Oczy na diecie

Im bardziej nieprawidłowy jest jadłospis, tym bardziej nasz wzrok narażony jest na poważne choroby. Jak przekonać naszego pacjenta, że zmiana sposobu odżywiania nie jest trudna? Wystarczy nakłonić go, by polubił antocyjany: w postaci naturalnej lub farmaceutyku.

Barbara Hołub, dziennikarka specjalizująca się w tematyce medycznej i kosmetycznej, autorka książek poświęconych dietetyce i kosmetyce (m.in. „Schudnij. Ale jak to zrobić?", „Poradnik dietetyczny", „Bądź piękna").


Czy dieta ma wpływ na stan naszych oczu?

Przypomnijmy, że za ostrość widzenia odpowiada siatkówka, w skład której wchodzą barwniki czułe na światło o nazwie rodopsyny. To dzięki nim rozróżniamy kolory. Rodopsyny, nazywane purpurą wzrokową (gr. rhódon - róża, ops - oko), składają się z białka opsyny i retinalu (pochodnej witaminy A). Niedobór witaminy A hamuje syntezę rodopsyn, powodując upośledzenie widzenia o zmroku - popularnie nazywane „kurzą ślepotą". W centrum siatkówki znajduje się żółta plamka, w której występuje duże stężenie karotenoidów. Najważniejsze z nich to luteina i zeaksantyna. Wszystkie trzy związki: witamina A, luteina i zeaksantyna nie są syntetyzowane w organizmie i muszą być dostarczone z pożywieniem. Ich naturalnym źródłem są ciemnozielone warzywa liściaste, czerwone i żółte warzywa oraz owoce.


Widzenie ostre jak papryka

Drugim bezcennym składnikiem diety ważnym dla oczu jest zeaksantyna. Bogatym jej źródłem są strąki czerwonej papryki. Zawierają one aż 2,2 mg w 100 g, podczas gdy szpinak ma jej aż 50 razy mniej. Papryka bogata jest także w witaminę C, jeden z lepszych antyoksydantów. Tymczasem badania (o kryptonimie ARED) na dużej grupie ludzi przeprowadzone w 2001 roku udowodniły, jak ogromny wpływ na zmiany w plamce żółtej mają antyoksydanty. Badanym podawano suplementy diety z witaminami C (500 mg), E (400 IU), beta-karotenem (15 mg) oraz cynkiem i miedzią lub placebo. Zestaw antyoksydantów znacząco zmniejszył zagrożenie pojawienia się choroby. Dlatego lekarze zalecają osobom powyżej 55 r.ż. dietę bogatą w witaminy i minerały o działaniu antyoksydacyjnym. - Inne badania wykazały, że w plamce żółtej oka u osób chorych stwierdzono aż o 30 proc. mniej luteiny niż u zdrowych - mówi prof. Iwona Wawer z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Nie wiadomo, czy te niedobory są skutkiem, czy przyczyną choroby. Interesujące jest to, że w przypadku osób, które 2 razy w tygodniu jadały porcję 75 g szpinaku (w którym było 7,2 mg luteiny i 0,3 mg zeaksantyny), istniało o 45 proc. mniejsze ryzyko zachorowania na zwyrodnienie plamki żółtej AMD (ang. Age-related Macular Degeneration). Antyoksydanty, w tym zeaksantyna i luteina, chronią także przed zaćmą. Badania na 1471 amerykańskich pielęgniarkach pokazały, że dieta bogata w te składniki spowolniła rozwój choroby. Natomiast spożywanie innych karotenoidów nie miało wpływu na tempo przebiegu zaćmy.

Analizując wyniki badań dotyczących wpływu diety na stan naszych oczu, można dojść do wniosku, że jedynie spożywanie dużej ilości warzyw bogatych w wymienione składniki uchroni nas przed pogorszeniem stanu wzroku spowodowanym wiekiem. A jednak nie jest to takie proste. Inne badania przeprowadzane w Europie i USA pokazały, że przeciętna dieta osób w wieku powyżej 50 r.ż. daleka jest od ideału zapewniającego sprawne działanie całego organizmu. Okazało się, że dieta ponad 80 proc. populacji nie zawiera dostatecznej ilości składników pokarmowych, chroniących siatkówkę czy plamkę żółtą oczu. Chętniej jada się słodycze niż owoce i grillowane mięsa niż warzywa. Jednocześnie wiemy, jak trudno zmienić nasze nawyki żywieniowe. Dlatego wydaje się, że najlepszym - przynajmniej doraźnie - rozwiązaniem są suplementy diety zawierające luteinę, zeaksantynę i antyoksydanty.


Młode oczy

Ale problem niedoborów pokarmowych nie dotyczy jedynie seniorów. W dobie komputerów i telewizorów znaczny odsetek młodych ludzie ma kłopoty ze wzrokiem. Obserwowanie monitora przez wiele godzin dziennie jest wbrew naturze. Dlatego nasze oczy są przemęczone, a procesy degeneracyjne przebiegają w przyspieszonym tempie. Potwierdzają to obserwacje okulistów. Ich zdaniem na zmętnienie soczewki czy AMD chorują coraz młodsi ludzie.

Nie byłoby tego problemu, gdyby dieta była bogata w antyutleniacze. - Osobom pracującym przy komputerze, także tym długo siedzącym przed telewizorem oraz kierowcom można polecić szpinak, paprykę, a także ciemne owoce jagodowe, czarne porzeczki, aronię - mówi prof. Iwona Wawer. Jeśli nie lubimy jeść owoców i warzyw, (a jest to „właściwość" wielu rodaków), sięgajmy po suplementy diety z luteiną, zeaksantyną, antocyjanami, witaminami C i E oraz selenem i cynkiem. Natomiast latem jak najczęściej należy jeść leśne jagody. Przez cały rok natomiast warto pić sok z aronii lub lampkę aroniowego wina.


Zdaniem eksperta

dr Magdalena Białkowska, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia

Racjonalne zdrowe żywienie ważne jest dla wielu naszych narządów, również dla oczu. Badania dowodzą, że odpowiednia dieta może w dużym stopniu poprawić ostrość widzenia i powstrzymać proces pogarszania się wzroku. Najczęstsze choroby oczu to: zaćma, jaskra i zwyrodnienie plamki żółtej. Nawet odchudzenie ma wpływ na poprawę kondycji oczu, bo gdy tracimy zbędne kilogramy, to zagrożenie cukrzycą maleje, a, jak wiemy, u osób otyłych z cukrzycą zaćma występuje 4 razy częściej niż u szczupłych. Naukowcy twierdzą, że dieta bogata w antyoksydanty nie tylko korzystnie wpływa na nasze widzenie, ale może też spowolnić proces zwyrodnieniowy plamki żółtej (AMD) - choroby, która jest najczęstszą przyczyną pogorszenia wzroku, a nawet jego utraty.

Do szczególnie silnych antyoksydantów należą niektóre witaminy A (zwłaszcza beta-karoten), C i E oraz dwa barwniki, luteina i zeaksantyna. To substancje niezmiernie ważne dla prawidłowego funkcjonowania naszych oczu i codziennie powinniśmy dostarczać je organizmowi w odpowiednich ilościach. Naszymi sprzymierzeńcami są także: cynk, selen, magnez, miedź, mangan.

Autor: Barbara Hołub

Komentarze