Dbaj o serce

Trzy pytania do… Dr n. med. Maurycego Missima, specjalisty kardiochirurga.

Czy Polacy dbają o swoje serca?


Zaczynają o nie dbać i ta tendencja bardzo mi się podoba. Coraz więcej osób decyduje się zmienić dietę na zdrowszą i chce po prostu schudnąć. Serca osób z nadwagą i otyłością nie mają łatwego życia. Muszą ciężej pracować, by ukrwić większą ilość tkanki tłuszczowej i mięśniowej. Stąd prosta droga do przeciążenia serca. Na szczęście coraz więcej Polaków zastępuje niezdrowe, czerwone mięso rybami morskimi, które zawierają kwasy omega. W naszym kraju popularność zdobywa dieta śródziemnomorska: bogata w oliwę z oliwek, makarony, ryby i czerwone wino, które również lubi nasze serce. I to nie ze względu na zawartość alkoholu, ale ze względu na to, że czerwone wino zawiera taninę, która rozpuszcza zły cholesterol i zapobiega miażdżycy, nadciśnieniu czy udarom.

Polacy przekonują się także do uprawiania sportu, a osoby w sile wieku rzucają palenie. Żeby dbać o serce, należy także korzystać z badań profilaktycznych, ale niestety – profilaktyka w naszym kraju kuleje. Do tego, by badać się, nim pojawią się niepokojące problemy, chyba jeszcze nie dorośliśmy.


Na co najczęściej chorują osoby, które do pana trafiają?


Ponad 80 proc. moich pacjentów to osoby z chorobą wieńcową. Można ją leczyć na trzy sposoby. Po pierwsze, zachowawczo, czyli podając tabletki. Można także rozszerzyć naczynia i założyć specjalną sprężynkę, która poszerzy ich światło. Ostatnia metoda polega na operacji i choć wiąże się z największym ryzykiem, to jednocześnie przynosi najlepsze efekty. I takich operacji wykonujemy najwięcej.


Jak ocenia pan stan kardiochirurgii w naszym kraju?


Bardzo dobrze. Mamy świetnych specjalistów – nasi lekarze są znani na całym świecie – i bardzo dobry sprzęt. Przeprowadzamy takie same zabiegi, jakie wykonuje się na Zachodzie.

Autor: Sybilla Walczyk