Czasami biegam z pacjentami

Do złamań osteoporotycznych najczęściej dochodzi przy urazach, które wyglądają niepozornie. Dla zdrowej kości nie stanowiłyby one zagrożenia. Rozmowa z prof. Wandą Horst-Sikorską z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Osteoporoza nie wydaje się być bardzo poważną chorobą, bo przecież nie boli. Czy to prawda, że nie jest groźna?


Osteoporoza to coraz poważniejszy problem zarówno społeczny, jak i zdrowotny. Jak jest poważny świadczy to, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała ją za jedną z głównych chorób cywilizacyjnych. To przewlekła choroba kości powodująca, że proces ich niszczenia zachodzi szybciej niż proces odbudowy, dlatego stają się osłabione i kruche. W konsekwencji kości są podatniejsze na złamania. Dotyczy to przede wszystkim trzonów kręgowych kręgosłupa - to złamanie zdarza się najczęściej, ale dotyczy to również szyjki kości udowej, nadgarstka, barku, biodra, żeber. Złamania to ciągle bardzo częste przypadki ujawnienia się osteoporozy już w zaawansowanym stadium.


Kto najczęściej choruje?


Cierpią na nią zarówno kobiety, jak i mężczyźni, choć oni znacznie rzadziej. Szacuje się, że w Polsce po 50. roku życia, na osteoporozę choruje około 30 proc. kobiet i od 8 do 13 proc. mężczyzn. Mimo że osteoporoza dotyka głównie osób w średnim i podeszłym wieku, są również przypadki zachorowań ludzi młodych. Idiopatyczna osteoporoza młodzieńcza zdarza się rzadko, częściej występują przypadki wtórnej osteoporozy spowodowanej innymi chorobami zaburzającymi metabolizm kości. Kobiety są szczególnie narażone na złamania kręgów, kości nadgarstka oraz kości udowej. Dziś statystyczna Polka dożywa osiemdziesięciu lat. Około 30 lat jej życia przypada na okres pomenopauzalny, czyli na czas zwiększonej utraty masy kostnej.


Jakie są konsekwencje tego, że tak dużo osób jednak „łamie się" z powodu osteoporozy?


Eksperci szacują, że w Polsce na osteoporozę choruje blisko 3 mln osób. To trzecia w kolejności przyczyna zgonów po chorobach układu krążenia i nowotworach. W całej Europie koszty złamań osteoporotycznych to ponad 25 miliardów euro.


Czy złamania spowodowane osteoporozą różnią się od tych, których doznają osoby nie chorujące na nią?


Do złamań osteoporotycznych najczęściej dochodzi przy urazach wyglądających niepozornie, które dla zdrowej kości nie stanowiłyby zagrożenia. Paradoksalnie, nie wypadki komunikacyjne, czy nawet upadki na oblodzonych ulicach, lecz prozaiczne czynności są najczęstszą przyczyną tych złamań. One z kolei wiążą się z ryzykiem wystąpienia powikłań, takich jak ból, infekcje, zakrzepica, odleżyny czy komplikacje ze strony układu sercowo-naczyniowego. Bardzo często powikłania powodują utratę sprawności, a co za tym idzie niezależności, chory jest zdany na pomoc innych osób.

U młodszych pacjentów z osteoporozą najczęściej dochodzi do tzw. kompresyjnych złamań kręgów („zgniecenia" kręgów) i złamań kości przedramienia w okolicy nadgarstka. Najniebezpieczniejsze są jednak złamania szyjki kości udowej, które bardzo często prowadzą do kalectwa. W grupie chorych z takim złamaniem w ciągu roku na skutek powikłań (np. niewydolności krążeniowej, oddechowej) umiera 20 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn. Aż 30 proc. pacjentów po złamaniu wymaga stałej opieki medycznej, a połowa osób, które przeżyją krytyczny rok, nigdy nie będzie chodzić.


Jak w takim razie możemy się przed nią bronić?


Przede wszystkim ważna jest profilaktyka osteoporozy. Diagnoza zagrożenia chorobą nie wymaga żadnych dodatkowych badań. Lekarze stosują tak zwany kalkulator ryzyka złamań FRAX , który opiera się na klinicznych czynnikach ryzyka i jedynie w wątpliwych i granicznych przypadkach powinien być uzupełniany o pomiar mineralnej gęstości kości, czyli densytometrii. Badanie to nie obciąża chorego i w miarę możliwości powinno być wykonane po to, by mieć porównanie co do wyników terapii.

Osteoporozy nie można całkowicie wyleczyć, ale dzięki stosowaniu odpowiednich leków i zmianie trybu życia można znacząco zmniejszyć ryzyko wystąpienia złamań. Najczęściej stosowanymi lekami w Polsce i na świecie są bisfosfoniany. Leki te mają działanie antyresorpcyjnie (zmniejszające kościogubienie). Mogą być przyjmowane doustnie. Niestety, nowoczesne leki stosowane w leczeniu osteoporozy pacjenci muszą finansować sami. NFZ refunduje natomiast leki generyczne.


Co możemy zrobić profilaktycznie, a co podczas choroby, aby poprawić stan zdrowia?

Powstawaniu osteoporozy sprzyjają wiek i płeć, a także uwarunkowania genetyczne, szczupła budowa ciała, dieta uboga w białko i wapń, długotrwałe unieruchomienie, picie alkoholu, palenie papierosów, przyjmowanie niektórych leków np. steroidów. Wiele można zrobić w zakresie profilaktyki. Rekreacyjny sposób uprawiania sportu, przy czym istotna jest każda forma aktywnego spędzania czasu oraz właściwe odżywianie, czyli wprowadzenie do jadłospisu pokarmów zawierających przyswajalny wapń oraz suplementacja witaminy D, to właściwe podejście do zapobiegania, a także uzupełnienia farmakologicznego leczenia osteoporozy.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka