Kłopotliwa przemiana materii

Według statystyk cierpi na nie co druga kobieta i co czwarty mężczyzna. O czym mowa? O zaparciach, które – obok nieżytu żołądka i zespół jelita nadwrażliwego – są na tyle częstymi dolegliwościami ze strony układu trawiennego, że śmiało można je zaliczyć do chorób cywilizacyjnych.

Zaparcia stanowią dziś coraz większy problem, tym bardziej że nie znają ograniczeń ani wieku, ani płci. Dolegliwość ta nie omija tak osób starszych, jak i nastolatków, a nawet niemowląt. Na równi dokucza kobietom i mężczyznom. Choć nie jest to choroba w ścisłym tego słowa znaczeniu, potrafi skutecznie uprzykrzyć życie cierpiącej na nie osoby. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tej przypadłości. Czym zasłużyła sobie na miano choroby cywilizacyjnej?


Codzienna toaleta?

Codzienne wypróżnianie się nie musi być normą. Błędnie sądzą ci, którzy uważają, że częste odwiedzanie toalety jest oznaką, że nasz układ trawienny funkcjonuje jak należy. Za normalną częstotliwość oddawania stolca można przyjąć od 3 razy dziennie do 3 razy na tydzień. Pamiętajmy jednak, że każdy z nas ma swój naturalny tryb wypróżnień i zbyt częste czy zbyt rzadkie wizyty w toalecie nie muszą oznaczać, że z naszymi jelitami jest coś nie tak. Nie musimy też wcale przyglądać się temu cyklowi wypróżnień. Dopiero zbyt częste okresy zaparć, które powodują dyskomfort, powinny być skonsultowane z lekarzem, gdyż mogą być objawem znacznie poważniejszych schorzeń, jak wyjątkowo niebezpieczne organiczne zwężenie jelita.


Co może się kryć za zaparciami

Jak już wspomniano, zaparcia same w sobie nie są chorobą, wskazują jedynie na nieprawidłowe procesy zachodzące w naszym organizmie. Jako najczęstszą przyczynę podaje się niewłaściwą, ubogą zwłaszcza w błonnik dietę i siedzący tryb życia, a także częste tłumienie odruchu defekacyjnego. Jeśli odruch ten z różnych przyczyn bywa hamowany (pośpiech, dyskomfort związany z wypróżnianiem się w obcych miejscach albo brak w najbliższym otoczeniu toalety), może dojść do jego całkowitego zaniku. Prowadzi to do tzw. chronicznych zaparć, kiedy to zalegający w odbytnicy kał sprawia, że odbytnica ulega znacznemu rozszerzeniu. Z czasem może to doprowadzić do stopniowej utraty zdolności mechanicznego reagowania na psychiczny bodziec inicjujący wypróżnienie. Zaparcia mogą być sygnałem choroby organicznej (np. zatkanie światła jelita przez polip, zwężenie pozapalne, kamień kałowy). Winowajcami mogą być jednak również, obok zwężenia jelita, zaburzenia hormonalne (np. nadczynność przytarczyc), choroby nerwów i mięśni (np. po urazie kręgosłupa), a nawet leki (np. przeciwdepresyjne, przeciwbólowe).


Kiedy do lekarza?

Gdy zaparcia utrzymują się dłużej niż trzy tygodnie i mamy do czynienia z długim zaleganiem niestrawionych resztek w przewodzie pokarmowym, możemy sięgnąć po błonnik. Doskonałym jego źródłem będzie kromka pełnoziarnistego żytniego pieczywa, wzbogaconego otrębami lub ziarnami zbóż, suszone warzywa strączkowe, orzechy i nasiona, suszone śliwki, a także otręby i muesli. Każda osoba, która choć raz w życiu cierpiała na zaparcia, wie, że błonnik nie pozwala na zaleganie masy kałowej, dzięki czemu nie tylko przynosi ulgę, ale także zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy i odbytnicy.

Można też sięgnąć po leki przeciw zaparciom. W ich skład wchodzą nasiona i okrywy nasienne babki płesznik i babki piaskowej, senesu, aloesu, kruszyny, rzewienia itp. Jak działają? Np. zawarte w liściach senesu antrazwiązki mają działanie drażniące na ścianki jelita, dzięki czemu pobudzone zostają ruchy motoryczne, które przesuwają resztki pokarmowe. Przyspiesza to wydalanie niestrawnych resztek pokarmowych.

Jeśli jednak zaparcia będą przedłużać się lub też będzie im towarzyszyć krwawienie z odbytu, należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem, który ustali ich przyczynę i stwierdzi, czy nie są objawem poważnej choroby. Jeśli chodzi o diagnostykę zaparć, obejmuje ona badanie lekarskie:

• biochemiczne (np. badanie kału na krew utajoną),
• endoskopowe (np. rektoskopię, kolonoskopię),
• wizualizacyjne (np. USG),
• badanie kontrastowe jelita grubego,
• badanie mikroskopowe wycinków.

Nie wolno zapominać o tym, że zaparcia mogą być objawem nowotworu, dlatego alarmujące powinny być zwłaszcza te okresy zaparć, którym towarzyszą: złe samopoczucie ogólne, utrata masy ciała w bardzo krótkim czasie, pojawienie się krwi w stolcu czy też tzw. stolce ,,ołówkowate” (kał w formie wąskiej wstęgi przypominającej ołówek).

Wizyta u lekarza jest o tyle ważna, że pozwala wykluczyć inne niż typowe, tj. nawykowe zaparcia. Nawykowe zaparcia, związane z zaburzeniami ruchu jelit i przesuwaniem zawartości jelita w kierunku odbytnicy, można zwalczyć za pomocą odpowiedniej diety i kilku drobnych zmian w trybie życia (zamiana siedzącego trybu życia na bardziej aktywny).


Dieta przeciwko zaparciom

Opróżnianiu jelit sprzyjają:

• chleb razowy
• chleb zawierający znaczne ilości otrębów
• surowe warzywa i owoce
• owoce suszone
• kasze: gryczana, jęczmienna, owsiana
• mięso z dużą ilością tkanki łącznej
• marynaty
• śledzie
• wędliny
• napoje bezalkoholowe (wody mineralne, soki)
• piwo
• produkty z kwaśnego mleka: zsiadłe mleko, kefir, jogurty
• winogrona jasne

Autor: Mirosława Fila