Seksualność kobiet chorych na raka szyjki macicy

W Polsce o seksualności pacjentów onkologicznych właściwie się nie mówi. Pacjenci, lekarze, pielęgniarki – wszyscy skupieni są na diagnozie i leczeniu. Nikomu nawet nie przychodzi do głowy, aby porozmawiać o seksualności, o seksie. Wydaje się, że dla pacjenta onkologicznego seks będzie ostatnim tematem, jaki przyjdzie mu na myśl.

W Polsce o seksualności pacjentów onkologicznych właściwie się nie mówi. Pacjenci, lekarze, pielęgniarki – wszyscy skupieni są na diagnozie i leczeniu. Nikomu nawet nie przychodzi do głowy, aby porozmawiać o seksualności, o seksie. Wydaje się, że dla pacjenta onkologicznego seks będzie ostatnim tematem, jaki przyjdzie mu na myśl.

Rzeczywiście, szczególnie na początku, na etapie diagnozy i rozpoczynania leczenia, jest to temat, który pacjenci odsuwają od siebie i skupiają wszystkie siły na leczeniu. Ale ten temat w pewnym momencie wraca i okazuje się, że pacjent nie ma z kim o tym porozmawiać, nie ma kogoś, kto mógłby odpowiedzieć na jego pytania i rozwiać wątpliwości. Lekarze zwykle sami nie podejmują tematu, a zapytani przez pacjenta, często nie potrafią udzielić mu odpowiedzi.


W tym miejscu chciałabym skupić uwagę na kobietach z doświadczeniem raka szyjki macicy. Jest to jeden z częściej występujących nowotworów u kobiet i, jak pokazują badania, jakość życia seksualnego i seksualność kobiet z rakiem szyjki macicy zmienia się. Zmniejsza się aktywność seksualna, spada zainteresowaniem seksem, a także zmienia się sposób postrzegania siebie. Na seksualność pacjentek istotny wpływ ma zaawansowanie choroby, rodzaj leczenia, a także efekty uboczne i powikłania po nim.


Co wpływa na seksualność kobiet z rakiem szyjki macicy?


Poczucie zagrożenia – diagnoza choroby nowotworowej bardzo często jest dla pacjentek ogromnym szokiem. Pojawiają się bardzo silne obawy o zdrowie i życie. Poczucie zagrożenia sprawia, że znika zainteresowanie jakimikolwiek aspektami seksualności. Szczególnie na początku choroby to poczucie zagrożenia jest mocno zauważalne. Pacjentki zastanawiają się, czy przeżyją, czy dadzą radę przejść przez leczenie, jak będą funkcjonowały po leczeniu. W tym momencie wszystkie siły zostają przekierowane do podjęcia leczenia i radzenia sobie w trakcie leczenia.


Zmiany gospodarki hormonalnej – w wyniku leczenia onkologicznego może dojść do przedwczesnej menopauzy, może też zostać zaburzone wydzielanie hormonów. W efekcie kobiety doświadczają spadku libido, a to prowadzi do braku zainteresowania sferą seksualną. Zaburzenia gospodarki hormonalnej mogą powodować też trudności w odbyciu stosunku, chociażby związane z suchością pochwy.


Leczenie chirurgiczne – leczenie może obejmować zabiegi chirurgiczne, w których wyniku usuwane są częściowo lub całkowicie narządy rodne kobiety. Tego rodzaju leczenie pozostawia trwały ślad w organizmie kobiety, może też powodować powstanie niepełnosprawności. W efekcie seksualność ulega zmianie.



Chemioterapia – w wyniku podawania cytostatyków może dojść do przedwczesnej menopauzy wraz z jej ubocznymi skutkami (np. uderzenia gorąca, suchość pochwy). Często kobiety tracą też włosy, a to sprawia, że czują się mniej atrakcyjne i tracą zainteresowanie seksualnością. Pojawiają się obawy, że w trakcie stosunku lub pieszczot peruka się przekrzywi, chustka spadnie. Ten strach potrafi być tak duży, że kobieta nie jest w stanie skupić się na czerpaniu przyjemności i radości z seksu. Dodatkowo chemioterapia powoduje wysuszanie śluzówek, co może w znaczący sposób utrudniać współżycie.


Radioterapia – ta metoda leczenia ma ogromny wpływ na seksualność kobiet. W jego wyniku może dojść do uszkodzeń w obrębie szyjki macicy i pochwy, a w konsekwencji do całkowitej rezygnacji ze współżycia.


Lęk przed bólem – pacjentki często obawiają się, że podjęcie aktywności seksualnej spowoduje ból, z którym nie będą umiały sobie poradzić.


Brak wiedzy sprawia, że kobiety odczuwają lęk i powodowane tym lękiem starają się „wyłączyć” potrzeby związane z bliskością i intymnością



Brak wiedzy – pacjentkom brakuje informacji, czy mogą współżyć, na co mają uważać, co mają zrobić, gdyby zdarzyło się coś niepokojącego. Brak wiedzy sprawia, że kobiety odczuwają lęk i powodowane tym lękiem starają się „wyłączyć” potrzeby związane z bliskością i intymnością.


