Główne zasady odmładzającego masażu twarzy

Samodzielnie, we własnym domu, możesz wykonać zabieg wspaniale wpływający na cerę i jednocześnie niesamowicie odprężający. Mowa o masażu twarzy.

Samodzielnie, we własnym domu, możesz wykonać zabieg wspaniale wpływający na cerę i jednocześnie niesamowicie odprężający. Mowa o masażu twarzy.

Samodzielnie nie może jednak oznaczać byle jak. Przystępując do masażu twarzy, każda z nas musi więc stosować się do kilku zasad. W przeciwnym razie możemy sobie zaszkodzić, pogłębiając zmarszczki, które tak bardzo chciałybyśmy ukryć.




Wieczorem po demakijażu

Masaż zawsze powinno poprzedzić staranne umycie twarzy i dokładny demakijaż.

Masaż najlepiej wykonać, siedząc przed lustrem. Świetnym rozwiązaniem jest zaplanowanie tego zabiegu na wieczór, kiedy mamy więcej czasu, nie spieszymy się do pracy. I, co ogromnie ważne, gdy nakładamy na skórę specjalne kremy na noc, zawierające znacznie więcej substancji odżywczych niż kremy na dzień.


Od dekoltu do góry

Masaż zaczynamy od dekoltu i szyi. Skórę tych partii masujemy od dołu do góry, łagodnymi pociągnięciami. Najlepiej wykorzystać do masażu obie ręce, naprzemiennie pociągając nimi od dołu. Nacisk nie może być zbyt mocny. Nie można skóry naciągać, a kremu musi być na skórze tyle, by palce gładko się po niej prześlizgiwały. Nie wolno przy tym zapominać o dekolcie ‒ tam skóra też się starzeje. Nasz ruch powinien kończyć się za linią szczęki, bo skóra policzków ma tendencję do obwisania. Systematyczny masaż, uwzględniający te partie twarzy, pomoże nam dłużej utrzymać młodzieńczy owal.


Kołem wokół ust

Po wymasowaniu dekoltu i szyi pora na twarz. Warto zacząć od skóry wokół ust. Masujmy ją delikatnie ‒ nie naciągając ‒ kolistym ruchem okrążając usta zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Pamiętajmy przy tym, by dobrać odrobinę kremu za każdym razem, gdy ruch przestaje być płynny. Następnie przejdźmy do bruzd ciągnących się od ust do nosa, nadających naszej twarzy smutny wyraz. Masujmy je ruchem od dołu do góry, najlepiej tak jak przy szyi, wykorzystując obie ręce.


Od nosa po skronie

Teraz czas na policzki. Także w tym przypadku ruch musi być delikatny i płynny, a skóra na tyle nasmarowana kremem, by się nie naciągała. Tym razem nie masujemy jednak od dołu do góry, ale od nosa łukiem ku górze, aż po skronie.

Na skroniach wykonujemy natomiast ruchy koliste, począwszy od zewnętrznego kącika oczu ku górze. Kolistym ruchem masujemy również zmarszczki między brwiami. Masując czoło, znów powracamy do łagodnych pociągnięć z dołu do góry.


Okolice oczu

Osobną sprawą jest masaż skóry wokół oczu, która jest niezwykle wrażliwa. Wykonujemy go, używając kremu pod oczy. Masaż zaczynamy od wewnętrznych kącików oczu, łukiem pociągając przez górną powiekę do zewnętrznych kącików i – nadal łukiem – po dolnej powiece w stronę nosa. W ten sposób walczymy ze zmarszczkami. Jeśli jednak mamy worki pod oczami, możemy również lekko opukiwać opuszkami palców skórę pod oczami, zaczynając od wewnętrznego kącika ku zewnętrznemu, co może pomóc zmniejszyć obrzęk.

Fot. Pixabay

Autor: Małgorzata Grosman/Konsultacja: Anna Buklewska, kosmetyczka