Męskie przekwitanie

Gdy panowie wkraczają w okres andropauzy, są zazwyczaj bardzo zagubieni. I wtedy dobrze, gdy znajdują wsparcie u żon czy partnerek. Rozmowa z dr Ewą Anną Kucz, ginekologiem i seksuologiem.

Pani doktor, andropauza, czyli właściwie co?


Andropauza to w rzeczywistości skrót myślowy, przyrównanie do menopauzy u kobiet, ale u mężczyzn proces ten przebiega inaczej. Nie ma tak wyraźnego i gwałtownego charakteru. Podobnie jak u kobiet, wiąże się z wygasaniem czynności gonad (gruczołów płciowych), a w konsekwencji spadkiem hormonów płciowych (w przypadku mężczyzn - testosteronu). Jednak u panów poziom testosteronu nie spada do okolicy zera. Mężczyźni, często nawet w podeszłym wieku, zachowują płodność, chociaż zdecydowanie mniejszą. Nawet stuletni mężczyzna może jeszcze zostać ojcem. Andropauza przeważnie zaczyna się po 40 roku życia. U niektórych mężczyzn przebiega w sposób wyraźnie zaznaczony, u innych niemal niezauważalnie. To proces fizjologiczny, nie schorzenie. Dopiero zbytnie nasilenie jej objawów można uznać za chorobowe.


Jakie objawy wskazują na andropauzę?


Charakterystyczny jest spadek popędu seksualnego, odczuwalny mniejszy napęd życiowy - mężczyzna ma mniej ochoty na podejmowanie wielu czynności, które do tej pory nie sprawiały mu trudności. Pojawiają się zaburzenia snu, koncentracji, także skoki nastrojów - częściej jest smutny, zły, drażliwy. Spada jego zadowolenie z życia. Z objawów, na które mężczyźni częściej zwracają uwagę, odczuwalne jest obniżenie się siły mięśniowej i wydolności fizycznej. Jeśli mężczyzna trenuje na przykład bieganie, teraz będzie szybciej się męczył i biegał wolniej niż wcześniej. Pojawiają się też zaburzenia erekcji, co dla większości mężczyzn stanowi poważny i wstydliwy problem. Choć zaburzenia te niekoniecznie muszą wiązać się z samą andropauzą - mogą wynikać z chorób związanych z wiekiem.


Diagnoza „andropauza" działa na panów jak zimny prysznic...


Niestety, mężczyźni rzadko przyznają przed sobą, że to może być naturalny proces fizjologiczny związany ze starzeniem. Jego objawy wolą tłumaczyć zwykłym zmęczeniem, co oczywiście może być częściowo prawdą, szczególnie dla tych, którzy intensywnie pracują zawodowo. Spadek energii życiowej, wydolności mięśniowej, a nade wszystko zaburzenia w sferze seksualnej sprawiają, że mężczyźni czują się mniej męscy i widzą to w kategoriach porażki. A do porażek nie lubią się przyznawać.


Jak możemy pomóc mężczyźnie w tym trudnym okresie?


Po pierwsze, dużo rozmawiać. Choć z tą rozmową może być kiepsko, bo zazwyczaj mężczyźni nie są zbyt komunikatywni i mają problem z wyrażaniem emocji. Po drugie, dobrze, gdy kobieta wie, że zaburzenia erekcji u męża to niekoniecznie jej wina i jest wobec niego wyrozumiała, ale też stara się być bardziej aktywna w łóżku, by pomóc mu pokonać trudności. Jeśli mężczyzna czuje się sfrustrowany pracą, to wsparcie z jej strony też jest nieocenione. Ważne też, by żona zachęcała męża do odwiedzania lekarzy specjalistów. Nie tylko po to, by lepiej radził sobie z objawami andropauzy. Ten okres życia wiąże się z większą zapadalnością na rozmaite choroby, na przykład: cukrzycę typu II, otyłość, nadciśnienie, choroby układu krążenia - głównie chorobę wieńcową, choroby prostaty. Te poważne schorzenia też manifestują się złym samopoczuciem i rozmaitymi objawami sugerującymi andropauzę. Ważne jest, żeby je wykluczyć albo rozpocząć ewentualne leczenie.


Do jakiego lekarza powinien się wybrać?


