Dzień „zero papierosa"

W jak sposób przekonać palacza, że na własne życzenie szkodzi swemu zdrowiu? Niestety, to trudne, bo palenie papierosów wpływa na wydzielanie hormonów szczęścia... Papieros nagradza...

 



W jak sposób przekonać palacza, że na własne życzenie szkodzi swemu zdrowiu? Niestety, To trudne, bo palenie papierosów wpływa na wydzielanie hormonów szczęścia... Papieros nagradza...

Tymczasem palacze chorują na 14 różnych nowotworów, z czego aż 7 lokalizacji nowotworowych ma bezpośredni związek z paleniem papierosów. A palimy bodaj najwięcej w Europie. - Rak płuca to pierwszy nowotwór, na który umierają mężczyźni. Badania wykazują, że doganiają ich kobiety, wśród których rośnie umieralność na raka płuca. W dwóch województwach, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim, więcej kobiet umiera na raka płuca niż na raka piersi - mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska, specjalista chorób płuc.

Palisz? zachorujesz...
Jakie inne choroby zagrażają życiu i zdrowiu palacza? Mało kto wie, że nowotwór pęcherza moczowego jest ściśle zależny od palenia, że udary, zawały, nadciśnienie, impotencja, miażdżyca kończyn dolnych i dusząca, dławiąca za życia straszna choroba zwana w skrócie POChP, czyli Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc, rozpoznawana niegdyś jako rozedma płuc i przewlekłe zapalenie oskrzeli, to wynik palenia. Chory kaszle, męczy się podczas wysiłku, ale kiedy nie może już wejść na pierwsze piętro, to znak, że choroba poczyniła ogromne postępy. Proste badanie spirometryczne wykrywa POChP, na którą umiera co roku w Polsce 15 tysięcy osób. Jest to czwarta główna przyczyna zgonów po chorobach serca, nowotworach oraz wypadkach i zatruciach.
Do tego dochodzą jeszcze osteoporoza, czyli zrzeszotnienie kości, parodontoza (zapalenie przyzębia grożące utratą zębów), szybsza menopauza u kobiet.
Ba, ale czy palacz bierze sobie te ostrzeżenia i nieubłagane fakty do serca? Najczęściej nie!

Choroba F17

Dr Czajkowska-Malinowska ma na co dzień do czynienia ze skutkami nikotynizmu: - Palenie papierosów jest samo w sobie chorobą. I to przewlekłą. Ma swój numer statystyczny w międzynarodowej klasyfikacji chorób - F17. Pacjent ma remisje, kiedy nie pali i nawroty, gdy zaczyna znowu palić. Badania wykazały, że mechanizmy farmakologiczne i behawioralne prowadzące do uzależnienia od tytoniu podobne są do mechanizmów występujących u osób uzależnionych od narkotyków.

Dlaczego tak trudno rozstać się z papierosami? Dlaczego jednego dnia nie można ich po prostu wyrzucić do kosza i już nigdy nie zaciągać się z tymi 4 tysiącami trujących związków chemicznych, które zawierają 400 związków drażniących i 40 rakotwórczych, takich jak choćby aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, DDT stosowany na insekty, fenole, kadm, metanol...
To bardzo trudne, bo jak tłumaczy moja rozmówczyni, takie natychmiastowe rzucanie najczęściej okazuje się mało skuteczne. - Palenie jest procesem złożonym: biologicznym, psychicznym i behawioralnym, dlatego rzucając je należy oddziaływać na te trzy mechanizmy uzależnienia.
Bo co robić z nadmiarem czasu, który nie przeznacza się na papierosa, a wypalenie jednego to co najmniej 10-15 minut? Co zrobić z rękoma podczas rozmowy, jak wypić tę kawę bez papieroska, co do tej pory kojarzyło się z relaksem i odpoczynkiem? Jak wyprodukować uszczęśliwiające endorfiny, bez czekolady i cukierków? Jak opanować objawy odstawienia nikotyny?
Często palący nie chcą rzucić palenia, bo boją się, że przytyją. Ale papierosy nie są środkiem odchudzającym ani też przeczyszczającym. W naszej Poradni Pomocy Palącym dietetyczka radzi, jak nie zastępować papierosa słodyczami, radzi jeść więcej błonnika, aby perystaltyka jelit, do tej pory pobudzana przez dym papierosowy, wreszcie wróciła do normy. Ważne, aby wypracować właściwe nawyki żywieniowe i nie zapominać o warzywach i owocach. Trzeba zacząć uprawiać sport, bo choćby fitness czy siłownia także powodują wydzielanie endorfin. A rzucając palenie trzeba się nagradzać... - mówi dr Czajkowska-Malinowska.

