Skóra jak aksamit

W pierwszych miesiącach życia utrwala się naturalne dla zdrowej skóry pH 5,5 i nie wolno używać kosmetyków, które mogłyby ten proces hamować. Dlatego ostrożnie dobieraj dziecięce kremy.

Pielęgnacja skóry małego dziecka polega na wzmocnieniu bariery naskórkowej, która ogranicza nadmierną utratę wody i rozwój mikroorganizmów, a także łagodzi podrażnienia i zmniejsza tarcie skóry o ubranie czy pieluszkę.


Czytaj informacje

Powszechnie stosowane kosmetyki dla dzieci zawierają składniki, których działanie budzi wiele wątpliwości, są to m.in. parabeny, oleje mineralne i inne pochodne ropy naftowej, triclosan, fenoksyetanol, SLS (Sodium Laureth Sulphate) oraz ftalany. Warto więc uważnie czytać informacje na opakowaniu. Wszystkie kosmetyki przeznaczone dla niemowląt powinny być antyalergiczne. Niestety, do niektórych dodawane są silne substancje zapachowe, które mogą uczulać. Z półki sklepowej najlepiej wybierać preparaty przeznaczone do stosowania od pierwszych dni życia, o odczynie neutralnym dla skóry – takie kosmetyki powinny też mieć ograniczoną do minimum liczbę składników. Nie mogą zawierać sulfaktantów, czyli substancji pieniących, ani środków zapachowych czy barwników. Wszystko po to, by zmniejszyć ryzyko podrażnień.

Przy ich wyborze musimy sprawdzić, czy mają odpowiednie rekomendacje. Kosmetyki powinny mieć atest Państwowego Zakładu Higieny. Pamiętajmy jednak, że świadczy on tylko o zgodności listy składników zamieszczonej na opakowaniu z rzeczywistą zawartością preparatu. Dlatego oprócz atestu szukajmy rekomendacji takich placówek jak Instytut Matki i Dziecka czy Centrum Zdrowia Dziecka. Jeśli tego rodzaju ośrodki polecają jakiś kosmetyk, to znaczy, że biorą odpowiedzialność za jego skład i bezpieczeństwo. Jednak najważniejsze jest to, by uważnie obserwować skórę maleństwa. Może ona bowiem źle reagować nawet na najbardziej rekomendowany środek.


Kremy z filtrem

Nie wolno zapomnieć o odpowiedniej ochronie skóry przed słońcem i zimnem. Zimą trzeba smarować buzię tłustym kremem, który zabezpieczy delikatną skórę przed mrozem. Gdy słońce zaczyna grzać, smarujmy malucha kremem z filtrem. Szukajmy preparatu do stosowania od pierwszych dni życia, zawierającego filtry fizyczne (czyli mineralne) o faktorze SPF 50, które są całkowicie bezpieczne, gdyż zawierają w sobie tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Należy go nakładać dosyć grubą warstwą przynajmniej co dwie godziny. Większość kremów chroniących przed słońcem ma oznaczenia wskazujące wysokość ochrony przeciwko promieniowaniu UVB. Niemowlęta i małe dzieci nie powinny przebywać na spacerach w godzinach między 11 a 15, ponieważ w tym okresie nasilenie tego właśnie promieniowania jest największe.

Drugi typ promieniowania to promieniowanie UVA, które stanowi 95 proc. całego promieniowania ultrafioletowego. Odpowiada ono za fotostarzenie się skóry oraz zmiany nowotworowe. Ochrona przed nim jest o tyle ważna, że promienie UVA przenikają przez chmury, szyby okienne oraz ubranie. Dlatego wybierając krem dla dziecka należy zwróć uwagę, czy ma on filtr chroniący przed promieniami UVA. Bardzo wysoki poziom ochrony oznaczony jest symbolem SPF 50+, wysoki poziom to SPF 40, średni SPF 20, a niski SPF 10. Symbole te oznaczają stopnień ochrony całkowitej, zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Ochrona przeciw promieniom UVA powinna stanowić przynajmniej 30 proc. całkowitej ochrony.


Do zadań specjalnych

W naszych sklepach jest wiele marek kremów ochronnych dla dzieci. Wybierając odpowiedni warto zwróć uwagę, czy nie zawiera on składników uczulających, a także czy dobrze się wchłania i rozsmarowuje na buzi. Pamiętajmy, że skóra każdego dziecka jest inna i to, co jest dobre dla dziecka przyjaciółki, nie musi być dobre dla naszego malucha. Nie kierujmy się również ceną. Może okazać się, że tańszy krem może być równie dobry jak ten drogi.

Jeśli nasze dziecko będzie miało odparzenia, wtedy potrzebny będzie krem ochronny. Zwykle zawiera cynk albo lanolinę, które przeciwdziałają odparzeniom, bo tworzą na skórze cienką warstwę ochronną, utrzymującą wilgoć z dala od skóry. Poza tym w składzie kremów przeciw odparzeniom są również składniki łagodzące podrażnienie skóry (np. alantoina, pantenol). Kremy tego typu stosuje się zamiast zasypki, nakładając je cienką warstwą podczas każdej zmiany pieluszki (omijając śluzówki). Niektóre preparaty zawierają również wąkrotkę azjatycką, która działa łagodząco, antybakteryjnie oraz przeciwzapalnie. Kremy do pupy najlepiej wybierać z linii medycznych, dostępnych w aptece. Są one nieco droższe niż kremy dostępne w drogerii, ale bardziej skuteczne i przede wszystkim zdrowsze dla skóry malca niż kremy z linii kosmetycznych.

I bardzo ważne! Każdy wprowadzany przez nas preparat należy najpierw testować na niewielkiej powierzchni skóry dziecka. Jeśli po 3-4 dniach nie pojawi się reakcja alergiczna, oznacza to, że produkt jest bezpieczny. Pamiętajmy jednak, że im częściej będziemy stosować detergenty, czyli np. zwykłe mydło, tym intensywniej powinniśmy potem nawilżać i natłuszczać skórę dziecka. Kosmetyki dla rocznego dziecka nie muszą już mieć rekomendacji ważnych instytucji, jednak koniecznie powinny pochodzić z serii dla dzieci i odznaczać się neutralnym pH.


Pamiętaj!

Zachowaj właściwe warunki przechowywania kremów dla dzieci. Postępuj zgodnie z zaleceniami producenta – niektóre kosmetyki trzeba trzymać w lodówce, wszystkie zaś szczelnie zamykać po każdym użyciu i bezwzględnie przestrzegać terminu przydatności.

Autor: Małgorzata Poznańska