Jak podawać leki dzieciom? Czy dziecko może pić zioła?

Dziecko to pacjent wyjątkowy i bardzo wymagający. Nie lubi lekarstw klasycznych – ich smaku, zapachu, a czasami nawet kształtu.

Dlatego też lek dla dzieci często udaje, że lekiem nie jest, przyjmując postać kolorowych żelków, przepysznych „soczków” wtłoczonych w „wesołe” buteleczki czy lizaków. Ważny jest też smak medykamentu: jeśli jest to np. słodka malina czy soczysta pomarańcza, możemy być pewni, że dziecko chętniej przyjmie taki lek niż zwykły. Ale nie tylko to powinniśmy wiedzieć o podawaniu leków najmłodszym.


Uwaga na tabletki!

Najważniejsza zasada, o której powinien wiedzieć każdy rodzic, zanim zacznie leczyć swoje dziecko, jest taka, że do czwartego roku życia dziecku nie wolno podawać tabletek, ponieważ maluch może się nimi zadławić. Gdy dziecko podrośnie, też warto o tym pamiętać, podając mu zawsze dużo wody do popicia czy towarzysząc mu podczas połykania tabletek (gdyby dziecko się zadławiło, w większości przypadków jesteśmy w stanie mu pomóc).

Zakaz podawania tabletek małym dzieciom nie oznacza jednak odstąpienia od leczenia – dostępne są leki w postaci syropów, kropli, sprayów czy żeli przeznaczonych specjalnie dla niemowląt i małych dzieci.


Leki dla dzieci są inne

Leki stosowane u dzieci mają często słabsze działanie, a dawki są dużo mniejsze. W rezultacie, gdy małemu pacjentowi wystarczy np. łyżeczka leku, dorosły musiałby zażyć ich kilka lub kilkanaście.


Podstawowe zasady podawania leków dzieciom

Podając dziecku leki, powinniśmy być o wiele ostrożniejsi niż przy podawaniu ich dorosłym członkom rodziny. Dziecko jest przecież wrażliwsze na różne doznania niż dorosły, nie zawsze można mu coś wytłumaczyć, przekonać czy po prostu nakazać, nie zawsze też samo powie, że „coś jest nie tak” (bo np. jeszcze nie umie). A poza tym niedojrzały organizm trochę inaczej reaguje na leki niż organizm już całkiem ukształtowany. Dlatego też, by wbrew intencjom nie zrobić dziecku krzywdy, należy pamiętać, że:

  1. leki dzieciom zawsze podajemy po konsultacji z lekarzem, nigdy na własną rękę – dotyczy to również leków bez recepty, które miałyby być podane pierwszy raz;
  2. zawsze stosujemy się do zaleceń lekarza, zwłaszcza jeśli chodzi o dawkowanie leków – myślenie „dam dziecku jedną tabletkę więcej, bo płacze” jest ogromnym błędem, ponieważ u dziecka bardzo łatwo dochodzi do zatrucia z powodu przedawkowania leków;
  3. zawsze czytamy ulotkę dołączoną do opakowania leku, w szczególności zwracając uwagę na możliwe działania niepożądane;
  4. po podaniu leków, zwłaszcza gdy dziecko dostało je pierwszy raz, bacznie obserwujemy pociechę, a gdy pojawiają się jakieś niepokojące sygnały mogące sugerować, że organizm dziecka źle zareagował na lek, natychmiast kontaktujemy się z lekarzem;
  5. leki dla dzieci trzymamy oddzielnie, by w sytuacji, gdy pojawi się wysoka gorączka, wymioty czy biegunka, w zdenerwowaniu nie pomylić leku.
  6. syropu wykrztuśnego nigdy nie podajemy przed snem;
  7. dziecko lepiej toleruje krople do nosa w sprayu niż w płynie, te w płynie bowiem zazwyczaj spływają do gardła, co nie jest dla dziecka przyjemne;
  8. krople do uszu ocieplmy: można np. buteleczkę potrzymać dłużej w dłoniach lub włożyć do ciepłej, ale nie gorącej wody – krople wpuszczone bezpośrednio do ucha są zimne, co jest dla dziecka wręcz bolesne;
  9. leki w czopkach działają szybko i nie podrażniają żołądka dziecka, nie można ich jednak stosować, gdy dziecko ma biegunkę.




Czy dziecko może pić zioła?

Tak, ale tylko po wcześniejszej konsultacji z pediatrą (dotyczy to zwłaszcza wieloskładnikowych suplementów). To, co nam dorosłym wydaje się bezpieczne, nie musi być bezpieczne dla dzieci, może też wchodzić w interakcję z innymi lekami. Przy okazji przypomnijmy: melisa działa uspokajająco, koper – rozkurczowo (przydatne przy kolkach i wzdęciach u niemowląt), lipa – przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie i napotnie, natomiast jeżówka pomoże maluchom skłonnym do przeziębień.


Olejki, które leczą

Czasami zamiast leków lub równolegle z farmakoterapią możemy stosować olejki eteryczne. Na przykład dla dziecka, które jest przeziębione, zbawienne mogą okazać się działające wykrztuśnie, bakteriobójczo i przeciwzapalnie olejki: jodłowy, sosnowy, świerkowy, eukaliptusowy lub miętowy. Aromaterapia nie jest jednak dla każdego dziecka. Stosować ją można tylko u dzieci powyżej trzeciego roku życia i pod warunkiem, że dziecko nie jest alergikiem. Uczulenie, np. na pyłki, może bowiem tak wpływać na organizm dziecka, że pojawi się przewrażliwienie na zapachy lub alergia na konkretne olejki eteryczne.


Suplementy diety to nie leki!

Suplement diety to skoncentrowane źródło witamin, składników mineralnych lub innych substancji odżywczych, których dostarczamy w niewystarczających ilościach w diecie. Suplementy z prawnego punktu widzenia są żywnością, a nie lekami bez recepty, co nie oznacza, że nie mogą zaszkodzić dziecku. Mogą. Dlatego też podawanie suplementów diety dzieciom powinno być zawsze konsultowane z lekarzem.


Czytaj więcej:


Autor: Joanna Grzegorzewska

Komentarze