Najczęstsze letnie choroby

Ciepły letni dzień cieszy dzieci i dorosłych. Każdy organizm inaczej jednak radzi sobie z wysoką temperaturą. Upalne lato to ciężki czas dla osób starszych, przewlekle chorych, zmagających się ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego – to głównie one narażone są na hipertermię, udar cieplny czy zawał mięśnia sercowego. Ale młodzi i zdrowi też nie są w pełni bezpieczni – wystarczy chwilowy brak rozsądku, higieny lub zwykły pech, by pojawiły się przykre dolegliwości, które mogą zepsuć letni wypoczynek.

Oparzenia słoneczne

Oparzenia słoneczne powstają, gdy ilość promieniowania UV przekracza zdolności ochronne pigmentu skóry, czyli melaniny. Inaczej broni się skóra osób o ciemnych włosach i oliwkowej karnacji, a inaczej blondynów i rudowłosych – ci ostatni często w ogóle nie tolerują słońca, a poparzenia na ich skórze pojawiają się już po kilku minutach ekspozycji.

Zazwyczaj jednak objawy poparzenia zauważa się za późno, bo wieczorem, po całym dniu plażowania. Skóra jest zaczerwieniona, tkliwa, rozgrzana, a po kilku dniach zaczyna się łuszczyć – to najczęściej występujące oparzenia pierwszego stopnia, nieprzyjemne, ale niezbyt groźne. Doraźnie można sobie pomóc, stosując okłady z kefiru lub preparaty zawierające alantoinę oraz D-pantenol.

Zdarza się jednak, że szczególnie nieostrożni urlopowicze kończą z oparzeniami drugiego stopnia (pęcherze wypełnione płynem surowiczym, obrzęk, częściowa martwica naskórka), a nawet trzeciego stopnia (zniszczeniu ulegają wszystkie trzy warstwy skóry, a także nerwy i tkanka podskórna, po wygojeniu zostają blizny). Oparzenia takie są bardzo groźne, mogą być też śmiertelne – choćby w przypadku malutkich dzieci pozostawionych przez wiele godzin na słońcu w wózkach czy fotelikach.


Hipertermia i udar cieplny

Latem nietrudno o przegrzanie organizmu (hipertermię), przy czym szczególnie narażone są na nie osoby starsze i małe dzieci. Należy pamiętać, że niebezpieczne jest nie tylko przebywanie bezpośrednio na słońcu, czyli np. na plaży – większym zagrożeniem są zamknięte, nagrzane samochody, a nawet zbyt szczelnie zasłonięte wózki dziecięce. W

zrost temperatury ciała powyżej normy, osłabienie i silne pragnienie to początkowe objawy hipertermii. Jeśli pacjent nie uzyska pomocy (umieszczenie w zacienionym miejscu, nawodnienie, chłodne okłady na kark i odpoczynek), do objawów dołączyć mogą nudności, wymioty, skurcze mięśni, zaburzenia oddychania. Konsekwencją przegrzania organizmu, a właściwie skutkiem załamania jego mechanizmów termoregulacyjnych (np. poprzez zablokowanie parowania potu) jest udar cieplny.

Charakterystyczne objawy to podniesiona temperatura ciała (powyżej 39°C), sucha, gorąca, zaczerwieniona skóra, bóle i zawroty głowy, osłabienie, nudności, wymioty, drgawki, przyspieszenie tętna i zaburzenia psychiczne. Do dzieci i seniorów z objawami udaru oraz do wszystkich osób z bardzo podwyższoną temperaturą ciała (zwłaszcza powyżej 40°C) i niepokojącymi symptomami należy pilnie wezwać pomoc. Udar cieplny może doprowadzić nawet do zgonu.



Problemy układu krążenia

Do zawału mięśnia sercowego najczęściej dochodzi na tle miażdżycy tętnic wieńcowych w przebiegu choroby wieńcowej, a jego patomechanizm polega na lokalnym uszkodzeniu blaszki miażdżycowej. Upały nie mają bezpośredniego związku z tym procesem, stanowią jednak poważne zagrożenie dla osób z chorobami układu krążenia. Temperatura otoczenia powyżej 25°C mobilizuje organizm do walki o utrzymanie właściwej temperatury ciała. Priorytetem staje się ochrona przed przegrzaniem – naczynia krwionośne rozszerzają się, serce bije szybciej i wzmaga się pocenie, powodujące szybkie odwodnienie i obniżenie ciśnienia tętniczego.

