Naturalne wspomagacze odchudzania

Roczne wydatki Amerykanów na preparaty obniżające masę ciała przekroczyły w zeszłym roku miliard dolarów. Nikt jednak nie udowodnił ich pełnej skuteczności. W Polsce szacuje się, że spożycie suplementów diety na odchudzanie może kształtować się nawet na poziomie 20 proc. populacji osób dorosłych.

Zwiększone tempo życia, brak czasu na regularne i urozmaicone posiłki, wszechobecny kult piękna i szczupłej sylwetki, niechęć do aktywności fizycznej – wszystko to sprawia, że chcemy być szczupli, czasem za wszelką cenę. W dobie rozwoju cywilizacji poszukujemy prostych rozwiązań, które bez większego wysiłku pozwolą nam się uporać z problemem nadwagi. Warto mieć na uwadze, że suplementy diety na odchudzanie nie przechodzą badań klinicznych, działania niepożądane i interakcje nie są monitorowane, a sama procedura rejestracyjna może trwać jedynie rok. Trafnym przykładem są tutaj suplementy diety zawierające efedrynę (Ephedra sinica) – stosowane w medycynie chińskiej w leczeniu astmy, nieżytu nosa, ale także jako środek istotnie zmniejszający apetyt.

Potwierdzenie poważnych objawów ubocznych (m.in. zaburzeń rytmu serca, bólów wieńcowych, uzależnienia psychicznego, nadciśnienia tętniczego) przyczyniło się do całkowitego wycofania preparatów na bazie Ephedra sinica z obrotu. Dostępne suplementy diety na odchudzanie można pogrupować według następującego schematu.


Preparaty hamujące apetyt

Kluczowym składnikiem suplementów tej klasy jest chrom – minerał aktywnie uczestniczący w przemianach metabolicznych glukozy, cholesterolu i kwasów tłuszczowych. Pierwiastek ten przez wiele lat uznawany był za toksyczny. Obecnie jednak przyjmuje się, że jego niedobór w diecie pośrednio stanowi jedną z przyczyn rozwoju cukrzycy typu II, otyłości i miażdżycy. Chociaż zapotrzebowanie jest niewielkie, deficyt minerału zaobserwowano u osób spożywających nadmierną ilość produktów bogatych w tłuszcze i cukry proste. Warto pamiętać, że chrom nie jest środkiem na odchudzanie – pomaga jedynie odpowiednio zarządzać gospodarką lipidową i węglowodanową, co nie zawsze znajduje przełożenie w zmniejszeniu apetytu na słodycze. Nie jest także pierwiastkiem w pełni bezpiecznym. Ze względu na zwiększone ryzyko nasilenia działania insuliny szczególne środki ostrożności powinni zachować cukrzycy.

Podobne działanie wykazuje kwas hydroksycytrynowy (HCA) pozyskiwany ze skórki owocu Garcynia Cambogia. Zgodnie z danymi producenta, związek skutecznie hamuje syntezę lipidów z węglowodanów i białek. Nadwyżka cukrów nie może zostać przekształcona w tkankę tłuszczową, zamiast tego magazynowana jest w mięśniach i w wątrobie w postaci glikogenu, którego zapasy sygnalizują osiągnięcie stanu sytości. Przy założeniach wytwórcy, że suplementacji nie musi towarzyszyć zmiana nawyków żywieniowych, osiągnięcie pożądanego efektu będzie jednak niezwykle trudne do zrealizowania.


Preparaty nasilające termogenezę

Określane także mianem „pożeraczy tłuszczu”. Przedstawicielem tej grupy preparatów jest L-karnityna – endogenny aminokwas uczestniczący w transporcie i spalaniu kwasów tłuszczowych. Przyśpieszony proces rozkładu lipidów zmniejsza jednocześnie wykorzystanie innych źródeł energii (m.in. białek, glikogenu), co warunkuje działanie ochronne w stosunku do tkanki mięśniowej. Obiecujące wyniki badań laboratoryjnych nie znalazły jednak przełożenia w codziennej praktyce. Potwierdzono, że związek nie działa w przypadku osób ze wskaźnikiem BMI powyżej 28. Zdrowy człowiek z reguły nie cierpi na niedobory L-karnityny – biosynteza i codzienna dieta w pełni zaspokajają potrzeby organizmu. Deficyty odnotowano jedynie u osób niedożywionych, wegetarian, a także w przypadku schorzeń nerek i wątroby. L-karnityna występująca również pod nazwą witaminy BT jest popularnym składnikiem nie tylko preparatów na odchudzanie, ale także napojów energetycznych oraz odżywek dla sportowców i kulturystów. Warto jednak pamiętać, że codziennej suplementacji powinien towarzyszyć intensywny wysiłek fizyczny.

