Pijawka w apteczce. Hirudoterapia - na czym polega i jak działa

Terapia pijawkami to nie tylko zamierzchła historia medycyny naturalnej, ale i współczesny zabieg stosowany w polskich szpitalach

Podobnie jak 3 tys. lat temu w starożytnym Egipcie i nieco później w starożytnej Grecji i Rzymie, tak i dziś te zwierzęta z rodziny Hirudinidae wykorzystywane są do celów leczniczych, a i sama terapia wygląda niemal identycznie (choć obecnie używa się pijawek pochodzących ze sterylnych hodowli, a nie odławianych w rzekach).


Jak wygląda terapia pijawkami?

W celach terapeutycznych zwierzęta przystawia się do ludzkiej skóry, do której przysysają się za pomocą przyssawek i wgryzają dzięki maleńkim ząbkom – ugryzienie jest niemal bezbolesne, gdyż w ślinie pijawek znajdują się substancje działające przeciwbólowo, a także przeciwzapalnie i antybakteryjnie.





Pijawka wypija krew (ok. 10-15 ml), jednocześnie wpuszczając do ranki wiele związków chemicznych, które mają działanie lecznicze, m.in. enzym przeciwzakrzepowy nazywany hirudyną, który zapobiega krzepnięciu krwi, a także substancje rozszerzające naczynia, zmniejszające obrzęki, pobudzające wydzielanie soków trawiennych i inne.


Hirudoterapia - metoda lecznicza


W 2005 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków uznała hirudoterapię za metodę leczniczą i od tego czasu pijawki przystawia się już oficjalnie m.in. pacjentom z:

  • zapaleniem stawów,
  • nadciśnieniem tętniczym,
  • chorobą niedokrwienną serca,
  • komplikacjami po replantacjach kończyn.


Pijawki coraz częściej bywają też wykorzystywane w chirurgii rekonstrukcyjnej, gdy płaty skórne są zagrożone procesem niedokrwiennym i martwiczym z powodu zakrzepicy, a leki okazują się nieskuteczne.

Pijawki sprawdzają się w chorobach o:

  • podłożu zapalnym,
  • bólowym i zakrzepowym.

Naukowcy wciąż odkrywają ich nowe zastosowania (np. obniżenie poziomu cholesterolu, normalizacja ciśnienia tętniczego, łagodzenie migrenowego bólu głowy czy szumu w uszach).


Pijawki na NFZ?

Specjaliści zaznaczają jednak, że hirudoterapia nie zawsze może być stosowana, gdyż sytuacja każdego pacjenta jest odmienna (schorzenia towarzyszące, zażywane leki, ogólny stan zdrowia itd.).

Nie w każdym zakątku Polski można skorzystać z tego typu zabiegu w szpitalu, bo choć hirudoterapia znajduje się w spisie procedur medycznych według Międzynarodowego Spisu Procedur ICD-9, nie zawsze jest refundowana przez NFZ. Są miejsca, gdzie zabiegi przeprowadza się bezpłatnie, w wielu innych zaś trzeba za nie zapłacić z własnej kieszeni.

Od ponad 10 lat pijawki stosują lekarze w specjalizującym się w replantacjach kończyn i mikrochirurgii Szpitalu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy (Dolnośląskie). Rocznie placówka zużywa ok. 300 pijawek.

Hirudoterapią parają się też niestety rozmaici uzdrowiciele, często używając pijawek nieznanego pochodzenia, stosując je wielokrotnie (sterylna pijawka lecznicza może być wykorzystana tylko raz, potem jest utylizowana) i nie przestrzegając zasad higieny podczas zabiegów.


Fot. EllWi z Pixabay

Autor: Kamlia Śnieżek/IH