W jaki sposób ściągnąć bezboleśnie opatrunek?

Wakacje. Dzieci bawią się, biegają, skaczą… ale i kaleczą, ranią, zadrapują. Jak sprawić, by opatrując ranę – a później ściągając opatrunek – nie narazić dziecka na dodatkowy stres?

Wakacje. Dzieci bawią się, biegają, skaczą… ale i kaleczą, ranią, zadrapują. Jak sprawić, by opatrując ranę – a później ściągając opatrunek – nie narazić dziecka na dodatkowy stres?

Dziecko po upadku często płacze, nawet nie dlatego, że ból jest dotkliwy, lecz tak na wszelki wypadek. Może to też być płacz spowodowany widokiem krwi, nawet jeśli jest to tylko kropelka. Albo strachem, że dopiero zacznie boleć, jak mama lub tata dotknie uszkodzonej skóry. Nie inaczej jest przy usuwaniu plastra. Dziecko nie wie, co je czeka, spodziewa się więc najgorszego.


Opatrywanie bez paniki

Dziecko opatrywać należy spokojnie, bez krzyków i nerwów, a także wyrzutów typu: „Boli? Ma boleć! Gdybyś słuchał mamy, tobyś się nie wywrócił!”. Najlepiej wszystko obrócić w żart, pokazać dziecku, że nic się nie stało. Ranę należy oczyścić, a następnie zdezynfekować. Kolejny krok to nałożenie opatrunku. Jeśli jest to małe skaleczenie, wystarczy plaster.


Odklejanie bez bólu

A w jaki sposób później ściągnąć bezboleśnie opatrunek? Tak by z powodu zaschniętej krwi powodującej przywarcie opatrunku do skóry nie otworzyć rany na nowo? To najgorsza rzecz, jaka może się zdarzyć, ponieważ proces gojenia będzie musiał rozpocząć się od nowa.

Można na przykład skropić plaster kilkoma kroplami oleju i zostawić do całkowitego wsiąknięcia. Teoretycznie po kilku minutach plaster powinien odkleić się sam, ale nie zawsze się to udaje. Można też spryskać plaster specjalnym sprayem. Taki środek już po kilku sekundach od aplikacji pozwoli nie tylko szybko i bezboleśnie usunąć plaster, ale zapobiegnie też ponownemu otwarciu się rany. Spraye tego typu z powodzeniem stosowane są w szpitalach przy usuwaniu opatrunków i plastrów przytrzymujących wenflony, sprawdzą się więc i przy zwykłych plastrach.


Autor: (jot)