Nie siadaj na kamieniu

Nadchodzi czas majówek i… kolejek do urologów. Za wylegiwanie się na kocyku wielu z nas płaci zakażeniem układu moczowo-płciowego.

Nie popełniajmy więc wiosennych grzechów. Zbyt lekka bielizna, odsłonięty brzuch, mokre obuwie – sprzyjają zakażeniom. Na wycieczkach i majówkach aż się prosi, by przysiąść na kamieniu, pobrodzić w zimnej jeszcze wodzie. Jednak to wszystko może sprowokować nieprzyjemną chorobę.


Gdy boli i piecze

Objawy zakażenia są bardzo charakterystyczne, co nie oznacza, że zawsze muszą wystąpić wszystkie razem. Są to: ból, pieczenie i częstsze niż zazwyczaj oddawanie moczu. Najbardziej typowym z nich jest pieczenie przy oddawaniu moczu. – Jeśli kobieta odczuwa pieczenie na samym początku wizyty w toalecie, to sygnał, że mamy do czynienia ze stanem zapalnym w cewce moczowej, jeśli na zakończenie – zakażenie objęło pęcherz – wyjaśnia dr Piotr Jarzemski. Charakterystyczne jest i to, że choć odczuwa wielkie parcie, to okazuje się, że oddaje niewielkie ilości moczu.

Winę za zapalenie dróg moczowych ponosi najczęściej Escherichia coli – pałeczka okrężnicy, naturalnie jest obecna w organizmie. Innymi bakteriami często odpowiedzialnymi za zakażenie są chlamydie – bakterie przenoszone drogą płciową. Oba rodzaje drobnoustrojów atakują pęcherz i moczowody.


Wylecz do końca

Jeśli leczenia podejmie się natychmiast po pojawieniu się tych pierwszych symptomów i jeśli będzie ono skuteczne, chorobę można stosunkowo łatwo wyleczyć. Jeśli jednak reakcja osoby chorej nie będzie szybka lub jeśli podejmie leczenie nieskuteczne, infekcja będzie się rozwijać. Może zaatakować nawet nerki. Wystąpi wtedy gorączka, czasem bardzo wysoka, sięgająca 40 st. C. – I to jest prawdziwy problem, bo błahe zakażenie może przejść w odmiedniczkowe zapalenie nerek, a nawet może wywiązać się sepsa – podkreśla dr Piotr Jarzemski.

Urolodzy podkreślają, że prawdziwą plagą jest nieskuteczne leczenie zakażeń układu moczowego. Co rozumieją pod określeniem „nieskuteczne”? Nie zakończone całkowitym wyleczeniem, ale czasowym ograniczeniem przykrych objawów.


Czynniki ryzyka zachorowania:


- antybiotykoterapia,

- wychłodzenie okolic pęcherza,

- złe nawyki higieniczne.

Autor: Małgorzata Grosman