Dzień zero

Trzeba wybrać Dzień Zero i zmyślnie przygotować się do niego. I to co najmniej przez dwa tygodnie. Koniecznie wyrzucić papierosy i popielniczki z domu i dobrze nastawić się psychicznie. Zaprogramować się....
- Gdy palacz nie chce rozstać się z papierosami, mówi nam „palę, bo lubię", wówczas trudno do niego dotrzeć i wszelkie działania są nieskuteczne. Musi pojawić się motywacja. Zauważamy, że często jest nią choroba pacjenta, lub kogoś z jego rodziny. Jednak gdy pojawia się ta myśl, to zaraz rodzi się druga: rzucę, ale jeszcze nie teraz...
A potem jest książkowo: decyzja, próba rzucenia nałogu i powrót. Pani doktor mówi, że takich decyzji, prób i powrotów nałogowcy przechodzą od 5 do 7 razy. - To taki cykl, który może doprowadzić do skutecznego rozstania się z nałogiem. Musi tyle trwać, bo w tym czasie odbywa się nauka nowych zachowań. Najważniejsze jest podjęcie próby, bo to oznacza, że nie jest się zadowolonym palaczem i myśl o rzuceniu palenia dręczy.
A kto może wesprzeć palacza w takiej chwili? Często jest to jego własne dziecko, które prosi: mamo, tato nie pal... A świadomy palacz wie, że bierne palenie szkodzi jego potomstwu równie mocno, co zaciąganie się dymem jemu samemu.

Bez wsparcia i z pomocą

Czy zdesperowany palacz potrafi samotnie uporać się ze swoim nałogiem? Okazuje się, że 90 proc. byłych palaczy dało sobie radę, 70 proc. próbowało choć raz rzucić palenie, a prawie połowa próbuje rzucić palenie co roku. Samotnie, ale można też skorzystać ze wsparcia psychologa i terapeuty.
Świadomość to ważna rzecz, ale równie ważna jest motywacja. Może być nią przekonanie, że rzucam palenie dla własnego zdrowia czy dla swoich dzieci.
Gdy palacz ma motywację do rzucenia palenia i chce rzucić palenie, pomóc mogą różne środki farmakologiczne i niefarmakologiczne. W nikotynowej terapii zastępczej stosuje się plastry, gumy, inhalatory, za pomocą których dostarcza się organizmowi dawkę nikotyny bez trujących związków chemicznych. Niestety, te leki są drogie, ale jeśli rzucamy palenie, to wydatki na papierosy - ok. 300 zł miesięcznie - mogą nam pokryć wydatki na leki.

Natomiast są różne metody leczenia niefarmakologicznego, np. polegające na wzbudzaniu awersji, czyli obrzydzenia do papierosów. Stosuje się także akupresurę, akupunkturę i hipnozę. Można sobie kupić płytkę z seansem hipnozy. Nie wykazano jednak, że skuteczność tych sposobów jest większa niż placebo.
Badacze medycy i naukowcy twierdzą, że jeżeli nałóg nikotynizmu nie zostanie skutecznie zwalczony, to w 2020 roku POChP stanie się trzecią przyczyną zgonów na świecie. Już teraz choroba to wykazuje największy dynamizm wzrostu i pochłania swoje ofiary niczym tsunami.

