Przyjaźń czy kochanie?

Czy kobieta może przyjaźnić się z mężczyzną bez flirtu? Czy mężczyzna może mieć za przyjaciela kobietą i nie widzieć w niej obiektu seksualnego? Jednym słowem, czy sztampowe, filmowe „zostańmy przyjaciółmi" jest możliwe? Rozmowa z psychoterapeutą,Tomaszem Jarmużem. 

 

Skąd pomysł, że kobiety i mężczyźni nie potrafią się przyjaźnić? Wiele osób nie wierzy, że możliwe jest stworzenie silnej, a jednocześnie aseksualnej relacji między kobietą a mężczyzną. Mają rację?
Przyjaźń to taka relacja, która opiera się na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu, bliskości. Fakt ten sprawia, że przyjaźń może zaspokajać to, czego oczekiwalibyśmy także od związku - o ile pojawi się w niej potrzebny w miłości element pociągu seksualnego. Przyjaźń może być ważnym składnikiem związku erotycznego, jednak nie musi. Czasem silna fascynacja fizyczna pojawia się wobec osób, które są zdecydowanie inne od naszych przyjaciół. Czasem mimo silnej przyjacielskiej więzi brakuje pociągu seksualnego. Takie związki istnieją między kobietami a mężczyznami i mogą przypominać związek, jaki łączy zgodne rodzeństwo. Jest oczywiście możliwość, że przyjaźń taka z upływem czasu naturalnie zamieni się w relację partnerską, albo jedno z przyjaciół zechce czegoś więcej, co czasem może być źródłem cierpienia, o ile po drugiej stronie nie pojawi się takie samo pragnienie. Warto mieć świadomość, co różni miłość od przyjaźni. Przyjaźń to zazwyczaj uczucie, które narasta powoli, które wymaga czasu. Miłość spada na nas często „jak grom z jasnego nieba". Przyjaźń to relacja, która zazwyczaj nie wywołuje „motyli w brzuchu", względnie spokojna, stabilna. Mimo potrzeby kontaktu łatwiej jest czekać na spotkanie z przyjacielem niż na kogoś, w kim jesteśmy zakochani. Przyjaźń „chodzi po ziemi", „miłość uskrzydla". Miłość oczekuje wyłączności, a przyjaźń potrafi się dzielić z innymi. I w końcu w przyjaźni kontakt fizyczny jest naturalny, nie rodzi takich emocji, bywa niejako przy okazji np. dotyk podczas wspólnego gotowania. W miłości pragnie się tego kontaktu, marzy się o nim, dąży do intymnej bliskości.

