Kto rano wstaje, ten rozbija samochód

Nastoletnim kierowcom, którzy chodzą do szkoły na wcześniejszą godzinę częściej zdarzają się wypadki samochodowe.

Nastoletnim kierowcom, którzy chodzą do szkoły na wcześniejszą godzinę częściej zdarzają się wypadki samochodowe.

Jak wykazały badania prof. Roberta Vorony z Eastern Virginia Medical School, w roku 2008 częstość wypadków samochodowych wśród kierowców w wieku od 16 do 18 lat była o 41 proc. większa w Virginia Beach (gdzie zajęcia szkolne zaczynają się o 7.20 lub 7.25) w porównaniu z sąsiednim Chesapeake (tam młodzież może przychodzić na lekcje o 8.40 lub 8.45). Wypadki w dni powszednie zdarzały się zarówno w drodze do szkoły, jak i po zakończeniu zajęć.

Na 1000 nastoletnich kierowców w Virginia Beach przypadało 65,8 wypadku, natomiast w Chesapeake - 46,6 wypadku. Podobne tendencje zaobserwowano w roku 2007 - wówczas w Virginia Beach wypadków było o 28 proc. więcej. Analiza ruchu drogowego nie zmieniła istotnie wymowy danych.

Zdaniem prof. Vorony młodzież popełnia niebezpieczne błędy, gdyż z powodu zbyt wczesnego wstawania jest niewyspana. Wskazane są jednak dalsze badania.

Według American Academy of Sleep Medicine, przeciętny nastolatek potrzebuje nieco ponad 9 godzin snu, jednak mało który śpi tak długo. Związane z dorastaniem mechanizmy przestawiają zegar biologiczny, co przedłuża aktywność do późnych godzin nocnych. A rano trzeba wstawać do szkoły... Zdaniem Vorony późniejsze rozpoczynanie zajęć szkolnych poprawiłoby bezpieczeństwo na drogach - a jeśli wierzyć doniesieniom innych naukowców, także nastroje młodych ludzi i ich wyniki w nauce.

Autor: Świat Zdrowia, PAP