Co trzeci senior w Polsce ma depresję

Są apatyczni, osowiali, drażliwi, nic ich nie interesuje, nie umieją podejmować decyzji. Wolno chodzą, cicho mówią, są wiecznie zmęczeni. Wyglądają jak ciężko chorzy.

Są apatyczni, osowiali, drażliwi, nic ich nie interesuje, nie umieją podejmować decyzji. Wolno chodzą, cicho mówią, są wiecznie zmęczeni. Wyglądają jak ciężko chorzy.


Otępienie czy depresja?

Te dwa stany bardzo trudno odróżnić, bo objawy są podobne. Warto wiedzieć, że depresja dotyka około 15 proc. osób po 65. roku życia. Ostatnie badania pokazują, że już co trzeci senior w Polsce ma depresję, czuje się źle z powodu swego fizycznego zniedołężnienia, boli go to, że stał się ciężarem dla rodziny, dla społeczeństwa. Stary człowiek traci poczucie sensu życia, zamyka się w sobie, czuje się zapomniany, odrzucony, niepotrzebny. Depresja jest ciężką chorobą, którą jednak można i trzeba leczyć.




Melancholia bez radości

Starzy ludzie smutnieją, popadają w apatię, stają się osowiali. Gasną. Starcza depresja jest przyczyną:

  • nieprzespanych nocy,
  • złego samopoczucia,
  • braku apetytu
  • spadku masy ciała.


Staruszkom nie chce się myć, więc z higieną są na bakier, nie chce im się sprzątać – zapuszczają mieszkania. Nie widzą sensu istnienia, mają myśli samobójcze, działają dużo wolniej niż kiedyś, nie cieszą się z życia. Wszystko ich boli, mało jedzą i piją, cierpią na zaparcia. Czas spędzają często w łóżku.


- Otępienie i depresja mają podobne objawy. Depresję można skutecznie leczyć i dlatego konieczna jest wizyta u psychiatry, geriatry czy neurologa - mówi Marcin Koprowski, psychiatra z Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Świeciu. - On zadecyduje, jakie leki należy przepisać osobie starszej chorej na depresję, by postawić ją ponownie na nogi. Chorzy z alzheimerem także chorują na depresję, badania wykazały, że dotyczy to aż 18-40 proc. z nich. Jednak choroba Alzheimera nie daje szans na wyleczenie, jest neurodegeneracyjna i kończy się śmiercią.


Ludzie po 65. roku życia gorzej myślą i zapamiętują, wolniej działają. Jeśli to skutek depresji, to taki stan u osoby starszej może trwać długo. Nazywa się go „otępieniem rzekomym” i tylko właściwa diagnoza oraz leki mogą poprawić sytuację chorego. Przy rzeczywistym otępieniu, np. w chorobie Alzheimera, leczy się wyłącznie objawy i łagodzi skutki. I nic poza tym. Choroba postępuje…


– Obie choroby można prosto różnicować – twierdzi psychiatra. - Depresja to szybki proces chorobowy. Nagle starszy człowiek zamyka się w sobie, nie odpowiada na pytania, milknie, nic go nie cieszy. Skarży się, że nie pamięta wiadomości czytanych w gazetach, nie chce się z nikim spotykać, wybiera samotność. Otępienie, a jest ich wiele rodzajów, jak choćby choroba Alzheimera, rozwija się wolno, objawy nasilają się przez lata, chory na nic się nie skarży. Przyczyną otępienia jest przewlekła lub postępująca choroba mózgu, która przebiega z zaburzeniami pamięci, myślenia, zdolności porozumiewania się i dokonywania wyborów.


>>> Psychoterapia poznawczo-behawioralna - sprawdzona metoda leczenia depresji


Samotni i biedni umierają szybciej

Innymi przyczynami depresji są:

  • bieda,
  • utrata słuchu i gorszy wzrok,
  • bóle kręgosłupa,
  • nowotwory,
  • choroby somatyczne, jak reumatyzm,
  • problemy z układem krążenia czy układem pokarmowym.




Do typowych objawów depresji starczej należą:

  • przygnębienie,
  • niepokój,
  • lęk,
  • bezsenność.


Starsi ludzie często budzą się wcześnie rano, ucinają sobie drzemki w ciągu dnia, a potem nie śpią w nocy.


– Mają problemy z pamięcią i koncentracją, dlatego tak łatwo pomylić depresję z demencją starczą. Tymczasem chory może mieć całkowicie sprawny umysł, a wspomniane objawy mogą być jedynie skutkiem złej kondycji psychicznej – stwierdza dr Marcin Koprowski. – W stanie krytycznym chory całkowicie obojętnieje, nie dba o siebie, całymi dniami leży w łóżku. W każdej chwili grozi mu śmierć.