Czy łatwo o damsko-męską przyjaźń w dzisiejszym świecie pełnym erotyzmu? Kto częściej zapomina o platonicznym charakterze przyjaźni?
Może pytanie powinno brzmieć również: czy w ogóle jest łatwo o przyjaźń? Przyjaźń między kobietą a mężczyzną niesie ze sobą potencjalny aspekt seksualny. Być może w czasach, kiedy sprawy seksu przestają być tematem tabu, kiedy ludzie dają sobie prawo do zaspokajania różnych potrzeb bez konieczności ujmowania ich w ramy formalnych związków, łatwiej jest dopuścić do siebie możliwość kontaktów erotycznych między bliskimi sobie ludźmi. Badania przeprowadzone w USA w grupie 1450 ankietowanych pokazują, że 83 proc. osób wierzy w możliwość platonicznej przyjaźni między kobietami a mężczyznami. Jednak 62 proc. z nich przyznaje, że ich przyjaźń ostatecznie przerodziła się w romans. Badania pokazują także, że mężczyźni (64 proc.), częściej niż kobiety (25 proc.), mogą chcieć w przyjaźni kontaktu seksualnego.
Co może stać na drodze damsko-męskiej przyjaźni, oprócz erotycznej fascynacji?
Jedną z takich przeszkód może być przekonanie, że prędzej czy później taka przyjaźń musi skończyć się w łóżku, a więc może rodzić to obawy, że przyjaźń taka skomplikuje nam życie. Czasem przecież przyjaźń zaspokaja potrzeby, daje poczucie bliskości, jakiej może nie dawać związek. A kiedy w związku pojawia się kryzys, taka przyjaźń może przerodzić się w romans.
A romans... w związek? Czy taki związek, którego punktem wyjścia jest przyjaźń, ma większe szanse na powodzenie?
Nie znam badań, które pokazywałyby różnice między takimi związkami. Wydaje się, że związek, u którego podstawy jest bliska, wspierająca relacja pomiędzy dwojgiem przyjaźniących się ludzi, może stanowić świetny fundament czegoś więcej. Ważnym elementem związku jest jego aspekt seksualny. Owo przyciąganie fizyczne w związku jest jak najbardziej naturalne, jednak po pewnym czasie może słabnąć, zmieniać się lub wręcz wygasać. Wówczas, kiedy wygasa namiętność, a pozostaje bliska przyjacielska relacja, to może ona dawać na tyle dużo satysfakcji z bycia razem, że związek taki będzie trwał nadal. Bywa jednak i tak, że to, co akceptujemy u naszych przyjaciół, trudno jest nam zaakceptować, gdyby relacja miała się zamienić w związek. Bo przecież z przyjaciółmi spotykamy się, nawet jeśli ma to miejsce dość często, a w związku jesteśmy na co dzień, a to już nieco inna sytuacja.

 

 

Skąd pomysł, że kobiety i mężczyźni nie potrafią się przyjaźnić? Wiele osób nie wierzy, że możliwe jest stworzenie silnej, a jednocześnie aseksualnej relacji między kobietą a mężczyzną. Mają rację?

 

Przyjaźń to taka relacja, która opiera się na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu, bliskości. Fakt ten sprawia, że przyjaźń może zaspokajać to, czego oczekiwalibyśmy także od związku - o ile pojawi się w niej potrzebny w miłości element pociągu seksualnego. Przyjaźń może być ważnym składnikiem związku erotycznego, jednak nie musi. Czasem silna fascynacja fizyczna pojawia się wobec osób, które są zdecydowanie inne od naszych przyjaciół. Czasem mimo silnej przyjacielskiej więzi brakuje pociągu seksualnego. Takie związki istnieją między kobietami a mężczyznami i mogą przypominać związek, jaki łączy zgodne rodzeństwo. Jest oczywiście możliwość, że przyjaźń taka z upływem czasu naturalnie zamieni się w relację partnerską, albo jedno z przyjaciół zechce czegoś więcej, co czasem może być źródłem cierpienia, o ile po drugiej stronie nie pojawi się takie samo pragnienie. Warto mieć świadomość, co różni miłość od przyjaźni.

 

Przyjaźń to zazwyczaj uczucie, które narasta powoli, które wymaga czasu. Miłość spada na nas często „jak grom z jasnego nieba". Przyjaźń to relacja, która zazwyczaj nie wywołuje „motyli w brzuchu", względnie spokojna, stabilna. Mimo potrzeby kontaktu łatwiej jest czekać na spotkanie z przyjacielem niż na kogoś, w kim jesteśmy zakochani. Przyjaźń „chodzi po ziemi", „miłość uskrzydla". Miłość oczekuje wyłączności, a przyjaźń potrafi się dzielić z innymi. I w końcu w przyjaźni kontakt fizyczny jest naturalny, nie rodzi takich emocji, bywa niejako przy okazji np. dotyk podczas wspólnego gotowania. W miłości pragnie się tego kontaktu, marzy się o nim, dąży do intymnej bliskości.



Czy łatwo o damsko-męską przyjaźń w dzisiejszym świecie pełnym erotyzmu? Kto częściej zapomina o platonicznym charakterze przyjaźni?

