Dorosły trądzik

Nie tylko nastolatki mają problem z trądzikiem. Dotyka on również kobiety dojrzałe i te w okresie okołomenopauzalnym. Późny trądzik otrzymał nazwę trądziku dorosłych.

Wiele zależy od stylu życia. Stwierdzono zależność trądziku od diety, a my jadamy i pijemy często to, co szkodzi skórze. To coraz więcej chemii, a nie naturalne pokarmy. Lubimy wysokoprzetworzone produkty o bardzo długim okresie przydatności. Oleje nie są już naturalne, bo przetworzono je przez rafinację. Sól, ostre przyprawy egzotycznych kuchni nie służą osobom skłonnym do trądziku. Wodę mamy też daleką od ideału. To mocny przyczynek do osłabienia naszej odporności, a gdy ta słabnie, drobnoustroje saprofityczne, które zwykle żyją na skórze i są obojętne dla organizmu, stają się groźne.


Bakteria Propionibacterium acnes, właśnie taki saprofit, staje się nagle dodatkową przyczyną zmian skórnych, podrażnień i stanów zapalnych. Szkodzą wydalane przez skórę toksyny, które dostały się do krwi po przetworzeniu zanieczyszczonych, mało naturalnych pokarmów. U osób z trądzikiem obserwuje się podwyższony poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1, który stymuluje androgeny, np. testosteron. Nadwaga też nie sprzyja, zwiększa bowiem ilość insuliny. Nadmiar zjedzonych dań o wysokim indeksie glikemicznym nakręca jej wydzielanie i tak powstaje samonapędzający się mechanizm. Kuszące, pyszne białe pieczywo, kluski, ciasteczka, czekoladki, sztucznie słodzone napoje to wzrost glukozy we krwi. Na ratunek spieszy insulina, więc jest jej coraz więcej. Od jej ilości zależy ilość wydzielanego testosteronu, co z kolei nakręca wytwarzanie łoju. Przyspieszona praca gruczołów łojowych oznacza wspaniałe warunki do powstawania wyprysków.


Co szkodzi skórze

Szkodzą czynniki zewnętrzne, takie jak promieniowanie UV. Po opalaniu, mimo chwilowej poprawy, około 20 proc. osób ma pogorszenie stanu. Wynika to ze zwiększonego rogowacenia skóry po lecie, a to blokuje mieszki włosowe i wydzielanie łoju. Powstają zaskórniki i kłopot zaczyna się od nowa. Towarzyszący nam stres jest także winowajcą - może wywołać zmiany skórne lub pogorszyć istniejące, także trądzikowe. Nie bez racji twierdzi się, że wiele chorób skóry jest odzwierciedleniem nieprawidłowości w organizmie, ale także i w umyśle.

Dorosły trądzik 30+, w młodości nie było kłopotów z trądzikiem lub był śladowy i nagle jest. Lokalizacja na ciele jest inna niż przy wersji młodzieżowej. To raczej okolice szczęki, ust, brody i szyi. Niewielkie zmiany zapalne (grudki, krostki, nacieki) dotyczą nawet suchej skóry, nasilają się w okresie menstruacji. Mogą w konsekwencji zostawić przebarwienia lub drobne blizny. Skóra jest raz gorsza, raz w lepsza, standardowe metody leczenia nie dają efektów. Kosmetyki słabo tuszują zmiany. To duże wyzwanie dla pacjenta i lekarza, leczenie wymaga cierpliwości i konsekwencji.

Według specjalistów, przy dorosłym trądziku rzadko stwierdza się ogólne zaburzenia hormonalne, niekiedy to hyperandrogenizm nadnerczowy, czasem to obniżenie poziomu estrogenów lub nadmiar prolaktyny. Trwanie w stresie nasila objawy na skórze. Zwiększenie zmian pojawia się w przedmiesiączkowej fazie cyklu. Dorosły trądzik jest przewlekły, trzeba nastawić się na wiele miesięcy lub znacznie dłuższej, konsekwentnej, skojarzonej terapii. Im wcześniej zostanie rozpoczęta, tym większa szansa na poprawę. Stwierdzono, że terapia hormonalna pomaga w leczeniu trądziku u osób dojrzałych, ale wymaga dokładnej obserwacji pacjenta.


Zmiana diety

Warto narzucić dyscyplinę żywieniową by oczyścić organizm, a suplementacja diety w postaci preparatów z witaminą A, B, PP, C oraz cynku jest dobrym wsparciem kuracji. Należy zmodyfikować skład tego, co jemy i stosować zasady zdrowego żywienia. Poleca się produkty bogate w cynk: przetwory zbożowe z pełnego przemiału, orzeszki ziemne, zarodki pszenne, warzywa strączkowe. Przemianę materii należy pobudzić, pijąc dużo wody i ziołowych herbat z fiołka trójbarwnego, mniszka pospolitego, pokrzywy i skrzypu polnego, by uniknąć zaparć i zaburzeń trawiennych. W diecie powinny na stałe znaleźć się: jogurt, maślanka, kefir i błonnik w postaci otrąb, płatków zbóż. No i oczywiście warzywa, owoce, produkty zawierające beta-karoten, witaminę E oraz witaminę C na stałe powinny zagościć w jadłospisie, by na stole było kolorowo, smacznie i zdrowo.


Bibliografia:

Marie-Claude Martini, Kosmetologia i farmakologia skóry.

Maria Noszczyk (red. naukowa), Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska. Hormonalna terapia trądziku, www.redtram.com Imke Barbara Peters, Kosmetyka.

Autor: Barbara Włudyka