Mleczna kuracja

Mleko to jeden z najstarszych kosmetyków. Na dźwięk słów „mleko" i „pielęgnacja" od razu przychodzi na myśl Kleopatra, egipska piękność, królowa, która zażywała kąpieli w oślim mleku.

Kąpiel w samym mleku nie łatwo zorganizować, ale są dostępne wersje skoncentrowane w proszku. Producenci łączą mleko z różnymi dodatkami: sól, płatki kwiatów, olejki aromatyczne. Produkty takie mają piękny zapach, a przede wszystkim sprawiają, że skóra jest nawilżona i gładka. Dobrze działa nie tylko mleko słodkie, ale też okłady z kwaśnego mleka. Korzystały z nich już przed wiekami Rzymianki, preferując mleko kozie i z oślic. Poza tym uzyskiwały modną bladość cery poprzez stosowanie na noc maseczki z mleka i miąższu chleba. Uboższe kobiety zamiast mleka używały serwatki, pozostałej po produkcji serów.


Apetyt na mleko

Mleko z różnych źródeł jest i dziś chętnie dodawane do kosmetyków pielęgnacyjnych i myjących. Gdy na opakowaniu produktu w składzie spotkamy zapis Hydrolized Protein Milk, to znak, że mamy proteiny mleczne w wyrobie. Charakteryzuje je higroskopijność, co oznacza, że chłoną one wilgoć i wiążą wodę. Z kosmetycznego punktu widzenia to bardzo pozytywna cecha, zaleta pozwalająca na zatrzymywanie wilgoci w warstwie rogowej naskórka. Prawidłowe nawilżenie, elastyczność, jędrność to efekt na skórze. Proteiny zmiękczają skórę i ją wygładzają. Na włosach proteiny tworzą warstwę kondycjonującą, mają także wpływ na zmniejszenie elektryzowania. Korzystnie wpływają na stan paznokci. Ponieważ mają działanie łagodzące, wykorzystywane są w kosmetykach myjących. Lipidy mleka odbudowują naturalną warstwę ochronną skóry, dlatego używa się ich w kosmetykach dla wrażliwej, suchej i podrażnionej cery.


Szklanka mleka dla skóry

Mleko stało się ważnym elementem w kulturze pielęgnacji, w przeszłych wiekach otrzymało miano eliksiru młodości, bo ma doskonałe cechy biologiczne. To wartościowe białka, kwasy tłuszczowe, w tym także tak pożądane, niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. W mleku obecna jest kolekcja witamin, zarówno rozpuszczalnych w wodzie, jak i w tłuszczach. Z pierwszej grupy mamy B1, B2, B6, B12, C, PP, a z drugiej A, D i E. Mleko jest źródłem składników mineralnych, między innymi wapnia i potasu. To składniki korzystnie działające na skórę.


Mleko z roślin i nie tylko...

W świecie roślin także spotykamy mleko: ryżowe, sojowe, owsiane czy kokosowe. Od owadów pozyskuje się mleczko pszczele. Mleko ryżowe, produkt wywodzący się z Japonii, ma więcej węglowodanów niż mleko krowie, brak mu porównywalnej ilości wapnia i białka, a cholesterolu oraz laktozy nie ma wcale. Mleko sojowe, popularne w Chinach, otrzymuje się poprzez namoczenie w wodzie ziaren sojowych. Zawiera ono podobną ilość protein co mleko krowie. Pracowite pszczoły produkują mleczko pszczele, które sprawia, że z larwy rozwija się królowa, a nie robotnica. A że to wyjątkowy pokarm, królowa jest większa niż współtowarzyszki w ulu. Mleczko to, oprócz węglowodanów, białek, tłuszczów, witamin, zawiera substancje działające bakteriostatycznie. Z kolei mleko kokosowe wypełnia orzechy kokosowe na średnim etapie dojrzałości. To bogaty w tłuszcze płyn. Zawiera też cukry, aminokwasy, związki mineralne i witaminy, jest bogatym źródłem naturalnych protein i kwasów tłuszczowych. Zapewnia skórze dobre nawilżenie i odżywienie oraz łagodzi podrażnienia.

Autor: Barbara Włudyka