatryczna.

Głównym celem chirurgicznego leczenia otyłości jest redukcja masy ciała poprzez zmniejszenie poczucia głodu i osiągnięcie uczucia sytości po zjedzeniu niewielkiej ilości pokarmu stałego.

Stosuje się kilka metod operacyjnych, najważniejsze to:

  • balon lub opaska żołądkowa,
  • rękawowa resekcja żołądka,
  • wyłączenie żółciowo-trzustkowe
  • by-pass żołądkowy.


Szacuje się, że w Polsce blisko pół miliona osób wymaga operacji bariatrycznej. By operacja została wykonana nieodpłatnie, pacjent powinien otrzymać od lekarza POZ skierowanie do lekarza bariatry, który oceni, czy operacja jest konieczna i możliwa do przeprowadzenia (przeciwwskazaniem są m.in. uzależnienia i zaburzenia psychiczne). Zabiegi bariatryczne stają się coraz powszechniejsze w całej Polsce, a wykaz placówek wykonujących takie zabiegi można znaleźć np. na stronie Fundacji Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA oraz w oddziałach NFZ.