W RAMCE
W większości dużych miast można skontaktować się z PORADNIĄ POMOCY PALĄCYM, tam udzielą nam fachowej porady i wesprą w postanowieniu rzucenia nałogu. Na przykład w bydgoskiej poradni palacze mogą skorzystać z pomocy lekarzy specjalistów, psychologa klinicznego, psychoterapeuty i dietetyczki.
-------------------------------------------------------------------------------


Tu zdjęcie dr Czajkowskiej i ramka z jej danymi
Dr nauk medycznych Małgorzata Czajkowska-Malinowska, ordynator Oddziału Chorób Płuc i Niewydolności Oddychania z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy i przewodnicząca Sekcji Antynikotynowej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

 

 

Tymczasem palacze chorują na 14 różnych nowotworów, z czego aż 7 lokalizacji nowotworowych ma bezpośredni związek z paleniem papierosów. A palimy bodaj najwięcej w Europie. - Rak płuca to pierwszy nowotwór, na który umierają mężczyźni. Badania wykazują, że doganiają ich kobiety, wśród których rośnie umieralność na raka płuca. W dwóch województwach, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim, więcej kobiet umiera na raka płuca niż na raka piersi - mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska, specjalista chorób płuc.

 

 

Palisz? zachorujesz...

 

Jakie inne choroby zagrażają życiu i zdrowiu palacza? Mało kto wie, że nowotwór pęcherza moczowego jest ściśle zależny od palenia, że udary, zawały, nadciśnienie, impotencja, miażdżyca kończyn dolnych i dusząca, dławiąca za życia straszna choroba zwana w skrócie POChP, czyli Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc, rozpoznawana niegdyś jako rozedma płuc i przewlekłe zapalenie oskrzeli, to wynik palenia. Chory kaszle, męczy się podczas wysiłku, ale kiedy nie może już wejść na pierwsze piętro, to znak, że choroba poczyniła ogromne postępy. Proste badanie spirometryczne wykrywa POChP, na którą umiera co roku w Polsce 15 tysięcy osób. Jest to czwarta główna przyczyna zgonów po chorobach serca, nowotworach oraz wypadkach i zatruciach.

 

Do tego dochodzą jeszcze osteoporoza, czyli zrzeszotnienie kości, parodontoza (zapalenie przyzębia grożące utratą zębów), szybsza menopauza u kobiet. Ba, ale czy palacz bierze sobie te ostrzeżenia i nieubłagane fakty do serca? Najczęściej nie!

 

 

Choroba F17

 

Dr Czajkowska-Malinowska ma na co dzień do czynienia ze skutkami nikotynizmu: - Palenie papierosów jest samo w sobie chorobą. I to przewlekłą. Ma swój numer statystyczny w międzynarodowej klasyfikacji chorób - F17. Pacjent ma remisje, kiedy nie pali i nawroty, gdy zaczyna znowu palić. Badania wykazały, że mechanizmy farmakologiczne i behawioralne prowadzące do uzależnienia od tytoniu podobne są do mechanizmów występujących u osób uzależnionych od narkotyków.

 

Dlaczego tak trudno rozstać się z papierosami? Dlaczego jednego dnia nie można ich po prostu wyrzucić do kosza i już nigdy nie zaciągać się z tymi 4 tysiącami trujących związków chemicznych, które zawierają 400 związków drażniących i 40 rakotwórczych, takich jak choćby aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, DDT stosowany na insekty, fenole, kadm, metanol...

 

To bardzo trudne, bo jak tłumaczy moja rozmówczyni, takie natychmiastowe rzucanie najczęściej okazuje się mało skuteczne. - Palenie jest procesem złożonym: biologicznym, psychicznym i behawioralnym, dlatego rzucając je należy oddziaływać na te trzy mechanizmy uzależnienia.

 

Bo co robić z nadmiarem czasu, który nie przeznacza się na papierosa, a wypalenie jednego to co najmniej 10-15 minut? Co zrobić z rękoma podczas rozmowy, jak wypić tę kawę bez papieroska, co do tej pory kojarzyło się z relaksem i odpoczynkiem? Jak wyprodukować uszczęśliwiające endorfiny, bez czekolady i cukierków? Jak opanować objawy odstawienia nikotyny?