Ze względu na termoregulację układ krążenia ma do wykonania większą pracę, w rezultacie łatwiej o niedokrwienie serca, zwłaszcza u osób z problemami układu krążenia (np. zwężeniem tętnic wieńcowych). Zabójcze dla serca mogą być też nagłe zmiany temperatury – gwałtowne zetknięcie rozgrzanego słońcem ciała z zimną wodą skutkuje natychmiastowym obkurczeniem naczyń krwionośnych i wypchnięciem z nich krwi do serca. Mięsień sercowy może nie poradzić sobie z pompowaniem nadmiernej ilości krwi i w efekcie następuje zatrzymanie pracy serca. Wszyscy pacjenci kardiologiczni powinni otrzymać od swoich lekarzy wskazówki, jak postępować w przypadku długotrwałych letnich upałów, przy czym czasami zaleceniem jest pozostawanie w domu, gdy temperatura na zewnątrz przekracza 25°C. Natomiast wszyscy bez wyjątku, młodsi i starsi, powinni zadbać o rozsądne dozowanie promieni słonecznych oraz właściwe nawadnianie organizmu – w ciepłe dni ciało w wyniku pocenia traci nawet 1,5 l wody.


Angina

Gdy pojawia się ból gardła, pierwszym podejrzanym jest zazwyczaj wirus wywołujący przeziębienie. Latem znacznie łatwiej jednak o anginę – chorobę bakteryjną, za którą odpowiedzialne są najczęściej paciorkowce. Bakterie te potrafią całymi miesiącami zasiedlać błonę śluzową nosa czy gardła, nie czyniąc żadnych szkód, i aktywować się dopiero w sprzyjających okolicznościach. Bardzo często są nimi gwałtowne spadki odporności wywołane skokami temperatury – np. gdy w upalny dzień człowiek schładza się, wskakując do zimnej wody lub pijąc lodowaty napój, naruszone zostają bariery ochronne układu immunologicznego. Wykorzystuje to paciorkowiec, a efektem jest obolałe, zapuchnięte, pokryte ropnym nalotem gardło. Anginie zazwyczaj towarzyszy wysoka gorączka, mogą pojawiać się też bóle brzucha i głowy oraz wymioty spowodowane opuchlizną gardła. Na anginę nie pomogą leki bez recepty, konieczna jest antybiotykoterapia.


Zapalenie ucha

Choć ta przykra dolegliwość kojarzona jest raczej z okresem przedszkolnym, również dorosłym przytrafia się zapalenie ucha. Infekcja daje o sobie znać bardzo silnym bólem, czasem też gorączką i wysiękiem ropnym. Ból nasila się nocą, a także w czasie przełykania, chorzy skarżą się też na osłabiony słuch, świąd ucha, niektórzy dodatkowo cierpią na nudności i wymioty. Przyczyną zapalenia ucha jest najczęściej niedoleczona infekcja, latem dochodzi do niego na skutek długotrwałego wystawienia przewodu słuchowego na działanie wody lub wilgoci. Kontakt ze słoną wodą może spowodować rozpulchnienie woskowiny w uchu i ułatwić bakteriom i grzybom wniknięcie do narządu słuchu, natomiast wysoka temperatura i wilgoć (niedosuszone ręcznikiem uszy) sprzyjają ich namnażaniu się. Podatność na chorobę zwiększa częste wystawianie głowy na wiatr i nagłe zmiany temperatur oraz korzystanie z sauny. Zapalenia ucha nie wolno lekceważyć, nieleczone grozi poważnymi powikłaniami, łącznie z pęknięciem błony bębenkowej i w efekcie osłabieniem słuchu. Chorobę leczy się antybiotykami (lub lekami przeciwgrzybiczymi) i środkami przeciwbólowymi, czasami konieczny jest zabieg chirurgiczny.


Infekcje intymne

Czasem wystarczy chwila siedzenia na zimnym murku czy na trawie (zwłaszcza w mokrym kostiumie kąpielowym) lub wejście do lodowatej wody w upalny dzień, by przyplątała się typowa letnia dolegliwość – zapalenie pęcherza moczowego.


>>>Infekcje intymne latem: rzęsistkowica, grzybica pochwy, waginoza

Chorobę spowodować może także relaks w jacuzzi, gdzie łatwo o zakażenie bakteriami i drożdżakami. Silny ból, zwłaszcza przy oddawaniu moczu, to jednak niejedyny intymny problem w czasie letnich miesięcy. Rzęsistkowica, grzybica, waginoza – te choroby lubią ciepło i dużą wilgotność, o które tak łatwo w wakacje. Zarazić się można w publicznej toalecie, w saunie czy jacuzzi. Zakażeniu sprzyja niedostateczna higiena, spadek odporności, częste kontakty intymne i zmiany partnerów seksualnych. Dolegliwości związane z infekcjami to upławy, świąd i pieczenie okolic intymnych, bolesność przy oddawaniu moczu i podczas współżycia. Gdy objawy są uciążliwe, utrudniają funkcjonowanie i uprzykrzają urlop, warto wybrać się do lekarza. Czasami konieczna jest antybiotykoterapia lub leki przeciwpasożytnicze. W każdym przypadku konieczna jest szczególna dbałość o higienę, powstrzymanie się od kontaktów intymnych, a w niektórych przypadkach jednoczesne leczenie partnera.





