Oksytocyna a depresja poporodowa

Niski poziom hormonu oksytocyny w ostatnim trymestrze ciąży przyczynia się do rozwoju depresji poporodowej. Dokładne zbadanie tego mechanizmu w przyszłości pozwoli zapobiegać trudnej przypadłości niektórych świeżo upieczonych mam.

Depresja poporodowa dotyka około jedną piątą młodych matek i ma bardzo poważne negatywne konsekwencje zarówno dla matki, jak i jej nowonarodzonego dziecka. Niestety niewiele wiadomo na temat przyczyn tego rodzaju depresji.

Gunther Meinlschmidt wraz z kolegami z Uniwersytetu w Bazylei badał związek między występowaniem objawów depresji poporodowej a poziomem oksytocyny - ważnego hormonu ciążowego zaangażowanego w donoszenie ciąży, przebieg porodu, laktację i tworzenie więzi emocjonalnej pomiędzy mamą a noworodkiem.

Naukowcy zbadali próbki krwi otrzymane od 74 zdrowych ciężarnych kobiet. Okazało się, że niski poziom oksytocyny w trzecim trymestrze ciąży jest związany z podwyższonym ryzykiem rozwoju depresji poporodowej w czasie dwóch tygodni od porodu.

Odkrycie potwierdza wcześniejsze obserwacje łączące oksytocynę z depresją i odpowiedzią na stres. Autorzy pracy podkreślają jednak, że wyniki badań są wstępne i dokładny związek przyczynowo skutkowy pomiędzy oksytocyną a depresją poporodową wymaga dalszych badań.

Autor: Świat Zdrowia, PAP