 

Często palący nie chcą rzucić palenia, bo boją się, że przytyją. Ale papierosy nie są środkiem odchudzającym ani też przeczyszczającym. W naszej Poradni Pomocy Palącym dietetyczka radzi, jak nie zastępować papierosa słodyczami, radzi jeść więcej błonnika, aby perystaltyka jelit, do tej pory pobudzana przez dym papierosowy, wreszcie wróciła do normy. Ważne, aby wypracować właściwe nawyki żywieniowe i nie zapominać o warzywach i owocach. Trzeba zacząć uprawiać sport, bo choćby fitness czy siłownia także powodują wydzielanie endorfin. A rzucając palenie trzeba się nagradzać... - mówi dr Czajkowska-Malinowska.

 

 


Dzień zero

 

Trzeba wybrać Dzień Zero i zmyślnie przygotować się do niego. I to co najmniej przez dwa tygodnie. Koniecznie wyrzucić papierosy i popielniczki z domu i dobrze nastawić się psychicznie. Zaprogramować się....

 

- Gdy palacz nie chce rozstać się z papierosami, mówi nam „palę, bo lubię", wówczas trudno do niego dotrzeć i wszelkie działania są nieskuteczne. Musi pojawić się motywacja. Zauważamy, że często jest nią choroba pacjenta, lub kogoś z jego rodziny. Jednak gdy pojawia się ta myśl, to zaraz rodzi się druga: rzucę, ale jeszcze nie teraz...

 

A potem jest książkowo: decyzja, próba rzucenia nałogu i powrót. Pani doktor mówi, że takich decyzji, prób i powrotów nałogowcy przechodzą od 5 do 7 razy. - To taki cykl, który może doprowadzić do skutecznego rozstania się z nałogiem. Musi tyle trwać, bo w tym czasie odbywa się nauka nowych zachowań. Najważniejsze jest podjęcie próby, bo to oznacza, że nie jest się zadowolonym palaczem i myśl o rzuceniu palenia dręczy.

 

A kto może wesprzeć palacza w takiej chwili? Często jest to jego własne dziecko, które prosi: mamo, tato nie pal... A świadomy palacz wie, że bierne palenie szkodzi jego potomstwu równie mocno, co zaciąganie się dymem jemu samemu.

 

 

Bez wsparcia i z pomocą

 

Czy zdesperowany palacz potrafi samotnie uporać się ze swoim nałogiem? Okazuje się, że 90 proc. byłych palaczy dało sobie radę, 70 proc. próbowało choć raz rzucić palenie, a prawie połowa próbuje rzucić palenie co roku. Samotnie, ale można też skorzystać ze wsparcia psychologa i terapeuty.

 

Świadomość to ważna rzecz, ale równie ważna jest motywacja. Może być nią przekonanie, że rzucam palenie dla własnego zdrowia czy dla swoich dzieci. Gdy palacz ma motywację do rzucenia palenia i chce rzucić palenie, pomóc mogą różne środki farmakologiczne i niefarmakologiczne. W nikotynowej terapii zastępczej stosuje się plastry, gumy, inhalatory, za pomocą których dostarcza się organizmowi dawkę nikotyny bez trujących związków chemicznych. Niestety, te leki są drogie, ale jeśli rzucamy palenie, to wydatki na papierosy - ok. 300 zł miesięcznie - mogą nam pokryć wydatki na leki.

 

Natomiast są różne metody leczenia niefarmakologicznego, np. polegające na wzbudzaniu awersji, czyli obrzydzenia do papierosów. Stosuje się także akupresurę, akupunkturę i hipnozę. Można sobie kupić płytkę z seansem hipnozy. Nie wykazano jednak, że skuteczność tych sposobów jest większa niż placebo.

 

Badacze medycy i naukowcy twierdzą, że jeżeli nałóg nikotynizmu nie zostanie skutecznie zwalczony, to w 2020 roku POChP stanie się trzecią przyczyną zgonów na świecie. Już teraz choroba to wykazuje największy dynamizm wzrostu i pochłania swoje ofiary niczym tsunami.

