Suplementy na odchudzanie. Które są skuteczne, a których nie warto polecać?

Dziś do dyspozycji mamy kilkadziesiąt suplementów diety pomagających w walce ze zbędnymi kilogramami. Które z nich są skuteczne, a których nie warto polecać?

Dziś do dyspozycji mamy kilkadziesiąt suplementów diety pomagających w walce ze zbędnymi kilogramami. Które z nich są skuteczne, a których nie warto polecać?

Na rynku jest duży wybór suplementów diety, które – jak twierdzą producenci – spalają tkankę tłuszczową, „zapewniają uczucie sytości na długi czas” lub „zmniejszają kaloryczność potraw”. Prezentujemy te najpopularniejsze.

Kwas chlorogenowy

Jest składnikiem wielu preparatów wspomagających odchudzanie. Naukowcy interesują się nim głównie z powodu silnego działania przeciwutleniającego. W trakcie badań okazało się, że działa także na metabolizm tłuszczów i cukrów. Otyłym szczurom podawano wraz z wysokokaloryczną karmą kwas chlorogenowy. Po 6 tygodniach stosowania tej diety szczury wyraźnie schudły, miały niski poziom cholesterolu i glukozy we krwi. Grupa szczurów karmiona identyczną paszą, ale bez dodatku kwasu chlorogenowego, przytyła i miała znacznie gorsze wyniki krwi. Eksperyment ten dał początek badaniom prowadzonym w wielu laboratoriach nad skutkami podawania kwasu chlorogenowego. Uzyskiwane wyniki potwierdziły jego odchudzające właściwości. Kwas chlorogenowy występuje w produktach pokarmowych takich jak kawa, herbata, jabłka czy aronia. Niestety, okazuje się, że wypijanie nawet dużych ilości kawy nie pomaga w usuwaniu zbędnej tkanki tłuszczowej, ponieważ podczas prażenia ziaren następuje rozkład tego cennego składnika. Dlatego ekstrakt bogaty w kwas chlorogenowy wytwarza się z zielonych ziaren kawy.


Kwas hydroksycytrynowy

Pozyskiwany jest ze skórki owocu mangostanu (inaczej nazywanego garcynią kambodżańską). Odkryto, że zmniejsza on aktywność enzymów uczestniczących w syntezie tłuszczów i jednocześnie zwiększa syntezę L-karnityny, która przyspiesza przemianę kwasów tłuszczowych w energię. Dodatkowo zmniejsza apetyt. Niestety, badania na grupie osób otyłych, które zażywały ekstrakt z garcynii i błonnik (trzy razy dziennie przez 12 tygodni), nie potwierdziły skuteczności tego preparatu w trakcie odchudzania.


Fasolomina

Popularnie nazywana „blokerem wchłaniania skrobi”. Okazało się, że wyciąg z nasion fasoli blokuje odpowiedzialny za rozkład skrobi enzym alfa-amylazę, przez co obniża znacząco kaloryczność posiłku z dużą zawartością węglowodanów. Wydawało się więc, że dysponujemy cudownym środkiem, który umożliwia zjedzenie dużej porcji np. makaronu bez ryzyka, że się przytyje. Niestety, okazuje się, że fasolomina na dłuższą metę traci swoje właściwości, bowiem po kilku dniach zażywania preparatu trzustka zwiększa produkcję enzymów i węglowodany trawione są w 100 proc. Dlatego fasolominy nie powinno się zażywać regularnie i przez długi czas. Preparat doskonale zdaje egzamin, jeśli stosujemy go okazjonalnie.


>>>5 najlepszych herbat na odchudzanie


Zielona herbata

Wydaje się, że to szara eminencja wśród preparatów wspomagających odchudzanie. Badania nad jej wpływem na odchudzanie przeprowadzono we Francji. Udowodniły one, że zwyczaj popijania herbaty po tłustym posiłku jest uzasadniony. Katechiny zawarte w herbacianych listkach utrudniają pracę dwóch enzymów trawiących tłuszcze. Doświadczalnie wyliczono, że redukują one aż w 37 proc. rozkład tłuszczów w przewodzie pokarmowym; niestrawiony tłuszcz jest potem wydalany. Zielona herbata zawiera dużo katechin, warto więc pić jej jak najwięcej. Jeśli nie jesteśmy smakoszami zielonej herbaty, możemy zastąpić ją ekstraktem, np. w kapsułkach, który zażywamy 30 minut przed posiłkiem.



Chitosan

Chłonie jak gąbka tłuszcz z przewodu pokarmowego, zapobiegając przez to jego trawieniu. Chitosan obniża kaloryczność potraw, ale w mniejszym stopniu niż ekstrakt z zielonej herbaty.


Błonnik

Zmniejsza uczucie głodu, a także opóźnia i redukuje wchłanianie glukozy i kwasów tłuszczowych. Jest jednym z najskuteczniejszych preparatów wspomagających redukcję nadwagi, zwłaszcza jeśli jest umiejętnie stosowany. Powinien być zażyty bezpośrednio przed posiłkiem.


>>>Jak dawkować błonnik?


Chrom

Ma wpływ na poziom insuliny, triglicerydów i cholesterolu we krwi. Badania wykazały, że niedobory tego pierwiastka objawiają się zaburzeniami przemiany węglowodanowej i lipidowej. Chrom (III) jest podawany chorym na cukrzycę. Sugeruje się też, że może być przydatny w leczeniu otyłości, ponieważ przyczynia się do zmniejszenia zawartości tłuszczu w organizmie i jednoczesnego przyrostu masy mięśniowej. Badania tej właściwości nie zostały potwierdzone! Przebadano 15 kobiet uprawiających sport. Eksperyment trwał 6 tygodni. Nie stwierdzono u nich zmian w ilościach tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Natomiast otyli pacjenci zjadający w nadmiarze słodycze często zauważają zmniejszony apetyt na łakocie. Znacząco zmniejsza się też ilość ataków tzw. wilczego apetytu.


>>>Czy można pohamować apetyt na słodycze?




Autor: Barbara Hołub/Red.