Kłopoty nosków małych

Nigdy nie wiadomo, czym skończy się niewinny z pozoru „katarek". Wiadomo, co może go zacząć: suche powietrze, przegrzewanie pomieszczeń i niewłaściwa higiena.

Gdy na dworze robi się chłodniej, nasze maluchy większość czasu spędzają w ogrzewanych pomieszczeniach. Niestety, tam powietrze najczęściej jest przesuszone, a takie warunki wpływają niekorzystnie na śluzówkę nosa - znika jej naturalna bariera ochronna. Uszkodzona błona nie jest w stanie zatrzymać bakterii i wirusów, które mogą wnikać do dróg oddechowych i prowadzić do rozwoju przewlekłych zapaleń. Aby śluzówka mogła pełnić swoją funkcję, musi być odpowiednio nawilżona.


Nos jak filtr

Nasz narząd węchu czyści się sam. Dzieje się tak za sprawą błony śluzowej. Produkowany przez jej komórki śluz wyłapuje wszelkie zanieczyszczenia z wdychanego powietrza, które usuwane są z nosa na zewnątrz przez poruszające się rzęski. Problem zaczyna się, gdy wilgotność powietrza spada poniżej 40 proc. Sprawne dotąd ruchy rzęsek ustają, a drobnoustroje i inne mikroorganizmy mogą łatwo przedostawać się do głębszych partii błony śluzowej. W efekcie prowadzi to do jej obrzęku i powstawania infekcji.


Zaleganie wydzieliny

Rzęski nie są w stanie czyścić nosa również wtedy, gdy zgromadzi się w nim za dużo zanieczyszczeń. O ile dorosły rozwiązuje ten problem za pomocą chusteczki, o tyle niemowlę samo sobie nie poradzi. Dzieci do pierwszego roku życia oddychają prawie wyłącznie przez nosek, a 3-4-letnie nie potrafią jeszcze go wydmuchiwać. Tymczasem czysty nos pozwala nie tylko oddychać i rozpoznawać zapachy, ale też reguluje temperaturę i wilgotność wdychanego powietrza.

Czasy, kiedy używało się gumowej gruszki, odeszły już do lamusa. Odsysanie może spowodować uszkodzenie błony śluzowej nosa i krwawienie (siła ssania jest za duża) oraz zakażenie z powodu ograniczonej możliwości sterylizacji tego urządzenia. Nie poleca się także usuwania zlepek brudu za pomocą wacika.


Nawilżaj nie tylko nos!

Koniecznie zadbaj o wilgotność powietrza w mieszkaniu - szczególnie zimą i przy centralnym ogrzewaniu. Najlepiej zaopatrzyć się w nawilżacz (pamiętajmy o jego czyszczeniu!) lub chociaż rozwieszać na kaloryferze mokre ręczniki (niepłukane w detergentach!). Pomieszczenie, w którym przebywa dziecko, należy jak najczęściej wietrzyć, a jego temperatura nie powinna przekraczać 19-20˚C. Wychodź też z dzieckiem na spacer - chłodne powietrze obkurcza nieco śluzówkę i ułatwia oddychanie. I najważniejsze - regularnie oczyszczaj nosek!


Do czyszczenia nosków


• Gruszka-aspirator - wykonana najczęściej z silikonu, ma mniejszą siłę ssania niż ta kauczukowa. Ma wymienne końcówki, które są tak wyprofilowane, że nie można jej włożyć zbyt głęboko.

• Gruszka elektroniczna - można nią regulować siłę ssania. Dodatkowo, niektóre modele mają wbudowane melodyjki, które pozwalają odwrócić uwagę malca od zabiegu.

• Aspirator - czyści nie tylko nos, ale i część gardła z tyłu nosa. Urządzenie jest dostosowane do wieku dziecka, delikatne i łatwe w obsłudze.

• Elektryczny odciągacz wydzieliny - działa podobnie jak aspirator, z tym że na baterię lub prąd i jest wyposażony w funkcję nawilżania. Jego wadą jest dość wysoka cena.

• Woda morska - fizjologiczne roztwory wody morskiej (spray lub ampułki) są przeznaczone do nawilżania i codziennej pielęgnacji nosa niemowląt i małych dzieci. Zapobiegają wysychaniu śluzówki w sezonie grzewczym i pomieszczeniach klimatyzowanych. Czyszczą nos, ułatwiają oddychanie i karmienie.

• Sól fizjologiczna - skutecznie rozpuszcza zaschniętą wydzielinę, pomaga przywracać właściwą wilgotność nosa.

Autor: Daria Mędelska-Guz