Witamina BT często kojarzona jest z metioniną oraz środkami lipotropowymi (m.in. choliną, inozytolem), które odpowiadają za nasilenie spalania tkanki tłuszczowej i poprawę samopoczucia. Ze względu na ryzyko zwiększenia stężenia fosforu i zaburzenie równowagi mineralnej zaleca się podawanie suplementów tej klasy łącznie z wapniem i witaminami z grupy B. Odnotowano także występowanie licznych interakcji z innymi lekami. L-karnityna w istotnym stopniu nasila działanie warfaryny i acenokumarolu, a także ogranicza skuteczność terapeutyczną hormonów tarczycy. Prekursor związku – metionina – może natomiast w wysokich dawkach przyczynić się przerostu nerek oraz uszkodzenia wątroby i trzustki.

Aktywnymi substancjami nasilającymi termogenezę (proces wytwarzania energii cieplnej z tłuszczów) są kofeina oraz tauryna. Przyjmowane łącznie, działają synergistycznie, co w konsekwencji może prowadzić do bezsenności oraz poważnych zaburzeń rytmu serca. Niezwykle popularnym „pożeraczem tłuszczu” jest również sprzężony kwas linolowy (CLA), który dodatkowo wykazuje silne działanie antyoksydacyjne i cytoprotekcyjne, co znalazło przełożenie w zastosowaniu związku w profilaktyce chorób nowotworowych, miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca.


Preparaty wiążące tłuszcz

Suplementy diety wiążące związki lipidowe zawierają chitosan – naturalną substancję pozyskiwaną z pancerzy skorupiaków. W kwaśnym środowisku żołądka związek tworzy żel, który wychwytuje cząsteczki tłuszczów. Przyjmuje się, że 3 g chitosanu pochłania ok. 8 g tłuszczów. Preparaty tej klasy uznawane są za środek stosunkowo bezpieczny, który dodatkowo reguluje ciśnienie tętnicze. Przedawkowanie grozi jednak kłopotami ze wzrokiem lub skórą. Odnotowano także zmniejszenie absorpcji niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, niektórych witamin, wapnia, magnezu oraz cynku. Ograniczenie interakcji uwarunkowane jest przyjmowaniem suplementów z chitosanem na kilka godzin przed posiłkiem.


Preparaty przeczyszczające i regulujące przemianę materii

Suplementy diety tego typu najczęściej występują w postaci herbatek do zaparzenia zawierających suche wyciągi z zielonej lub czerwonej herbaty, liści senesu, korzenia rzewienia i kory kruszyny. Codzienne picie zielonej herbaty istotnie zmniejsza poziom wolnych rodników oraz wspomaga trawienie. Nadmiar antyoksydantów może być jednak niebezpieczny, szczególnie jeśli chodzi o rozwój potencjalnych zmian nowotworowych. Należy zwrócić uwagę, że niektóre suplementy na odchudzanie zawierają koncentrat odpowiadający 100 lub 200 filiżankom. Z kolei stosowanie mieszanek ziołowych na przeczyszczenie znacznie upośledza absorpcję składników pokarmowych, co może prowadzić do osłabienia i utraty elektrolitów. Należy pamiętać, że preparaty przeczyszczające nie nasilają spalania tkanki tłuszczowej, lecz jedynie ubytek wody z organizmu – nie to jednak jest celem długotrwałego procesu odchudzania.

* Kluczowym składnikiem suplementów diety na odchudzanie jest chrom – minerał aktywnie uczestniczący w przemianach metabolicznych glukozy, cholesterolu i kwasów tłuszczowych

Autor: mgr farmacji Michał Pstrągowski