Nie tylko dla syren

Doskonały makijaż przez cały dzień? Bez poprawek i zerkania w lusterko? To możliwe - po to stworzono kosmetyki wodoodporne.

Co różni te specyfiki od zwykłych kosmetyków? Przede wszystkim rozwiązują problem przykrych niespodzianek w postaci rozmazanego makijażu i ciemnych smug pod oczami. Należy jednak rozróżnić preparaty wodoodporne od tych o przedłużonej trwałości. Te drugie dobrze znoszą wysokie temperatury i bardzo długo pozostają na twarzy nienaruszone, jednak nie przetrwają kąpieli w jeziorze. Tylko produktom typu „waterproof" niestraszna jest wilgoć i słońce, pot i łzy.

Jak to możliwe? Zawierają one specjalne polimery, silikony i żywice, które zastępują wodę obecną w tradycyjnych produktach. Często mają w składzie także filtry UV oraz składniki pielęgnacyjne i nawilżające, dzięki czemu świetnie się rozprowadzają, nie wysuszają i nie obciążają nadmiernie skóry czy rzęs.


Odporne na wodę

Nowoczesne kosmetyki wodoodporne mają zazwyczaj gęstszą konsystencję od tradycyjnych, dzięki czemu bardzo długo utrzymują się na twarzy i nie tracą intensywności. Nie myśl jednak, że ich wybór kończy się na tuszu do rzęs. Nurkując w morzu czy wylegując się na plaży, nie musisz rezygnować z ulubionego odcienia pomadki!


• Mascara - gwarantuje uwodzicielskie spojrzenie nawet po wyjściu z kąpieli. Wybór tuszy jest ogromny, zatem szansa, że twój ulubiony, używany na co dzień, występuje także w wersji wodoodpornej, jest duża. Mają one formułę, dzięki której woda ześlizguje się po rzęsach, nie zmywając z nich kosmetyku. Możesz też kupić specjalny impregnat, który nanosi się na zwykły tusz (daje podobny efekt).


• Puder - nie spodziewałaś się, że istnieje? Zawiera talki odporne na działanie wody i wilgoci. Pamiętaj jednak o zasadzie minimalizmu - im mniej warstw nałożysz na twarz, tym lepiej stopią się ze skórą bez „efektu maski". Wystrzegaj się jak ognia zapudrowywania zaczerwienionej i spoconej pod wpływem temperatury twarzy!


• Cienie do powiek - najczęściej mają kremową konsystencję i metaliczny połysk. Są dostępne w wielu odcieniach. Do ich nakładania służy pędzelek lub gąbeczka dołączona do opakowania. Mają różny stopień odporności na wilgoć. Najtrwalsze są hydrożele, których mogą używać także osoby o cerze skłonnej do przetłuszczania się.


• Kredki - mogą być używane zamiast cienia do oczu, jeśli obawiamy się, że nadmiar kosmetyku wniknie w załamania ruchomej powieki (rozcieramy je wówczas pędzelkiem).


• Szminki - jeśli wybierasz się na letnie przyjęcie, spokojnie przetrwają do deseru! Są odporne na zlizywanie. Docenisz je nie tylko w czasie lunchu, ale też przy zwykłym pocałunku. Najczęściej są to preparaty dwufazowe: składają się z kolorowej bazy i utrwalacza.


• Róże - nawet z tego kosmetyku nie musisz rezygnować latem, ponieważ dostępne są ich wodoodporne odpowiedniki. Najlepsze są róże płynne, ponieważ bardzo łatwo się rozcierają.


• Eyelinery - nie obawiaj się, że odbiją się na nieruchomej części powieki. Oprócz tradycyjnej czerni i brązu występują we wszystkich kolorach tęczy. Stosuj je jednak z umiarem i rysuj jak najcieńsze kreski, aby uniknąć przerysowanego efektu. Bardzo szybko zasychają na skórze.


• Kremy do opalania - pamiętaj o ochronie przed szkodliwym promieniowaniem UV! Żaden makijaż nie będzie dobrze się prezentował na spalonej słońcem skórze, nie wspominając o konsekwencjach zdrowotnych. Używanie wodoodpornych balsamów do opalania to obowiązek! Mimo deklaracji ochronnego działania po wyjściu z wody, dla pewności powtarzaj aplikację co jakiś czas.


Nie tylko na plażę

Czasy, kiedy wodoodporne kosmetyki zatykały pory i wysuszały skórę, minęły bezpowrotnie. Nowoczesne preparaty tego typu, oprócz gwarancji trwałości, niezawodności i perfekcyjnego wykończenia, mają dodatkowo działanie pielęgnujące oraz nawilżające. Dostępne są również w wersjach dla alergików i osób noszących szkła kontaktowe. Nie musimy się też obawiać, że w trakcie zmywania takiego makijażu będziemy musiały mocno trzeć skórę i oczy (tracąc przy tym cierpliwość i rzęsy). Niezależnie od tego, czy wybierasz się nad morze, czy wyczerpującą górską wspinaczkę, możesz wyglądać nieskazitelnie. I to bez konieczności ciągłych wizyt z łazience, do której zresztą dostęp w czasie letnich wyjazdów może być nieco utrudniony.


Autor: Daria Mędelska-Guz