Ciemna strona nocy

Są takie choroby, które „bolą" dopiero po zmroku. A gdy sen nie nadchodzi, czujemy się jeszcze gorzej. Rozmowa z dr n. med. Dorotą Wojciechowską-Kumelowską, anestezjologiem, kierownikiem Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Medicover w Warszawie.

Pani doktor, co to są bóle nocne?


To trochę zagadkowy temat. Organizm człowieka, a więc wszystkie nasze narządy oraz układy funkcjonują w określonym rytmie: dzień-noc. Funkcjonowanie poszczególnych układów zmienia się w rytmie dobowym oraz zgodnie z porami roku. Dlatego w nocy bóle związane z niektórymi schorzeniami mogą być bardziej odczuwalne. Natomiast to, że występują one tylko w nocy jest - moim zdaniem - indywidualnym odczuciem człowieka. Na przykład, jeżeli ktoś ma bóle kręgosłupa, to w ciągu dnia nie są one tak zauważalne, gdyż inne bodźce docierające do ośrodkowego układu nerwowego odwracają naszą uwagę.


Na tyle, że naprawdę ich nie czujemy?


W niektórych przypadkach aż tak. W nocy, kiedy człowiek pozostaje sam na sam z bólem, jest on odczuwamy na pewno jako zdecydowanie silniejszy. W dzień możemy dobrze funkcjonować, a w nocy pojawiają się różne zmory, a także dolegliwości bólowe. Nocą mocniej przeżywamy swoje problemy i wzmaga się jednocześnie odczucie bólu.


Od czego, poza tym, zależy odczuwanie bólu?


Wpływają na nie trzy sfery: fizyczna - związana z przekazywaniem informacji bólowej do mózgu, sfera psychiczna - czyli indywidualna reakcja na ból, oraz społeczna - wpływ otoczenia i innych czynników społeczno-kulturalnych. Dlatego jeżeli w ogóle mówimy o bólu, to nie możemy brać pod uwagę tylko uszkodzenia układu nerwowego.
Każdy z nas inaczej odczuwa ból. Bodziec bólowy tylko uruchamia złożony proces reakcji. Istnieją dwa układy, które przewodzą ból: układ pobudzający i układ hamujący. Dopiero zaburzenie równowagi pomiędzy tymi dwoma układami powoduje, że ból jest bardziej lub mniej odczuwalny.


Nasz organizm próbuje się bronić przed bólem.


Produkuje substancje, działające jak morfina, które łagodzą bądź całkowicie eliminują ból -endorfiny. Pojawienie się bólu w organizmie daje sygnał do produkcji endorfin. Doskonale znamy tę sytuację, gdy po długotrwałym wysiłku fizycznym pojawia się euforia, a z czasem nawet uzależnienie od ćwiczeń fizycznych. To właśnie wynik produkcji endorfin, które dają przyjemność.


Które choroby wiążą się z bólem odczuwanym w nocy?


W przypadku zespołu niespokojnych nóg bóle występują tylko w nocy. Schorzenie to potrafi być bardzo uciążliwe i powoduje bezsenność. Przeważnie dotyczy ono kobiet. Nie znamy do końca przyczyn tej choroby, ja też się nie doszukałam niczego nowego. Wiemy tyle, że są to zaburzenia gospodarki elektrolitowej - zazwyczaj wapnia, magnezu, potasu.


Co jeszcze może być powodem nocnych bólów?


Zmiany miażdżycowe naczyń kończyn dolnych, kiedy utrudniony jest przepływ krwi. W dzień można nie odczuwać dolegliwości, ponieważ podczas ruchu mięśnie usprawniają przepływ krwi. Ale w stanie spoczynku przepływ przez naczynia uszkodzone miażdżycowo jest utrudniony i wtedy nasilają się dolegliwości.


A bóle kręgosłupa?


Także są odczuwalne bardziej w nocy, a to dlatego, że nie ma wtedy bodźców ze świata zewnętrznego, więc nic nie odwraca naszej uwagi od bólu. Ale także dlatego, że zmęczenie i rozluźnienie mięśni, sprawia że części kostne kręgosłupa mogą ulec minimalnemu przesunięciu i uciskają na korzonki nerwowe. Jest cała grupa pacjentów, którzy nie mogą leżeć i muszą spać na siedząco.


Czy bóle nocne mogą towarzyszyć cukrzycy?


Cukrzyca w stanie zaawansowanym powoduje zaburzenia krążenia obwodowego i zamykanie się małych naczyń włosowatych. Bóle palców (zwłaszcza u stóp) są wynikiem uszkodzonego mikrokrążenia. Do tego może wystąpić polineuropatia cukrzycowa, kiedy dochodzi do uszkodzenia nerwów obwodowych.


Są jeszcze inne schorzenia powodujące bóle nocne?


Rozmawiałam na ten temat z kolegą kardiologiem, który twierdzi - co potwierdzają statystyki - że także bóle wieńcowe nasilają się właśnie nocą. Najwięcej zawałów mięśnia sercowego ma miejsce nad ranem.


Jak leczyć ten szczególny - bo nocny - rodzaj bólu?


Konieczne jest rozpoznanie. W przypadku zespołu niespokojnych nóg, najpierw trzeba przeprowadzić całą diagnostykę i wykluczyć wszelkie inne schorzenia. Jeśli okaże się, że to na pewno zespół niespokojnych nóg, w leczeniu dolegliwości na pewno pomocny będzie suplement diety z elektrolitami - oczywiście podawany pod kontrolą - aby nie przedawkować magnezu. Pomocne będą lekkie środki przeciwbólowe i słabe środki nasenne. Może też przydać się wizyta u psychologa.


A co pani - jako anestezjolog - myśli o dostępnych w aptece bez recepty lekach, które są jednocześnie przeciwbólowe i nasenne?


Nie sądzę, aby mogły zaszkodzić jeśli się je stosuje z głową, to przecież łagodne środki. W ogóle leki przeciwbólowe, a także nasenne (lub dwa w jednym) powinno się stosować w stałych dawkach, bez dodawania innych leków, które najczęściej mają podobny lub taki sam mechanizm działania. W ten sposób tylko wzmacniają się nawzajem w działaniu, najczęściej ubocznym. Niestety, ludzie mają taką tendencję do brania kilku leków naraz - jak jeden nie pomoże, to łykają następny i kolejny. A to jest błąd. Jeśli coś nie pomaga, to trzeba spróbować leków z innej grupy, a tamte odstawić. Natomiast rzeczywiście, my Polacy mamy tendencję do brania dużych liczby leków, także przeciwbólowych.

Autor: Barbara Jagas

Komentarze