Karmienie piersią i pielęgnacja noworodka

Karmienie piersią jest najstarszym i najbardziej naturalnym sposobem żywienia potomstwa. U człowieka laktacja teoretycznie może trwać nawet do kilku lat.


Marta Kruk-Słomka
Katedra i Zakład Farmakologii z Farmakodynamiką
Uniwersytet Medyczny w Lublinie


Karmienie piersią od zawsze miało wielu swoich zwolenników, nie tylko wśród lekarzy, psychologów oraz socjologów. Korzyści dla dziecka i matki są ogromne. Przede wszystkim karmienie piersią jest obecnie propagowane jako jeden z najzdrowszych sposobów żywienia noworodka i niemowlęcia, który zapewnia dziecku właściwy rozwój praktycznie od pierwszych chwil jego życia. Skład takiego mlecznego pokarmu jest ściśle zindywidualizowany i dopasowany do potrzeb dziecka i żadne mieszanki mleczne nie są w stanie dorównać pokarmowi naturalnemu pod względem odżywczym i zdrowotnym.


Podkreślany jest również niezwykle istotny pozytywny aspekt emocjonalny wynikający z kontaktu pomiędzy matką a dzieckiem, który zachodzi podczas karmienia piersią. Karmienie znacznie obniża zachorowalność na wiele chorób kobiecych, takich jak rak piersi. Dodatkowo warunkuje prawidłowe kurczenie się macicy, zmniejsza ryzyko krwawienia poporodowego, a także zwiększa demineralizację kości po porodzie.


Bogactwo składników

Badania dowodzą, że mleko zdrowej matki zawiera około 100 składników więcej niż mleko krowie i około 3 razy mniej związków osmotycznie obciążających nerki, takich jak: sód, potas i chlor. Kobiecy pokarm jest źródłem substancji odżywczych, przeciwzapalnych i odpornościowych. Oprócz witamin (z grupy: A, B, C, D, E) i soli mineralnych, zawiera także proteiny i aminokwasy (między innymi cysteinę i taurynę) potrzebne do prawidłowego rozwoju sytemu nerwowego dziecka, a także wpływające na rozwój mózgu nienasycone tłuszcze. Ważnym składnikiem jest laktoza, cukier, który oprócz swych właściwości energetycznych jest źródłem galaktozy niezbędnej do prawidłowego rozwoju mózgu. Dodatkowo ułatwia on wchłanianie wapnia, cynku, magnezu i stymuluje rozwój korzystnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego. Mleko matki jest także źródłem wielu enzymów, np. lipazy, warunkującej trawienie tłuszczów oraz laktoferryny, substancji ułatwiającej przyswajanie żelaza. Zawiera także wiele czynników o działaniu odpornościowym, takich jak bakteriobójczy lizozym, limfocyty oraz immunoglobuliny. Wykazano także, że w mleku zdrowej matki znajdują się czynniki wzrostu, cytokiny, hormony oraz substancje opóźniające rozwój komórek nowotworowych. Tym samym karmienie piersią podnosi odporność dziecka i wiąże się ze zmniejszeniem ryzyka rozwoju wielu chorób, między innymi: alergii, anemii, celiakii, astmy i infekcji dróg oddechowych, biegunek różnego pochodzenia czy zapalenia przewodu pokarmowego i martwiczego zapalenia jelit. Mniejsza jest także w przyszłości zapadalność na choroby autoimmunologiczne tarczycy, cukrzycę, otyłość, nadciśnienie, zawał, krzywicę i próchnicę zębów, zapalenie ucha środkowego czy reumatoidalne zapalenie stawów.


Przeciwwskazania

Oczywiście należy pamiętać, że karmienie piersią zalecane jest tylko w wypadku, gdy zarówno matka, jak i dziecko, są w pełni zdrowe. Przeciwwskazaniem ze strony dziecka jest brak odruchu ssania, rozszczep podniebienia, genetycznie uwarunkowana metaboliczna choroba syropu klonowego lub galaktozemia. Z kolei, ze strony matki, czynnikami bezwzględnie wykluczającymi karmienie piersią są następujące choroby: zakażenie wirusem HIV, wirusem WZW typu A, wirusem WZW typu B, ostre choroby zakaźne i czynna gruźlica płuc, a także anemia i choroby nowotworowe.


