Marek Borowiński: Kolor niebieski, który wpływa na zmniejszenie apetytu

Kolory poprawiają nam nastrój, podnoszą ciśnienie, a nawet pobudzają apetyt i decydują o tym, czy kupimy dany produkt. O sile kolorów ze specjalistą w dziedzinie psychologii koloru *Markiem Borowińskim rozmawia Anna Komorowska

Jest pan znany jako Shop Doctor. Proszę wyjaśnić, czym się pan zajmuje?

Jestem specjalistą ds. visual merchandisingu, który jest sposobem na zwiększenie sprzedaży. Od wielu lat zajmuję się wszelkimi działaniami wspomagającymi sprzedaż. Szkolę pracowników z technik prezentacji produktów oraz uczę, jak skutecznie wykorzystywać wizerunek firmy, aby więcej sprzedawać. Krótko mówiąc, Shop Doctor podpowie ci, co i jak zrobić, żeby to właśnie do ciebie przyszedł klient i zrobił zakupy.




Doradza pan przedsiębiorcom i biznesmenom, jak dzięki kolorom zwiększyć sprzedaż w ich firmach. Teraz postanowił pan podzielić się swoją wiedzą także z innymi odbiorcami. Na rynku ukazała się książka „Doktor Kolor, czyli barwy pieniędzy, szczęścia i seksu”. Co w niej znajdziemy?

Przede wszystkim ciekawe porady na temat kolorów dotyczące bardzo różnych dziedzin życia. Na przykład, jak urządzić pokój dla nastolatka, a jak dla małego dziecka, jakie kolory wybrać do kuchni w zależności od tego, jakie mamy charaktery. I tu mała ciekawostka ‒ ludzie o cholerycznym typie osobowości nie powinni wybierać czerwonych mebli, a odchudzający się zrezygnować z pomarańczowych akcesoriów, bo ten kolor zwiększa apetyt. Z książki można się też dowiedzieć, jakie właściwości mają poszczególne kolory. Tę wiedzę można wykorzystać chociażby przy doborze ubrań.


Kolor żółty optycznie powiększa. Panie, które chciałyby podkreślić pewne części ciała, mogą np. włożyć żółtą bluzkę. Wtedy to, co jest pod nią, wygląda na większe, niż jest w rzeczywistości


Proszę podać jakiś przykład.

Kolor żółty optycznie powiększa. Panie, które chciałyby podkreślić pewne części ciała, mogą np. włożyć żółtą bluzkę. Wtedy to, co jest pod nią, wygląda na większe, niż jest w rzeczywistości. Jeśli zaś któraś z pań uważa, że ma zbyt szerokie biodra, powinna sobie odpuścić żółte spódnice. To wszystko są złudzenia optyczne, które możemy wykorzystać przy doborze ubrań.


A jeśli chodzi o tytułowe barwy pieniędzy?

Tu skupiłem się na branży meblowej. Podpowiadam, jak w salonie meblowym wyeksponować produkty wnętrzarskie, aby zwiększyć sprzedaż. Jak oznaczać promocje, jakie kolory wybrać do ekspozycji i w jaki sposób zaprezentować meble, aby spodobało się to klientom. Klienci w salonach meblowych często poszukują inspiracji. Na obrazkach w internecie czy czasopismach stylizacje wnętrz widzą tylko dwuwymiarowo, w sklepie mają okazję zobaczyć to w trzech wymiarach.


Jakie kolory uszczęśliwiają nasz mózg?

To zależy od paru czynników. Są kolory, które wzbudzają w nas przyjemne odczucia. Może to wynikać ze skojarzeń, tzw. asocjacji nabytych. Na przykład, gdy ktoś szczególnie mi bliski lubi kolor zielony, ubiera się na zielono, to gdy spotkam osobę ubraną na zielono, pomyślę: „lubię ją”. Wszystko zależy od kontekstu. Takim kontekstem może być też położenie geograficzne. Na przykład w krajach śródziemnomorskich kolorami, które uszczęśliwią, będą kolory chłodne, bo temperatura na zewnątrz jest wysoka. Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że bardziej lubimy kolory ciepłe ‒ brązy, pomarańcze. To mnie nie dziwi, bo jednak przez trzy czwarte roku jest u nas zimno. (śmiech)