 

Może pytanie powinno brzmieć również: czy w ogóle jest łatwo o przyjaźń? Przyjaźń między kobietą a mężczyzną niesie ze sobą potencjalny aspekt seksualny. Być może w czasach, kiedy sprawy seksu przestają być tematem tabu, kiedy ludzie dają sobie prawo do zaspokajania różnych potrzeb bez konieczności ujmowania ich w ramy formalnych związków, łatwiej jest dopuścić do siebie możliwość kontaktów erotycznych między bliskimi sobie ludźmi. Badania przeprowadzone w USA w grupie 1450 ankietowanych pokazują, że 83 proc. osób wierzy w możliwość platonicznej przyjaźni między kobietami a mężczyznami. Jednak 62 proc. z nich przyznaje, że ich przyjaźń ostatecznie przerodziła się w romans. Badania pokazują także, że mężczyźni (64 proc.), częściej niż kobiety (25 proc.), mogą chcieć w przyjaźni kontaktu seksualnego.

Co może stać na drodze damsko-męskiej przyjaźni, oprócz erotycznej fascynacji?

 

Jedną z takich przeszkód może być przekonanie, że prędzej czy później taka przyjaźń musi skończyć się w łóżku, a więc może rodzić to obawy, że przyjaźń taka skomplikuje nam życie. Czasem przecież przyjaźń zaspokaja potrzeby, daje poczucie bliskości, jakiej może nie dawać związek. A kiedy w związku pojawia się kryzys, taka przyjaźń może przerodzić się w romans.



A romans... w związek? Czy taki związek, którego punktem wyjścia jest przyjaźń, ma większe szanse na powodzenie?

 

Nie znam badań, które pokazywałyby różnice między takimi związkami. Wydaje się, że związek, u którego podstawy jest bliska, wspierająca relacja pomiędzy dwojgiem przyjaźniących się ludzi, może stanowić świetny fundament czegoś więcej. Ważnym elementem związku jest jego aspekt seksualny. Owo przyciąganie fizyczne w związku jest jak najbardziej naturalne, jednak po pewnym czasie może słabnąć, zmieniać się lub wręcz wygasać. Wówczas, kiedy wygasa namiętność, a pozostaje bliska przyjacielska relacja, to może ona dawać na tyle dużo satysfakcji z bycia razem, że związek taki będzie trwał nadal. Bywa jednak i tak, że to, co akceptujemy u naszych przyjaciół, trudno jest nam zaakceptować, gdyby relacja miała się zamienić w związek. Bo przecież z przyjaciółmi spotykamy się, nawet jeśli ma to miejsce dość często, a w związku jesteśmy na co dzień, a to już nieco inna sytuacja.

Skąd pomysł, że kobiety i mężczyźni nie potrafią się przyjaźnić? Wiele osób nie wierzy, że możliwe jest stworzenie silnej, a jednocześnie aseksualnej relacji między kobietą a mężczyzną. Mają rację?

 

Przyjaźń to taka relacja, która opiera się na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu, bliskości. Fakt ten sprawia, że przyjaźń może zaspokajać to, czego oczekiwalibyśmy także od związku - o ile pojawi się w niej potrzebny w miłości element pociągu seksualnego. Przyjaźń może być ważnym składnikiem związku erotycznego, jednak nie musi. Czasem silna fascynacja fizyczna pojawia się wobec osób, które są zdecydowanie inne od naszych przyjaciół. Czasem mimo silnej przyjacielskiej więzi brakuje pociągu seksualnego. Takie związki istnieją między kobietami a mężczyznami i mogą przypominać związek, jaki łączy zgodne rodzeństwo. Jest oczywiście możliwość, że przyjaźń taka z upływem czasu naturalnie zamieni się w relację partnerską, albo jedno z przyjaciół zechce czegoś więcej, co czasem może być źródłem cierpienia, o ile po drugiej stronie nie pojawi się takie samo pragnienie. Warto mieć świadomość, co różni miłość od przyjaźni.

