Grejpfrut w roli głównej

Przez długie lata był niedoceniany. Przegrywał z innymi cytrusami: pomarańczą, mandarynką czy cytryną. Teraz  grejpfrut tryumfuje.

Łacińska nazwa grejpfrut Citrus paradis oznacza dosłownie „cytryna z raju". Tam, skąd owoc pochodzi - Barbados i Jawa - chrześcijanie byli przekonani, że Adam i Ewa zostali wyrzuceni z raju nie z powodu jakiegoś tam niepozornego jabłka, ale okazałego grejpfruta.

Grejpfruty to wiecznie zielone rośliny wysokości do 13 metrów, o liściach skórzastych i białych kwiatach. Obecnie występują głównie w krajach strefy podzwrotnikowej - w Kalifornii, na Florydzie, w Izraelu i na Kubie.

Bogaty jest w witaminy, przede wszystkim C, która zapobiega przeziębieniom i je łagodzi, a także pomaga organizmowi w obronie przed żylakami. Ma też witaminy z grupy B, spore ilości E i P. Posiada sole mineralne, kwasy organiczne i wiele cennych składników roślinnych takich jak flawonoidy, fenole, pektyny.


Spalacz tłuszczu, zabójca bakterii

Ilość witaminy C zawartej w owocach, grejpfrut daje mu zaszczytne trzecie miejscu, po kiwi i dzikiej róży. W tyle zostawia pomarańczę, czarną porzeczkę i...cytrynę.

Jego dobroczynna moc sprawiła, że szybko sięgnął po niego przemysł farmaceutyczny. Zalety można wymieniać prawie w nieskończoność! Znakomicie obniża poziom cholesterolu we krwi, w czym pomagają przede wszystkim białe, gorzkawe błonki występujące wokół miąższu. W leczeniu cukrzycy powoduje wzrost poziomu produkowanej insuliny i zmniejsza poziomu glukozy we krwi. Substancje znajdujące się w grejpfrutach mają też działanie antygrzybiczne. Likwidują drożdżaki - często skuteczniej niż stosowane w tym celu środki farmakologiczne.

Grejpfrut znakomicie ułatwia też spalanie tłuszczów. To właśnie jego niebagatelny wpływ na przyspieszanie przemiany materii i niska wartość energetyczna sprawiły, że stał się symbolem odchudzania. Ułatwia trawienie, oczyszcza organizm i przyspiesza przemianę materii. Włókna pomagają również obniżyć poziom cholesterolu we krwi.

Grejpfrut bywa dodatkiem do zielonej herbaty, która zwana jest przez naukowców zabójcą tłuszczu! Z kolei ekstrakt z pestek grejpfruta działa niszcząco na około 800 bakterii i 100 grzybów i może pomagać w leczeniu wrzodów żołądka. Chroni nas przed skutkami działania wolnych rodników - cząsteczek uszkadzających komórki organizmu.

Zdolność niszczenia bakterii i zarodników chorobotwórczych posiadają leki wytwarzane z jąderek grejpfruta stosowane w produkcji preparatów do higieny jamy ustnej, usuwania nalotu nazębnego, czyszczenia uszu, a także...przy potliwości stóp.

Czerwony grejpfrut bogaty jest w karotenoid zwany likopenem, chroniący przed nowotworami pęcherza, trzustki i szyjki macicy.


Poprawiacz urody

Owoce cytrusowe mają również wiele cennych substancji wpływających na wygląd i kondycję naszej skóry. Ich zbawienną mocą, w tym i grejpfruta, zainteresowała się też kosmetologia. Grejpfrut nawilża i oczyszcza skórę dzięki zawartym w nim amino-kwasom, dwutlenkom węgla i kwasom owocowym. Normalizuje też przepuszczalność skóry, zaś dzięki dużej zawartości witaminy C odpręża ją i tonizuje, a także wzmacnia naczynia krwionośne.

Witamina C to niezmiernie istotny składnik kosmetyczny i jeden z najlepiej przebadanych przez naukowców z tej dziedziny. Jest ona doceniana przede wszystkim jako silny i efektywny antyoksydant zwalczający wolne rodniki i wspomagający ochronę przeciwsłoneczną. Jako składnik wielu preparatów stymuluje syntezę kolagenu, którego ilość spada wraz z wiekiem. Ma szczególne znaczenie w pielęgnacji cery naczynkowej i z trądzikiem różowatym, poprawia bowiem gojenie oraz rozjaśnia przebarwienia.

Kuszący jest też sam zapach grejpfruta. Firmy kosmetyczne wykorzystują go w wielu recepturach: do produkcji pomadek i błyszczyków; żeli i płynów do kąpieli; kremów do pielęgnacji ciała i maseczek do twarzy; oraz do wielu, wielu innych preparatów. Jego zapach wzbogaca wody toaletowe i perfumy renomowanych firm.

Szczególną pozycję w kosmetyce osiągnął olejek grejpfrutowy i dlatego bardzo chętnie jest wykorzystywany w aromaterapii. Ma on działanie tonizujące i przeciwdepresyjne. Jego świeży, orzeźwiający zapach łagodzi stres, napięcie nerwowe i migrenowe bóle głowy o podłożu nerwicowym. Może być wykorzystany zarówno do masażu ciała, jak i inhalacji, bo znakomicie wpływa na system nerwowy człowieka.

Jednak „cytryny z raju" najlepiej po prostu jeść na surowo. Konserwowanie, a zwłaszcza zagęszczanie ich soku niszczy wartość organicznych substancji.

Uwaga! Sokiem grejpfrutowym nie wolno popijać żadnych leków!

Autor: Olga Oswaldo