Leki

Należy pamiętać, że większość leków przenika do mleka matki, a tym samym dostaje się do organizmu karmionego niemowlęcia i może wywołać u niego szereg niekorzystnych efektów. Do leków zdecydowanie groźnych, których zażywanie jest stanowczą przeszkodą w karmieniu piersią, należą leki przeciwnowotworowe - cytostatyki oraz preparaty radioaktywne i leki psychotropowe, których wpływ na szybko rozwijający się mózg dziecka jest trudny do przewidzenia.

W czasie karmienia nie wolno stosować tabletek antykoncepcyjnych zawierających estrogeny, gdyż hormony te, przenikając do mleka matki, po pierwsze, zmieniają jego skład, a po drugie, mogą doprowadzić do zahamowania laktacji. Dopuszczalne są jedynie jednoskładnikowe tzw. minipigułki zawierające progestageny.
Przeciwwskazane są także flurochinolony, a dopuszczalne i uznane za bezpieczne penicyliny oraz niektóre antybiotyki cefalosporynowe. Ból i stany zapalne można uśmierzyć, zażywając paracetamol lub ibuprofen, natomiast należy unikać selektywnych inhibitorów enzymu COX-2.

Kobieta nie powinna także zażywać w pierwszych 6 miesiącach karmienia beta-blokerów o największej biodostępności, związków litu oraz salicylanów (np. aspiryny).
Zwrócić należy również uwagę na zioła, które, ze względu na dużą ilość aktywnych czynników, mogą wywołać u dziecka objawy trudne do przewidzenia.
Odrębną grupę stanowią leki, które mogą doprowadzić do zahamowania procesu laktacji. Do tej grupy należą: bromokryptyna, atropina, niektóre leki moczopędne (np. furosemid, chlortalidon, hydrochlorotiazyd i kwas etakrynowy) oraz wspomniane wcześniej hormony (estrogeny).

Wpływ leku na dziecko zależy także od tego, jaka jest wydolność jego organizmu. Noworodki, a szczególnie wcześniaki, są bardziej narażone na niekorzystne działanie leków niż niemowlęta. Odsetek wydalania leku rośnie wraz z wiekiem i rozwojem dziecka, by dopiero po dwóch miesiącach życia niemowlęcia osiągnąć stan równy wydalaniu u matki. W związku z tym skala powikłań wynikających z działania pozostałości leków obecnych w mleku matki jest zdecydowanie wyższa u dzieci w wieku poniżej miesiąca życia w porównaniu do dziecka 6-miesięcznego.


Zasady

Przede wszystkim każde zażycie leku musi być bezwzględnie konsultowane z lekarzem. Jeżeli zachodzi konieczność przyjęcia przez karmiącą leku, najlepiej wybrać ten, który jest stosowany także u niemowląt, a tym samym wykazuje jak najmniejszą biodostępność, co wiąże się z mniejszym stężeniem w mleku matki. Z tych samych względów, jeśli jest to możliwe, dany lek należy przyjmować miejscowo, wziewnie, ewentualnie doustnie, a na końcu dopiero dożylnie. Istotny jest również czas zażywania. Należy zwracać uwagę, by unikać okresu największego stężenia leku w osoczu w porach karmienia oraz przyjmowania środków o przedłużonym działaniu. I oczywiście zawsze czujnie obserwujmy dziecko, aby w razie potrzeby szybko skonsultować się z lekarzem.

Zdarzają się takie sytuacje, w których kobieta ze względu na problemy fizyczne lub barierę psychiczną świadomie rezygnuje z karmienia piersią. Zanim jednak podejmie się decyzję o rezygnacji z karmienia, pamiętajmy, że pierwsze najczęściej nieudane próby, nie powinny zniechęcać, ale mobilizować.


Do piersi

Problemem związanym z karmieniem piersią jest nieumiejętne przystawienie dziecka do piersi tak, że nie potrafi się ono do niej prawidłowo przyssać. Z tego względu, na początku laktacji, zalecaną pozycją karmienia jest pozycja leżąca. Dziecko układa się wówczas brzuszkiem do matki, która leży na boku. Jeśli przed karmieniem brodawka jest twarda, dobrze jest ją pomasować, spróbować odciągnąć trochę pokarmu, potem pierś spłaszczyć powyżej brodawki dwoma palcami, tak aby niemowlę mogło ją prawidłowo chwycić.