Najpierw do lekarza rodzinnego. Czasem wystarczą badania podstawowe, by postawić wstępną diagnozę pogorszonego samopoczucia u mężczyzny. Na pewno będzie to morfologia, badanie cukru we krwi, badanie tarczycy, poziomu lipidów oraz PSA. Lekarz pierwszego kontaktu, o ile będzie to wskazane, skieruje także takiego pana do innych specjalistów. Obowiązkowym badaniem jest też badanie prostaty, które wykonuje lekarz urolog. Dla mężczyzny w tym wieku powinien on stać się tym, kim ginekolog dla kobiety. A więc lekarzem, którego odwiedza się systematycznie, co najmniej raz na rok albo raz na pół roku. Z zaburzeniami seksualnymi zaś powinien wybrać się do seksuologa.


A jak diagnozuje się andropauzę?


Możemy do tego używać tzw. kwestionariusza Morleya. Zawiera on nie tylko pytania związane ze zdrowiem fizycznym, ale też dotyczące innych sfer życia, w których andropauza może się przejawiać (na przykład intymnej i zawodowej). Bardzo istotne w diagnostyce andropauzy jest badanie poziomu testosteronu. Niestety, nie jest to łatwe, bo jego poziom nie spada nigdy tak gwałtownie jak hormonów płciowych u kobiet. Dobrze jest wiedzieć, jaka jest jego wartość wyjściowa u danego mężczyzny w wieku dojrzałym, żeby mieć się do czego odnieść i określić dynamikę spadku. Pacjentom z zaburzeniami erekcji, którzy przychodzą do mojego gabinetu, a są to najczęściej właśnie panowie z andropauzą, zalecam badanie poziomu testosteronu przed rozpoczęciem leczenia i po dwóch kolejnych miesiącach.


Po co wykonuje się te badania?


Dokuczliwe objawy związane z andropauzą to, tak jak wspominałam wcześniej, konsekwencja spadającego poziomu testosteronu. A najskuteczniejszą formą jej leczenia jest farmakologiczne uzupełnianie jego niedoboru. Za pomocą badań obserwujemy, czy u danego mężczyzny następuje jego spadek w stosunku do tego, co było wcześniej. Przy jego niskim lub systematycznie obniżającym się poziomie, rozważamy decyzję o ewentualnej terapii uzupełniającej. Mimo tego, że u większości mężczyzn nie spada on przeważnie poniżej ogólnej normy.


Czy są jakieś przeciwwskazania do podawania testosteronu?


Jest ich sporo. To mogą być choroby prostaty, zaawansowana cukrzyca czy poważne uszkodzenia serca. Dlatego decyzja o jego uzupełnianiu powinna być wnikliwie przemyślana. Warto dodać, że w radzeniu sobie z andropauzą, podobnie jak z menopauzą, pomocna jest dbałość o zdrowie, ale nie w rozumieniu łykania tabletek, a poprzez aktywny i zdrowy styl życia. Czasem andropauza bywa początkiem nowego rozdziału w życiu mężczyzny, gdy nałoży się na nią kryzys wieku średniego. Kryzys wieku średniego jest zjawiskiem o wiele szerszym. Wpływa na niego o wiele więcej czynników, także tych społeczno-psychologicznych, chociażby syndrom „opuszczonego gniazda" czy kwestie wiązane z karierą zawodową, na przykład wypalenie zawodowe lub zakończenie kariery. Natomiast rozpoczęcie się andropauzy na pewno jest czynnikiem sprzyjającym pojawieniu się kryzysu.


Mężczyzna czuje, że coś bezpowrotnie traci?


Pojawiają się myśli dotyczące przemijania. I różni panowie różnie sobie z tym radzą. Czasem próbują sobie udowodnić, że wszystko jeszcze przed nimi. Nieprzypadkowo w tym okresie wzrasta ich zainteresowanie rozmaitymi sportami, szczególnie ekstremalnymi. Wpływa na to nie tylko fakt, że na tym etapie życia mają zazwyczaj ku temu większe możliwości finansowe. Chcą sprawdzić, czy są w stanie im podołać. Często czują też, że to ostatni moment, żeby zrealizować jakieś młodzieńcze marzenia, bo jak nie teraz, to już nigdy.

Zaburzenia erekcji też tłumaczą sobie rozmaicie. Często winą obarczają żonę, że już nie jest dla nich tak atrakcyjna, że za mało się stara. Dlatego nie tak rzadko pojawia się myśl, że z inną, bardziej zajmującą partnerką erekcja będzie lepsza. I na scenę wkracza kochanka, a czasem idzie za tym przebudowa całego życia. Choć z czasem przychodzi refleksja, że ani nowa partnerka, ani kolejne wyzwania nie zahamują naturalnych procesów starzenia.


Eliza Koźmińska-Sikora

Autor: Eliza Koźmińska-Sikora