Relacje z partnerem – na początku choroby partner, podobnie jak sama chorująca, skupia się przede wszystkim na diagnozie i rozpoczęciu leczenia. On też w tym momencie odkłada seksualność na drugi plan. Z czasem jednak temat wraca. Relacja z partnerem może być źródłem siły, ale może też powodować pogorszenie samopoczucia. Brak akceptacji ze strony partnera, jego niechęć do bliskości, lub przeciwnie, naciskanie na zbliżenia będą wpływały na seksualność kobiety.


Depresja – wiele kobiet w trakcie leczenia onkologicznego zmaga się z obniżeniem nastroju, a czasami nawet z depresją. Taki stan sprawia, że kobieta traci zainteresowanie seksem i nie zwraca uwagi na własną seksualność.

Wypadkową opisanych wyżej zagadnień jest zmiana w postrzeganiu siebie w trakcie i po zakończonym leczeniu. W wyniku leczenia w ciele kobiety zachodzi bardzo wiele zmian, które jest trudno zaakceptować. Zmianie ulega obraz siebie, swojej seksualności, atrakcyjności. Kobiety często mówią, że nie czują się już kobieco, że choroba odebrała im ich kobiecość, odebrała poczucie atrakcyjności i seksapil. To wszystko sprawia, że zainteresowanie bliskością i intymnością spada, a czasem po prostu zanika.


Zatem jak obudzić na nowo swoją seksualność?


Zdobądź wiedzę – porozmawiaj z onkologiem, z radioterapeutą, z ginekologiem, zapytaj pielęgniarkę. Zadaj im pytania, które cię nurtują. Mając rzetelną wiedzę o wpływie leczenia na twoją seksualność, będziesz odczuwała mniejszy lęk, nabierzesz większej pewności siebie i będziesz mogła bardziej świadomie przyglądać się własnej seksualności.


Daj sobie czas – w twoim życiu wiele się wydarzyło w związku z diagnozą i leczeniem. Obawy związane ze wznowieniem aktywności seksualnej są w tym momencie naturalne. Nie musisz od razu rzucać się na głęboką wodę. Pozwól sobie spokojnie i powoli odbudowywać swoją seksualność i odkrywać ją na nowo.


Porozmawiaj z partnerem – relacje z partnerem, jak już wspominałam wcześniej, mają ogromny wpływ na seksualność. Dlatego rozmawiaj ze swoim partnerem. Podziel się z nim swoimi obawami, lękami, powiedz mu, co czujesz. Daj też partnerowi możliwość opowiedzenia, jak on odnajduje się w tej sytuacji i co się z nim w związku z tym dzieje. Nie unikajcie rozmów o seksualności, to nie jest temat tabu. Seksualność i rozmawianie o niej jest czymś naturalnym.


Zaakceptuj siebie w nowej wersji – leczenie onkologiczne sprawia, że w ciele zachodzi wiele zmian, niektóre z nich są przejściowe, ale niektóre z tych zmian zostaną. Często kobietom trudno jest pogodzić się z tym, co zadziało się w wyniku leczenia, i nie potrafią zaakceptować swojego ciała po chorobie. Ważne jest, abyś skupiła się na tym, co masz, na tym, co dobrego widzisz w sobie. Zauważaj swoje atuty i mocne strony. Nie skupiaj się na tym, co straciłaś. Spróbuj spojrzeć na siebie w lustrze, ale nie tak jak zwykle. Nie skupiaj się na tym, że masz cellulit czy bliznę. Zauważ to, co ci się w tobie podoba. Jeżeli na początku jest ci trudno patrzeć w lustro, to możesz ładnie się ubrać, założyć jakąś fajną sukienkę i wtedy poprzyglądać się sobie. Popatrz na siebie i skup się na przynajmniej trzech rzeczach w twoim wyglądzie, które uważasz za swój atut. Później, stopniowo w ramach tego ćwiczenia, stawaj przed lustrem w bieliźnie, a później nago. I za każdym razem staraj się zauważyć przynajmniej trzy rzeczy w twoim wyglądzie, które uważasz za swój atut. To ćwiczenie pomoże ci w zaakceptowaniu siebie na nowo i odbudowaniu poczucia atrakcyjności.


Zmień swoje myślenie – w chorobie nowotworowej pacjentom zwykle towarzyszą niezdrowe myśli i przekonania, które dotyczą zarówno samej choroby, leczenia, jak i własnej osoby. Zauważ swoje myśli, przyjrzyj się im i zobacz, jakie uczucie w tobie wywołują. Jeżeli zauważysz u siebie myśli, które sprawiają, że odczuwasz negatywne emocje, to popracuj z tymi myślami i spróbuj znaleźć zdrowsze dla ciebie myśli.


Baw się swoją seksualnością – pamiętaj, że seksualność to nie tylko stosunek, to także bliskość, czułość, nastrój, pieszczoty, przytulanie, pocałunki. Zadbaj o spokojny czas i miejsce, w którym będziesz czuła się komfortowo. Załóż coś, co pozwoli ci się poczuć dobrze i seksownie. Stwórz nastrój, który będzie sprzyjał intymności – może świece, kwiaty, ładna pościel. Odkrywaj, co sprawia ci przyjemność, co daje ci radość. Rób to stopniowo i bez pośpiechu.




Autor: Milena Dzienisiewicz, psycholog, psychoonkolog