Problemy z pokarmem

Kolejnym problemem jest zbyt mała ilość mleka. Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że zdrowa kobieta produkuje tyle mleka, ile potrzebuje jej dziecko. Co więcej, mleko nie jest ani za chude, ani za tłuste i jest na tyle wartościowe, że wystarcza jako podstawa pożywienia na ponad 12 miesięcy karmienia.
Czasami jednak, z różnych przyczyn, u kobiet może dojść do obniżonej laktacji. Powodem może być stosowanie wspomnianych leków, stres, palenie tytoniu, picie kawy, alkoholu lub zła dieta. Jednakże najczęstszą przyczyną małej ilości pokarmu jest nieprawidłowa technika karmienia, za rzadkie karmienie lub za krótki czas trwania. Prawidłowo prowadzone karmienie powinno trwać od 5 do 15 minut, a liczba takich karmień na dobę powinna wynosić około 8 (w odstępach co 1,5 w dzień i co 3 godziny w nocy). W czasie karmienia należy podawać dziecku na zmianę obie piersi. Matka powinna słyszeć głośny odgłos połykania przez dziecko (małe śpiochy należy w czasie karmienia budzić). Dzieci, prawidłowo karmione, nie są markotne, mają zauważalny przyrost wagi ciała (od 120 do 240 g na tydzień). Liczba oddanych stolców na dobę wynosi 2-5, zaś liczba oddanego bezzapachowego, jasnego moczu 6-8 razy na dobę.


Wspomaganie

Jeśli z jakichkolwiek powodów kobieta ma problemy z laktacją, przydatne mogą okazać się ziołowe herbatki mlekopędne. Są to napary z ziół posiadających właściwości pobudzające produkcję mleka. Zaleca się je np. w przypadku relaktacji, czyli rozbudzania produkcji mleka po dłuższej przerwie. W skład takich mieszanek wchodzi zwykle owoc kopru włoskiego, który również lekko uspokaja oraz działa wiatropędnie i rozkurczająco. Olejek owocu kopru przechodzi do mleka matki i pomaga również niemowlętom, które mają problemy z gazami. Natomiast nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że picie napojów uznawanych powszechnie z mlekopędne (np. bawarka czy piwo karmelowe) stymuluje laktację lub poprawia jakość pokarmu.


Profilaktyka stanów zapalnych

Pierwsze bóle piersi pojawiają się tuż po porodzie ze względu na występujące zjawisko tzw. nawału mlecznego. Najlepiej ten okres przeczekać, gdyż sytuacja stabilizuje się sama zazwyczaj w ciągu 2-3 tygodni. Karmienie piersią może stać się także przyczyną pękania brodawek. W trakcie karmienia może dojść do zastoju czy zapalenia piersi, którego objawami są zaczerwienienie i symptomy grypopodobne. Zapalenie piersi wywołane przez bakterie wymaga więc bezwzględnie zażycia antybiotyków w celu uniknięcia powikłań.
Profilaktyka opiera się na częstym i prawidłowym przystawianiu dziecka do piersi. Regularność karmienia stymuluje gruczoły mleczne do produkcji mleka i zapobiega jednocześnie nagromadzeniu się pokarmu w piersiach.
W przypadku gdy dziecko jest już najedzone, a kobieta w dalszym ciągu odczuwa, że w piersiach jest spora ilość pokarmu, zaleca się ten nadmiar pokarmu odciągnąć za pomocą tzw. laktatorów. Laktatory wykorzystywane są także po to, by podać naturalne mleko matki za pomocą butelki tym dzieciom, które nie mają wyuczonego odruchu ssania (np. wcześniakom) lub gdy kobieta karmiąca wróciła do pracy, a mimo to chce dalej podawać dziecku swoje mleko.

W przypadku obrzęku piersi najbardziej pomocny jest delikatny masaż lub chłodne okłady. Najstarszym sposobem są okłady z liści kapusty, ale można również korzystać z dostępnych w aptece gotowych preparatów żelowych. Natomiast w przypadku nieustającego bólu podrażnionych brodawek można smarować je po karmieniu specjalnymi aptecznymi maściami zawierającymi allantoinę. Zaleca się także, by nie myć brodawek zbyt często, gdyż samo mleko działa kojąco na skórę. Dobrym rozwiązaniem są również silikonowe osłonki na brodawki.


