Choroba sekretarek

Boli kciuk, palec wskazujący i środkowy, nie można spać ani pracować - to zespół cieśni nadgarstka, choroba, którą w wielu przypadkach trzeba leczyć operacyjnie.

- Dobrze pamiętam ten nocny ból, to trzepanie rękami, aby przywrócić im czucie. Ból budził mnie i już nie mogłam zasnąć. Drętwiały mi trzy palce - kciuk, wskazujący i środkowy. Rano bolały mnie obie dłonie i ręce aż do łokcia. Były sztywne, opuchnięte, obolałe i zdrętwiałe. Najbardziej rwało w nadgarstkach. Nie mogłam nic podnieść ani ścisnąć. Łyżka do zupy czy szczoteczka do zębów wypadały mi z ręki. Nie mogłam pisać, gotować, myć zębów, malować się. To była tortura, te drętwiejące końcówki palców, brak czucia w dłoniach, pieczenie, które rosło do łokcia. Pół roku chodziłam od lekarza do lekarza, próbując zdiagnozować, na co jestem chora. W końcu trafiłam do ortopedy. W szpitalnej poczekalni poznałam wiele kobiet cierpiących na to samo. Mówiły, że to „choroba sekretarek", pracujących przy komputerze...


Ortopeda szybko zdiagnozował dolegliwości. Małgorzata Rzepka, 39-letnia kasjerka, pracująca w bydgoskim kasynie, cierpiała na zespół cieśni nadgarstka.

Lekarz stwierdził, że jedynym wyjściem jest operacja, a potem rehabilitacja. Nieoperowany uraz kanału nadgarstka groził zanikiem mięśni.


Urazy drobnych kosteczek

Dr nauk medycznych Edward Szymkowiak, (p.o.) kierownik Katedry i Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy mówi, że rzeczywiście zespół kanału nadgarstka dotyka najczęściej kobiety.

- Przyczyną jest uraz okolicy nadgarstka. Może to być uraz kości promieniowej, zwichnięcie kości księżycowatej czy złamanie kości łódeczkowatej. Jednak większości przyczyn nie można ustalić, bo urazy dotyczą drobnych kosteczek w nadgarstku. Te urazy są powodem ucisku na nerw pośrodkowy biegnący w kanale nadgarstka. Ucisk na włókna nerwu pośrodkowego doprowadza do zaburzenia ich odżywiania, co wywołuje wtórny obrzęk i nasila dolegliwości.

Do ortopedy trafiają pacjenci cierpiący z powodu silnych dolegliwości. Skarżą się na mrowienie palców i osłabienie chwytu, mają ograniczone ruchy dłoni, które są nieprecyzyjne, więc z rąk wypadają im przedmioty. No i ten uporczywy ból, który z czasem narasta.

- Pacjent bardzo cierpi - tłumaczy mój rozmówca. - Czuje ból od strony dłoniowej w nadgarstku. Objawy nasilają się w nocy. Najbardziej boli uniesiona kończyna, więc często opuszczają rękę na podłogę. Celem leczenia jest zmniejszenie bólu. Często już unieruchomienie ręki przynosi ulgę. Stosuje się miejscowe opaski uciskowe. Również leki zmniejszają stan zapalny w obrębie nerwu. Niestety, nie zawsze to pomaga. Trzeba operować, gdy ból jest coraz ostrzejszy. Zanik mięśnia kciuka powoduje silny ucisk w okolicy więzadła poprzecznego nadgarstka i klinicznie stwierdza się tkliwość nerwu w obrębie przedramienia, a nawet ramienia. Ból może promieniować aż do szyi.


„Jedynka" czy „szóstka"

Aby ustalić skalę uszkodzenia nerwu, wykonuje się badanie EMG. To badanie określa uszkodzenie w skali od 1 do 6. „Jedynka" to bardzo lekkie uszkodzenie, powodujące delikatne drętwienie opuszek i wówczas najlepszym sposobem jest nieużywanie chorej ręki. Przy lekkim uszkodzeniu nerw regeneruje się po około 3-4 miesiącach. „Szóstka" to ciężkie uszkodzenie nerwu.

I właśnie w takich przypadkach pozostaje leczenie chirurgiczne. Doktor Szymkowiak tłumaczy, na czym ono polega: - Przeprowadza się go w znieczuleniu. Należy przeciąć więzadło poprzeczne nadgarstka w celu odbarczenia nerwu. Im szybciej przeprowadzi się zabieg, tym lepsze są efekty. Powołaliśmy specjalny zespół zajmujący się chirurgią ręki i nasi specjaliści doskonale sobie radzą z ową przypadłością.

Bydgoscy ortopedzi pomogli także pani Małgorzacie Rzepce. Opowiada: - Odczułam ogromną ulgę. Zmieniła się jakość życia, wreszcie śpię spokojnie. Lekarz uprzedził mnie, że ręce już nigdy nie będą sprawne. Nie rozumiałam, o co chodzi, a teraz wiem. Mogę robić prawie wszystko, tylko nie dźwigać. I ręce mam o wiele słabsze...

Jakiś czas po operacji zatelefonowała do mnie studentka medycyny, która chciała na podstawie mojej historii choroby napisać pracę dyplomową. Wyraziłam zgodę i zrobiono mi testy sprawnościowe. Okazało się, że reakcje i sprawność rąk są na granicy normy! Jak ja się cieszyłam...


Trzaskające palce i kciuk w górę

Chorób ręki jest wiele. Dr Edward Szymkowiak zwraca uwagę na „zespół kanału Guyona": - To neuropatia nerwu łokciowego w kanale Guyona na poziomie nadgarstka. Chory cierpi z powodu zapalenia nerwu łokciowego. Tu także występują bóle nocne w nadgarstkach i porażenia dłoni. Trzeba ją różnicować z zespołem kanału nadgarstka, a różnica jest taka, że ręka przez tę chorobę staje się szponiasta.

Do chorób dłoni należą także „trzaskające palce", kiedy to nie chcą się one ani zgiąć, ani wyprostować, „przykurcz Dupuytrena" - zginający palce na zawsze. Znane jest też schorzenie zwane „kciukiem matki", czyli „choroba De Quarvaine'a", która u młodych matek podnoszących swoje małe dzieci powoduje ból kciuka i jego charakterystyczny wygląd -wyprostowany i uniesiony kciuk w górę. Niemal wszystkie te przykre dolegliwości wymagają leczenia operacyjnego, bo „same nie przechodzą".

Autor: Bożenna Szymańska