 

 

Dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska - ordynator Oddziału Chorób Płuc i Niewydolności Oddychania z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy i przewodnicząca Sekcji Antynikotynowej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

 

Tymczasem palacze chorują na 14 różnych nowotworów, z czego aż 7 lokalizacji nowotworowych ma bezpośredni związek z paleniem papierosów. A palimy bodaj najwięcej w Europie. - Rak płuca to pierwszy nowotwór, na który umierają mężczyźni. Badania wykazują, że doganiają ich kobiety, wśród których rośnie umieralność na raka płuca. W dwóch województwach, warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim, więcej kobiet umiera na raka płuca niż na raka piersi - mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska, specjalista chorób płuc.

 

 

Palisz? zachorujesz...

 

Jakie inne choroby zagrażają życiu i zdrowiu palacza? Mało kto wie, że nowotwór pęcherza moczowego jest ściśle zależny od palenia, że udary, zawały, nadciśnienie, impotencja, miażdżyca kończyn dolnych i dusząca, dławiąca za życia straszna choroba zwana w skrócie POChP, czyli Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc, rozpoznawana niegdyś jako rozedma płuc i przewlekłe zapalenie oskrzeli, to wynik palenia. Chory kaszle, męczy się podczas wysiłku, ale kiedy nie może już wejść na pierwsze piętro, to znak, że choroba poczyniła ogromne postępy. Proste badanie spirometryczne wykrywa POChP, na którą umiera co roku w Polsce 15 tysięcy osób. Jest to czwarta główna przyczyna zgonów po chorobach serca, nowotworach oraz wypadkach i zatruciach.

 

Do tego dochodzą jeszcze osteoporoza, czyli zrzeszotnienie kości, parodontoza (zapalenie przyzębia grożące utratą zębów), szybsza menopauza u kobiet. Ba, ale czy palacz bierze sobie te ostrzeżenia i nieubłagane fakty do serca? Najczęściej nie!

 

 

Choroba F17

 

Dr Czajkowska-Malinowska ma na co dzień do czynienia ze skutkami nikotynizmu: - Palenie papierosów jest samo w sobie chorobą. I to przewlekłą. Ma swój numer statystyczny w międzynarodowej klasyfikacji chorób - F17. Pacjent ma remisje, kiedy nie pali i nawroty, gdy zaczyna znowu palić. Badania wykazały, że mechanizmy farmakologiczne i behawioralne prowadzące do uzależnienia od tytoniu podobne są do mechanizmów występujących u osób uzależnionych od narkotyków.

 

Dlaczego tak trudno rozstać się z papierosami? Dlaczego jednego dnia nie można ich po prostu wyrzucić do kosza i już nigdy nie zaciągać się z tymi 4 tysiącami trujących związków chemicznych, które zawierają 400 związków drażniących i 40 rakotwórczych, takich jak choćby aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, DDT stosowany na insekty, fenole, kadm, metanol...

 

To bardzo trudne, bo jak tłumaczy moja rozmówczyni, takie natychmiastowe rzucanie najczęściej okazuje się mało skuteczne. - Palenie jest procesem złożonym: biologicznym, psychicznym i behawioralnym, dlatego rzucając je należy oddziaływać na te trzy mechanizmy uzależnienia.

 

Bo co robić z nadmiarem czasu, który nie przeznacza się na papierosa, a wypalenie jednego to co najmniej 10-15 minut? Co zrobić z rękoma podczas rozmowy, jak wypić tę kawę bez papieroska, co do tej pory kojarzyło się z relaksem i odpoczynkiem? Jak wyprodukować uszczęśliwiające endorfiny, bez czekolady i cukierków? Jak opanować objawy odstawienia nikotyny?

