Nie pożyczaj szczoteczki do zębów fletu ani puzonu

Używane instrumenty dęte bywają mocno zanieczyszczone rozmaitymi bakteriami i grzybami, z których wiele wywołuje poważne infekcje i alergie. Zjawisko to - i metody zapobiegania - opisano w najnowszym numerze pisma "General Dentistry".

Gra na instrumentach pomaga rozwijać u dzieci zainteresowania i inteligencję - twierdzą naukowcy. Ale i jednocześnie ostrzegają, że gra na używanym instrumencie może stanowić potencjalne ryzyko dla zdrowia.

Wielu uczniów należy do szkolnych zespołów - w szkołach muzycznych a nawet w zwykłych podstawówkach. Często grają oni na pożyczanych instrumentach. "Większość tych instrumentów należała wcześniej do kogoś innego. Bez właściwego czyszczenia obecne na instrumentach bakterie i grzyby mogą przetrwać całe tygodnie, a nawet miesiące od ostatniego użycia" - zauważa główny autor badania, R. Thomas Glass, cytowany przez serwis "ScienceDaily".

Naukowcy chcieli sprawdzić skalę tego zanieczyszczenia. Wzięli więc pod lupę w sumie 117 różnych części trzynastu instrumentów dętych, wykorzystywanych w szkolnej orkiestrze. Badali m.in. ustniki, wnętrza, a nawet futerały. Sześciu spośród analizowanych instrumentów używano na tydzień przed badaniami, siedmiu nie dotykano od około miesiąca. Z pobranych próbek wyhodowano aż 442 różnych szczepów bakterii, w tym wiele gronkowców złocistych, które wywołują u ludzi poważne infekcje. Stwierdzono też obecność 58 odmian pleśni i 19 drożdży.

"Rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że pleśń na instrumencie ich dzieci może sprzyjać rozwojowi astmy" - zauważa Glass. Z kolei drożdże - takie, jakie wykryto podczas badania - często wywołują zakażenia skóry w okolicy ust. "Skoro instrumenty mają kontakt z ustami, nie powinno dziwić, że są wylęgarnią bakterii" - dodaje Cynthia Sherwood z amerykańskiej Academy of General Dentistry. Takie same drobnoustroje można znaleźć na protezach dentystycznych, szczoteczkach do zębów czy osłonkach na zęby stosowanych przez sportowców.

Wiele gatunków bakterii powoduje u ludzi choroby. Często są to mikroorganizmy oporne na działanie najczęściej przepisywanych antybiotyków. Właśnie dlatego sterylizowanie instrumentów jest tak ważne. "Należy je czyścić po każdym użyciu, aby ograniczyć liczbę drobnoustrojów" - tłumaczy Sherwood. Czyszczenia nie ograniczamy do ustnika - bakterie wnikają także głębiej.

Zachowaniu higieny sprzyja częste wycieranie powierzchni zwłaszcza tych elementów instrumentu, które mają kontakt z ustami, albo których się najczęściej dotyka. Warto też regularnie czyścić cały instrument, np. z wykorzystaniem specjalnych preparatów. Nie mniej ważne jest, by dzieci nie pożyczały sobie wzajemnie instrumentów.

Autor: Świat Zdrowia, PAP