Gdy kręci w nosie, a skóra swędzi

Jeśli kichanie albo swędząca wysypka towarzyszą nam przez cały rok, przyjrzyjmy się domowym pupilom: psom i kotom albo… kurzowi na półkach. Być może znajdziemy we własnym mieszkaniu to, co nas uczula. Rozmowa z prof. Jerzym Kruszewskim, kierownikiem Kliniki Chorób Infekcyjnych i Alergologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, konsultantem krajowym w dziedzinie alergologii.

Objawy alergicznego nieżytu nosa, bardzo często są mylone z przeziębieniem. Tak trudno odróżnić te choroby?


Tak, ponieważ ich objawy mogą być identyczne. Właściwie tylko na podstawie informacji, w jakiej porze roku i w jakich sytuacjach się pojawiają, możemy myśleć o ich alergicznej przyczynie. Np. jeśli objawy występują w sezonie pylenia roślin, możemy podejrzewać, że ich przyczyną są pylące rośliny. W przypadku gdy objawy trwają cały rok, a mamy w domu kota, psa albo dużo roztoczy kurzu domowego, również możemy się doszukiwać alergicznego podłoża. Każdy nieżyt nosa, zwłaszcza przewlekły, powinien być zbadany pod kątem alergicznych uwarunkowań. Raczej nie powinniśmy zakładać z góry, że przyczyną dolegliwości jest alergia i od razu włączyć leczenie przeciwalergiczne. Trzeba to najpierw udokumentować, a leczenie może przeszkadzać w wykonywaniu badań.


Która pora roku sprzyja zachorowaniom na alergiczny nieżyt nosa?


Przyczyną alergicznego nieżytu nosa są przede wszystkim pylące rośliny, a pylenie przypada na okres od wczesnej wiosny do późnego lata, a właściwie do jesieni. W naszych warunkach najwcześniej pylą drzewa północne, takie jak olcha, leszczyna i brzoza. W następnej kolejności drzewa iglaste, które nas co prawda nie uczulają, ale uwrażliwiają nos osób uczulonych na trawy, które w polskich warunkach kwitną od połowy maja do końca czerwca. Jeżeli objawy nieżytu nosa występują w czasie wakacji, to najczęściej jest to „zasługa” chwastów, np. bylicy, pokrzywy, babki lancetowatej.


W jaki sposób leczy się alergiczny nieżyt nosa?


Nie można rozpoczynać procesu rozpoznawania choroby od leczenia. To zwykle poważny błąd. Poza tym jeśli pacjent najpierw zacznie przyjmować jakieś leki, a później zgłosi się do lekarza, to utrudni mu właściwe rozpoznanie, bo część leków nie tylko likwiduje objawy, ale wpływa też na wyniki testów skórnych. Pacjent może sam się leczyć np. lekami przeciwhistaminowymi, jeśli ma rozpoznany alergiczny nieżyt nosa, udokumentowany punktowymi testami skórnymi z użyciem alergenów wziewnych i lekarz ustalił dla niego program postępowania, przewidując w nim samoleczenie. Jeśli takie leczenie okaże się niewystarczające, potrzebne będą silniejsze leki wydawane na receptę, np. sterydy donosowe. Są to stosunkowo bezpieczne leki, ich wadą jest jednak to, że działają tylko w obrębie nosa, podczas gdy w przebiegu wielu uczuleń wziewnych objawy dotyczą również oczu, a często także dolnych dróg oddechowych. W takiej sytuacji możemy skojarzyć ze sobą leki przeciwhistaminowe i sterydy donosowe.


Jak często występują skórne objawy alergii?


Prawie 40 proc. polskiego społeczeństwa to osoby uczulone, u których mogą się rozwinąć choroby alergiczne. Wszyscy mamy geny, które są zdolne do produkcji substancji, tzw. mediatorów, wywołujących alergie, ale u części z nas są one uśpione, a u innych aktywne. Prawdopodobnie środowisko, w którym obecnie żyjemy i tryb naszego życia powodują, że geny te budzą się coraz częściej i musimy się liczyć z tym, że liczba chorych będzie z każdym rokiem wzrastać. Objawy skórne alergii, czyli najczęściej pokrzywka i atopowe zapalenie skóry, występują u ok. 5-7 proc. populacji. Mogą one, zwłaszcza pokrzywka, dokuczać sporadycznie lub ciągle, przez kilka lat, potem następuje dosyć długa remisja, a pod wpływem różnych czynników, m.in. zaniedbania higieny zębów, rozwoju innych infekcji, dochodzi do nawrotów choroby. Choroby alergiczne towarzyszą chorym przez całe życie, ale możliwe są długie okresy braku objawów.


Czy w przypadku alergii skórnej można mówić o predyspozycjach genetycznych?


Oczywiście, zwłaszcza w odniesieniu do atopowego zapalenia skóry, choć uwarunkowania dotyczą innych genów niż w przypadku astmy i alergicznego nieżytu nosa. Izolowane pokrzywki rzadko są uwarunkowane rodzinnie, a nadwrażliwość pojawia się bardzo często pod wpływem nowych pokarmów, dodatków spożywczych czy leków. Inną sprawą są pokrzywki występujące z groźnymi obrzękami różnych części ciała, które mogą mieć wrodzony, uwarunkowany rodzinnie charakter.


Jakie alergeny najczęściej wywołują objawy skórne?


To głównie metale zawarte w ozdobach, które nosimy, w barwnikach używanych do barwienia tkanin, w cemencie czy tynku. Poza metalami uczulenie wywołują kosmetyki, substancje zapachowe. Kolejna grupa to leki stosowane miejscowo, np. antybiotyki, bazy do kremów i maści. Pokrzywka wyjątkowo rzadko jest wywoływana alergenami kontaktowymi, częściej alergenami działającymi na nas poprzez drogę pokarmową lub czynnikami fizycznymi, takimi jak wysiłek fizyczny, ciepło czy zimno.


W jaki sposób leczy się alergie skórne?


Bardzo skuteczne, ale i niebezpieczne są maści zawierające glikokortykosteroidy. Wolno je stosować tylko przez kilka dni. Jeśli wciera się je przez dłuższy czas, niszczą skórę. Z czasem zaczyna ona przypominać pergamin. Po zakończeniu terapii maścią sterydową należy stosować maści nawilżające i natłuszczające oraz leki przeciwhistaminowe. Alternatywą dla maści ze sterydami jest nowa grupa leków – inhibitory kalcyneuryny, które również stosuje się miejscowo. Nie powodują takich działań niepożądanych jak sterydy, można je dłużej stosować i smarować nimi nawet twarz czy okolice narządów rodnych.

Autor: Mariola Marklowska-Dzierżak