Pachnące pranie szkodzi

Podczas prania i suszenia ubrań przy użyciu pachnących produktów, z wywietrzników pralek i suszarek mogą się ulatniać niezwykle szkodliwe substancje - dowodzą naukowcy Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

Analiza powietrza z wywietrzników ujawniła, że zawierało ono 25 lotnych substancji organicznych, w tym siedem uznanych za groźne dla środowiska. Dwie z nich, aldehyd octowy i benzen, są toksyczne i zostały zakwalifikowane przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska jako rakotwórcze. Nie ustalono, jaki jest bezpieczny poziom ekspozycji na te substancje. 

Autorzy raportu szacują, że ilość aldehydu octowego, powstająca w wyniku używania pięciu najlepiej sprzedających się marek produktów do prania i suszenia ubrań, odpowiada około 6 proc. emisji tej substancji pochodzącej ze spalin samochodowych. Amerykańscy naukowcy zalecają pranie ubrań w środkach bezzapachowych.

Analiza powietrza z wywietrzników ujawniła, że zawierało ono 25 lotnych substancji organicznych, w tym siedem uznanych za groźne dla środowiska. Dwie z nich, aldehyd octowy i benzen, są toksyczne i zostały zakwalifikowane przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska jako rakotwórcze. Nie ustalono, jaki jest bezpieczny poziom ekspozycji na te substancje.

 

Autorzy raportu szacują, że ilość aldehydu octowego, powstająca w wyniku używania pięciu najlepiej sprzedających się marek produktów do prania i suszenia ubrań, odpowiada około 6 proc. emisji tej substancji pochodzącej ze spalin samochodowych. Amerykańscy naukowcy zalecają pranie ubrań w środkach bezzapachowych.

Autor: PAP