Pielęgnacja noworodka

Na koniec warto również wspomnieć o zajmowaniu się noworodkiem w ciągu jego pierwszych tygodni życia. Położne zalecają, aby na początku spać razem z dzieckiem. Można wtedy spokojnie karmić przez sen, a niemowlę łatwiej zasypia tuląc się do matki.
Pamiętajmy, że płacz to jedyny sposób komunikacji dziecka z otoczeniem. Dziecko płacze, gdy jest mu zimno, kiedy jest głodne, ma mokro lub po prostu chce na ręce. Zamiast więc się stresować, eliminujemy po kolei wszelkie prawdopodobne przyczyny płaczu.


Kąpiel

Noworodka powinno się wykąpać tego samego dnia, kiedy wróci on ze szpitala do domu. Maluszka kąpiemy najlepiej godzinę po wieczornym karmieniu, wtedy szybciej i na dłużej zaśnie. Zaczynając kąpiel należy zadbać o przestronne miejsce do kąpania i wygodny dostęp do kąpielowych akcesoriów. Zanim rozbierzemy dziecko, należy zadbać o odpowiednią temperaturę otoczenia (22-25°C). Do wanienki wykładamy pieluszkę tetrową lub antypoślizgową wykładzinę. Przegotowaną wodę do kąpieli studzimy do temperatury ok. 37°C i wlewamy na wysokość około 10 cm (poziom wody nie może sięgać wyżej niż do pępka). Dziecko delikatnie myjmy miękką myjką. Na koniec myjemy twarz jałowymi wacikami nasączonymi przegotowaną wodą. Kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 5 minut, bo może wysuszyć delikatną skórę dziecka. Po myciu dokładnie osuszamy skórę i smarujemy ją oliwką dla niemowląt. Pamiętajmy również o posmarowaniu pupy specjalnym kremem przeciwko odparzeniom. Delikatne włoski na główce po osuszeniu czeszemy szczoteczką z miękkim włosiem.
Po kąpieli przychodzi czas na pielęgnację uszek i oczek. Uszy czyścimy nasączonymi przegotowaną wodą specjalnymi patyczkami do pielęgnacji niemowląt (mają one na brzegach zgrubienia waty, które nie pozwalają na wsunięcie patyczka w głąb ucha). Oczka przemywamy jałowymi wacikami nasączonymi solą fizjologiczną.


Higiena pępka

Po urodzeniu zostaje tzw. kikut pępowiny, który stopniowo zasycha i twardnieje, zmienia kolor z niebieskawego na szary, potem na czarny, w końcu sam odpada, zazwyczaj w ciągu 10-14 dni. Do tego czasu należy starannie pielęgnować okolice pępka, by do gojącej rany nie dostały się żadne zarazki. Przede wszystkim należy uważać, aby nie zamoczyć pępka podczas kąpieli. Do przemywania należy używać specjalnego 70-procentowego spirytusu z rivanolem, który nie tylko dezynfekuje, ale i wysusza ranę. Po przemyciu i osuszeniu pępka nie należy go przykrywać, gdyż powietrze znacznie przyśpiesza gojenie. I najważniejsze, jakakolwiek zmiana - zaczerwienienie, obrzęk, nieprzyjemny zapach lub sącząca się z niego krew lub ropa świadczy o tym, że pępek nie goi się prawidłowo i wymaga natychmiastowej konsultacji z lekarzem.


Pieluchowanie

Po kąpieli zakładamy dziecku pieluszkę. Kwestią sporną jest wciąż pytanie, czy lepsze są pieluchy tetrowe, czy jednorazowe? Jak donoszą statystyki, pieluch jednorazowych używa ponad 90 proc. rodziców, m.in. ze względu na niesamowitą wygodę i oszczędność czasu. Kolejną zaletą pieluszek jednorazowych jest to, że szybko i dobrze wchłaniają wilgoć, dzięki czemu dziecko nie odczuwa zimna, a kontakt moczu ze skórą jest utrudniony. Co więcej, niektóre pieluszki mają również możliwość wchłaniania luźnych stolców. Pieluchy tetrowe nie absorbują tak dobrze wilgoci, narażając w ten sposób dziecko na odparzenia. Lekarze pediatrzy rekomendują jednorazowe pieluchy ze względu na to, że tworzą mocniejszą rozpórkę, istotną dla prawidłowego kształtowania bioder już od pierwszych dni życia. Niestety, wadą pieluch jednorazowych jest ich cena - miesięczny wydatek to ok. 150 zł. W tej kategorii korzystniej wypadają pieluszki tetrowe.



Autor: Marta Kruk-Słomka