Rzęsy jak firanki

Piękne, gęste rzęsy dodają uroku każdej kobiecie. Co jednak zrobić, gdy natura nie dała rzęs jak firanki? Jak je wzmocnić i sprawić, by wydawały się dłuższe i gęstsze?

O rzęsy trzeba dbać tak samo, jak o włosy – wybierać dobre kosmetyki, do demakijażu używać płynów do tego przeznaczonych, stosować odżywki. Traktowane po macoszemu rzęsy staną się rzadkie, łamliwe i matowe.


Tusze

Jak z szerokiej oferty mascar wybrać tę najlepszą? Najważniejsza zasada – kierować się własnymi potrzebami. Różne typy tuszu mają wyznaczone zadania:

Wydłużający – idealny do krótkich rzęs.
Pogrubiający – do rzęs rzadkich.
Podkręcający – dla dłuższych rzęs, którym nadaje zalotny wygląd.
Wodoodporne – są bardzo trwałe, ale trudno je usunąć.


Kolor tuszu

Z reguły używa się tuszów czarnych, brązowych i grafitowych. Czasem warto sięgnąć po tusz kolorowy, który ożywi nieco makijaż. Przy tej okazji warto zorientować się, jakie kolory pasują do naszych oczu. Podstawowa zasada doboru kolorystyki brzmi – tusz nie może mieć tej samej barwy, co tęczówka. Do oczu piwnych i zielonych pasuje tusz niebieski, bakłażan, granat. Dla jasnych włosów i niebieskich oczu dobry jest brąz, szarości i grafity. Zielenie komponują się z brązowymi tęczówkami.


Odżywki

W drogeriach można kupić gotowe odżywki do rzęs w postaci bezbarwnego żelu. Z reguły zawierają one ceramidy, keratynę, proteiny i witaminy. Wzmacniają one rzęsy i sprawiają, że stają się gęstsze i dłuższe. Istnieją także domowe – tanie i sprawdzone – sposoby wzmacniania włosków. Świetnie na rzęsy działa olej rycynowy. Zawiera on nienasycone kwasy tłuszczowe, które wzmacniają strukturę włoska.


Akcesoria

Szczoteczki - służą do przygotowania rzęs pod makijaż – porządkują włoski, co zapobiega ich późniejszemu sklejaniu.

Grzebyczki do rozczesywania - pozwalają rozdzielić sklejone tuszem rzęsy, podkręcić je lekko i usunąć nadmiar mascary.

Zalotki - służą do podkręcania rzęs. Trzeba złapać nią rzęsy u nasady i przytrzymać kilka sekund.


Sztuczne rzęsy

W drogeriach można kupić sztuczne rzęsy, które przykleja się do powiek. Za niewielką cenę można zafundować sobie wspaniałą otoczkę oczu w dowolnych kolorach i długości. Najczęściej stosowane są rzęsy na listewkach, ale można kupić i takie w kępkach – przyklejane kawałkami.


Długotrwały efekt

Jeżeli któraś z pań ma dość ciągłej walki z niesfornymi rzęsami, może skorzystać z bogatej oferty salonów kosmetycznych. Niektóre zabiegi kosmetyczne pozwalają na jakiś czas pozbyć się kłopotów związanych z malowaniem rzęs.

Trwała ondulacja

Niektóre salony kosmetyczne oferują usługę trwałego podkręcania rzęs, które są nawijane na maleńkie wałeczki i nacierane płynami utrwalającymi. Efekt podkręconych rzęs utrzymuje się około dwóch miesięcy.

Zamiast tuszu – henna

Henna jest stosowana z reguły do trwałego barwienia brwi, ale gabinety kosmetyczne oferują wykonanie tej usługi także na rzęsach. Hennę można nałożyć samodzielnie w domu, ale ryzykuje się podrażnieniem oczu i poplamieniem skóry wokół nich.

Permanentne przedłużanie

W salonach kosmetycznych można sprawić sobie wspaniałe, jedwabne rzęsy, które utrzymują się na powiece od 6 do 10 tygodni, czyli tyle, ile trwa cykl „życia” prawdziwej rzęsy.


Idealny makijaż rzęs

Tusz nakłada się na rzęsy od nasady i przeciąga szczoteczkę ku końcowi. Najpierw powinno się wykonać mascarą ruch zygzakowy, a potem jeszcze raz pociągnąć prosto w kierunku od powieki na zewnątrz. Bywa, że rzęsy są krótkie i rzadkie. Co wtedy? Można ratować się sposobem – pociągnąć rzęsy tuszem, a następnie oprószyć je pudrem. Potem jeszcze raz użyć mascary. Rzęsy staną się gęstsze i dłuższe. Innym sposobem jest zakup tuszu z dwoma aplikatorami – po jednej stronie znajduje się biały specyfik, który pogrubia rzęsy i je wydłuża, a z drugiej właściwy tusz. Aby stworzyć efekt gęstości, można użyć eyelinera na górnej powiece.


Demakijaż

Zwykły tusz można zmyć mleczkiem kosmetycznym lub płynem do demakijażu. Tusz wodoodporny wymaga jednak specjalnego potraktowania – zmywać można go tylko specjalnie przeznaczonym do tego celu płynem. Na dodatek, aby całkowicie usunąć makijaż, trzeba rzęsy pokryte wodoodpornym tuszem „odmoczyć” – zamknąć oczy, nanieść na nie wacikiem płyn i odczekać kilka sekund, aż zacznie działać.


Szczoteczki do zadań specjalnych

To ona decyduje, czy tusz nadaje się do naszych rzęs. Szczoteczki przyjmują nieraz zaskakujące kształty – niekoniecznie dają one jednak pożądany efekt. Najczęściej spotykane i sprawdzone to:

Proste, cylindryczne – to najbardziej klasyczne szczoteczki, pozwalają sięgnąć w zakamarki i pomalować drobne włoski. Pogrubiają rzęsy.

Profilowane, wygięte w łuk – pozwalają pomalować rzęsy jednym ruchem, są dobre do rzęs prostych lub sztywnych. Podkręcają rzęsy jak zalotka.

Stożkowe – wydłużają rzęsy, rysują tzw. kocie oko, nie są dobre dla oczu wąskich, za to świetne dla rzęs cienkich. Ułatwiają dotarcie do małych włosków w kącikach oczu.

Asymetryczne (włoski o różnej długości z każdej strony) – pomalują zarówno długie, jak i krótkie, drobne rzęsy.

Kuliste – świetne do długich, opadających rzęs.

Włosie szczoteczki może być rzadkie – takie jest lepsze dla pań o słabych, krótkich rzęsach lub gęste – dobre dla długich, mocnych rzęs.

Szczoteczki różnią się także materiałem, z którego są wykonane. Jedne zrobione są z elastycznego włosia z włókniny, a inne są nylonowe – te są sztywniejsze. Szczoteczki z włókniny lepiej pogrubiają rzęsy, zaś te plastikowe dobrze je rozczesują i nie zostawiają grudek. Obecnie pojawiają się szczoteczki łączące różne materiały. Przykład to gęsta szczoteczka z włosia przetykana długimi, gumowymi włoskami pełniącym funkcję grzebyka.

Autor: Joanna Wereszczyńska