Alergie wziewne

Nie każdy kaszel, który pojawia się w środku lata, to infekcja. Szacuje się, że aż 170 mln Europejczyków w okresie wiosenno-letnim zauważa u siebie objawy uczulenia na unoszące się w powietrzu pyłki. Latem pylą przede wszystkim trawy, silnie uczulająca bylica, a także pokrzywa, babka czy szczaw. Okres od maja do września to również najgorszy czas dla osób uczulonych na zarodniki grzybów pleśniowych – ich stężenie jest ogromne, nieporównywalnie większe niż pyłków roślin. Sprzyja im wilgotność powietrza (słabo wietrzone, przegrzane pomieszczenia, łazienki), żyją w klimatyzatorach, kurzu, ziemi doniczkowej, praktycznie nie sposób przed nimi uciec. Alergie wziewne objawiają się najczęściej uciążliwym nieżytem nosa, zapaleniem spojówek, zapaleniem błony śluzowej nosa i zatok obocznych (niekiedy mylonych z wirusową chorobą przeziębieniową), a także ostrym, duszącym kaszlem. Coraz częściej diagnozowaną chorobą u alergików jest niestety astma – przewlekłe zapalne schorzenie dróg oddechowych z nadreaktywnością i obturacją oskrzeli. To choroba, która będzie towarzyszyć choremu przez całe życie, choć jej objawy mogą słabnąć i nasilać się, ustępować spontanicznie lub pod wpływem leczenia, by za jakiś czas powrócić. Astmy nie wolno lekceważyć – w Polsce co roku notuje się kilkadziesiąt tysięcy przyjęć do szpitali z powodu jej objawów, z czego około 10 proc. pacjentów jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.


Ukąszenia owadów

Jako pierwsze, bo już w maju, pojawiają się meszki, komary i muchy. Latem dołączają do nich pszczoły, osy i szerszenie, a także owady bąkowate, np. jusznica deszczowa, potocznie zwana końską muchą, czy ślepak. Ich ugryzienia i użądlenia nie są przyjemne, czasem nawet bardzo bolesne, w większości jednak niegroźne dla zdrowia – na skórze pojawiają się zaczerwienienie i obrzęk, które znikają po kilku dniach. Naprawdę niebezpieczne są przede wszystkim użądlenia wielokrotne, w wyniku zmasowanego gromadnego ataku, oraz ewentualne reakcje alergiczne na jad owadów. Najczęstsze są alergie na jad owadów błonkoskrzydłych (osy, pszczoły), a ich objawy to duże reakcje miejscowe lub uogólnione reakcje alergiczne (anafilaksja). Osoby silnie uczulone na jad powinny zachować szczególną ostrożność w okresach aktywności owadów i zawsze mieć przy sobie zestaw pierwszej pomocy (adrenalina w odpowiedniej dawce). Do osoby uczulonej i użądlonej przez owady (oraz każdej innej użądlonej w okolicę przełyku, np. po napiciu się soku z pływającą pszczołą) należy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe.


>>> Ukąszenia owada – opuchlizna, rumień, swędzenie. Domowe sposoby na ukąszenia


Biegunki i zatrucia

Lato to czas problemów gastrycznych – najczęstszym powodem niedyspozycji jest spożycie nieprawidłowo przechowywanej żywności, w której pod wpływem wysokiej temperatury namnożyły się groźne dla naszego układu pokarmowego bakterie i toksyny. Najczęściej sprawcami letnich zatruć pokarmowych są bakterie Salmonella (występują w jajach, mięsie, mleku i jego przetworach), Escherichia coli (przenoszone są przez owady, mogą więc trafić do każdego typu nieprawidłowo zabezpieczonej żywności), gronkowiec (namnaża się zwłaszcza w słodkich produktach węglowodanowych) i jad kiełbasiany (występuje w źle przechowywanych konserwach mięsnych, rybnych i warzywnych). Aby ustrzec się przed biegunką, bólem brzucha i wymiotami towarzyszącymi zatruciu, należy unikać budzących wątpliwości placówek gastronomicznych (zwłaszcza tych „pod chmurką”), jedzenia lodów i innych mrożonek wyglądających na wcześniej rozmrożone i ponownie zamrożone, potraw niedopieczonych lub surowych (np. tatar, owoce morza), niepasteryzowanego mleka i podrobów.


Autor: Kamila Śnieżek