 

Często palący nie chcą rzucić palenia, bo boją się, że przytyją. Ale papierosy nie są środkiem odchudzającym ani też przeczyszczającym. W naszej Poradni Pomocy Palącym dietetyczka radzi, jak nie zastępować papierosa słodyczami, radzi jeść więcej błonnika, aby perystaltyka jelit, do tej pory pobudzana przez dym papierosowy, wreszcie wróciła do normy. Ważne, aby wypracować właściwe nawyki żywieniowe i nie zapominać o warzywach i owocach. Trzeba zacząć uprawiać sport, bo choćby fitness czy siłownia także powodują wydzielanie endorfin. A rzucając palenie trzeba się nagradzać... - mówi dr Czajkowska-Malinowska.

 

Dzień zero

 

Trzeba wybrać Dzień Zero i zmyślnie przygotować się do niego. I to co najmniej przez dwa tygodnie. Koniecznie wyrzucić papierosy i popielniczki z domu i dobrze nastawić się psychicznie. Zaprogramować się....

 

- Gdy palacz nie chce rozstać się z papierosami, mówi nam „palę, bo lubię", wówczas trudno do niego dotrzeć i wszelkie działania są nieskuteczne. Musi pojawić się motywacja. Zauważamy, że często jest nią choroba pacjenta, lub kogoś z jego rodziny. Jednak gdy pojawia się ta myśl, to zaraz rodzi się druga: rzucę, ale jeszcze nie teraz...

 

A potem jest książkowo: decyzja, próba rzucenia nałogu i powrót. Pani doktor mówi, że takich decyzji, prób i powrotów nałogowcy przechodzą od 5 do 7 razy. - To taki cykl, który może doprowadzić do skutecznego rozstania się z nałogiem. Musi tyle trwać, bo w tym czasie odbywa się nauka nowych zachowań. Najważniejsze jest podjęcie próby, bo to oznacza, że nie jest się zadowolonym palaczem i myśl o rzuceniu palenia dręczy.

 

A kto może wesprzeć palacza w takiej chwili? Często jest to jego własne dziecko, które prosi: mamo, tato nie pal... A świadomy palacz wie, że bierne palenie szkodzi jego potomstwu równie mocno, co zaciąganie się dymem jemu samemu.

 

 

Bez wsparcia i z pomocą

 

Czy zdesperowany palacz potrafi samotnie uporać się ze swoim nałogiem? Okazuje się, że 90 proc. byłych palaczy dało sobie radę, 70 proc. próbowało choć raz rzucić palenie, a prawie połowa próbuje rzucić palenie co roku. Samotnie, ale można też skorzystać ze wsparcia psychologa i terapeuty.

 

Świadomość to ważna rzecz, ale równie ważna jest motywacja. Może być nią przekonanie, że rzucam palenie dla własnego zdrowia czy dla swoich dzieci. Gdy palacz ma motywację do rzucenia palenia i chce rzucić palenie, pomóc mogą różne środki farmakologiczne i niefarmakologiczne. W nikotynowej terapii zastępczej stosuje się plastry, gumy, inhalatory, za pomocą których dostarcza się organizmowi dawkę nikotyny bez trujących związków chemicznych. Niestety, te leki są drogie, ale jeśli rzucamy palenie, to wydatki na papierosy - ok. 300 zł miesięcznie - mogą nam pokryć wydatki na leki.

 

Natomiast są różne metody leczenia niefarmakologicznego, np. polegające na wzbudzaniu awersji, czyli obrzydzenia do papierosów. Stosuje się także akupresurę, akupunkturę i hipnozę. Można sobie kupić płytkę z seansem hipnozy. Nie wykazano jednak, że skuteczność tych sposobów jest większa niż placebo.

 

Badacze medycy i naukowcy twierdzą, że jeżeli nałóg nikotynizmu nie zostanie skutecznie zwalczony, to w 2020 roku POChP stanie się trzecią przyczyną zgonów na świecie. Już teraz choroba to wykazuje największy dynamizm wzrostu i pochłania swoje ofiary niczym tsunami.

 

 

Dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska - ordynator Oddziału Chorób Płuc i Niewydolności Oddychania z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy i przewodnicząca Sekcji Antynikotynowej Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

 

 

Autor: Bożenna Szymańska