 

Przyjaźń to zazwyczaj uczucie, które narasta powoli, które wymaga czasu. Miłość spada na nas często „jak grom z jasnego nieba". Przyjaźń to relacja, która zazwyczaj nie wywołuje „motyli w brzuchu", względnie spokojna, stabilna. Mimo potrzeby kontaktu łatwiej jest czekać na spotkanie z przyjacielem niż na kogoś, w kim jesteśmy zakochani. Przyjaźń „chodzi po ziemi", „miłość uskrzydla". Miłość oczekuje wyłączności, a przyjaźń potrafi się dzielić z innymi. I w końcu w przyjaźni kontakt fizyczny jest naturalny, nie rodzi takich emocji, bywa niejako przy okazji np. dotyk podczas wspólnego gotowania. W miłości pragnie się tego kontaktu, marzy się o nim, dąży do intymnej bliskości.



Czy łatwo o damsko-męską przyjaźń w dzisiejszym świecie pełnym erotyzmu? Kto częściej zapomina o platonicznym charakterze przyjaźni?

 

Może pytanie powinno brzmieć również: czy w ogóle jest łatwo o przyjaźń? Przyjaźń między kobietą a mężczyzną niesie ze sobą potencjalny aspekt seksualny. Być może w czasach, kiedy sprawy seksu przestają być tematem tabu, kiedy ludzie dają sobie prawo do zaspokajania różnych potrzeb bez konieczności ujmowania ich w ramy formalnych związków, łatwiej jest dopuścić do siebie możliwość kontaktów erotycznych między bliskimi sobie ludźmi. Badania przeprowadzone w USA w grupie 1450 ankietowanych pokazują, że 83 proc. osób wierzy w możliwość platonicznej przyjaźni między kobietami a mężczyznami. Jednak 62 proc. z nich przyznaje, że ich przyjaźń ostatecznie przerodziła się w romans. Badania pokazują także, że mężczyźni (64 proc.), częściej niż kobiety (25 proc.), mogą chcieć w przyjaźni kontaktu seksualnego.

 

Co może stać na drodze damsko-męskiej przyjaźni, oprócz erotycznej fascynacji?

 

Jedną z takich przeszkód może być przekonanie, że prędzej czy później taka przyjaźń musi skończyć się w łóżku, a więc może rodzić to obawy, że przyjaźń taka skomplikuje nam życie. Czasem przecież przyjaźń zaspokaja potrzeby, daje poczucie bliskości, jakiej może nie dawać związek. A kiedy w związku pojawia się kryzys, taka przyjaźń może przerodzić się w romans.



A romans... w związek? Czy taki związek, którego punktem wyjścia jest przyjaźń, ma większe szanse na powodzenie?

 

Nie znam badań, które pokazywałyby różnice między takimi związkami. Wydaje się, że związek, u którego podstawy jest bliska, wspierająca relacja pomiędzy dwojgiem przyjaźniących się ludzi, może stanowić świetny fundament czegoś więcej. Ważnym elementem związku jest jego aspekt seksualny. Owo przyciąganie fizyczne w związku jest jak najbardziej naturalne, jednak po pewnym czasie może słabnąć, zmieniać się lub wręcz wygasać. Wówczas, kiedy wygasa namiętność, a pozostaje bliska przyjacielska relacja, to może ona dawać na tyle dużo satysfakcji z bycia razem, że związek taki będzie trwał nadal. Bywa jednak i tak, że to, co akceptujemy u naszych przyjaciół, trudno jest nam zaakceptować, gdyby relacja miała się zamienić w związek. Bo przecież z przyjaciółmi spotykamy się, nawet jeśli ma to miejsce dość często, a w związku jesteśmy na co dzień, a to już nieco inna sytuacja.

 

Autor: Karina Bonowicz