Ból nie do zniesienia

Cierpi przez nią nawet 20 proc. społeczeństwa, przy czym kobiety chorują 4 razy częściej niż mężczyźni. Migrena potrafi zmienić życie w koszmar.

Chorobę niewątpliwie spopularyzowała swego czasu literatura. Jej objawy - przede wszystkim trudny do wytrzymania, rwący ból jednej strony głowy - są więc dobrze znane. Z literatury znamy też inne symptomy choroby: omdlenia, światłowstręt, nudności, niechęć do spożywania jakichkolwiek posiłków. Czy to wszystko jest prawdą?


Nie tylko ból

- Migrena rzeczywiście charakteryzuje się częstymi napadowymi bólami głowy, zwykle poprzedzonymi aurą, głównie wzrokową. Przed oczyma pojawiają się więc mroczki i migotania. Aura bywa odwracalna, a to oznacza, że ból głowy czasem po niej nie występuje. Pojawia się jednak złe samopoczucie i pogorszenie nastroju, a czasem pobudzenie nerwowe i zaburzenia snu. Najczęściej po aurze występuje jednak silny połowiczny ból głowy, trwający od kilku do kilkudziesięciu godzin. Wyłącza on chorego z aktywności zawodowej - tłumaczy dr Zdzisław Wachecki, neurolog z Bydgoszczy.

Połowiczne bóle głowy mogą też pojawiać się bez poprzedzającej typowej aury, ale z nudnościami, nadmierną sennością i nadwrażliwością na światło. Innym typowym objawem są zawroty głowy. W czasie migreny może też występować niedowład połowiczny. Niekiedy powodujący go skurcz tętnic doprowadza do trwałego niedokrwienia i niedowładu połowicznego.

- Na ostatnim światowym kongresie „Bólów Głowy" podano, że na migrenę choruje od 10 do nawet 20 procent ludzi - dodaje dr Zdzisław Wachecki. - Większość zachorowań występuje przez 35 rokiem życia, a więc w czasie najbardziej intensywnej pracy zawodowej. W tym wieku częściej chorują kobiety, a po 65 roku życia - mężczyźni. Przed okresem pokwitania częstość występowania migreny jest równa u obu płci. W niektórych krajach obliczono, że leczenie chorych z migreną pochłania około 0,1 proc. wszystkich wydatków związanych ze służbą zdrowia.


Skuteczne leki = komfort życia

Wielu cierpiących na migrenę nie zgłasza się do lekarzy, choć „migrenowcy" opuszczają od 2 do 4 dni pracy w miesiącu. Tymczasem każdy człowiek cierpiący z powodu przewlekłych bólów głowy powinien być zbadany przez specjalistę. W niektórych przypadkach, gdy lekarz widzi ku temu uzasadnienie, muszą być też wykonane badania obrazowe, na przykład rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa lub badanie naczyń mózgowych. Gdy uda się już ustalić, że badany jest chory na migrenę, można zastosować leki przerywające napady migreny.


Nie zawsze migrena

Nie zawsze jednak rozpoznanie migreny jest łatwe i to nie tylko z powodu jej różnego przebiegu. Chorzy cierpią bowiem często z powodu bólów migrenopodobnych, które nie ustępują po lekach przeciwmigrenowych, przyczyny problemów trzeba więc szukać gdzie indziej. Nierzadko okazuje się, że mają one związek z kręgosłupem, a ściślej rzecz ujmując - z jego zwyrodnieniami, skrzywieniami.

W leczeniu takich bólów głowy pomocna bywa terapia manualna i akupunktura. - W mojej długoletniej praktyce pojawili się chorzy leczący się wiele lat na migrenę, a po wykonaniu u nich zabiegów manualnych i akupunktury bóle ustały - dodaje dr Zdzisław Wachecki.


Genetyka i ser

Migrena nie stanowiłaby dziś zapewne takiego problemu, gdybyśmy znali przyczyny jest powstawania. Niestety, tej podstawowej wiedzy na razie nie mamy. - Badania nad migreną prowadzone są jednak na szeroką skalę. W przyszłości będą też zapewne dostępne środki zapobiegające napadom migreny - podkreśla dr Zdzisław Wachecki.

Badacze nie mają jednak wątpliwości - migrena jest uwarunkowana genetycznie. Wiedzą już też z całą pewnością, że pewne czynniki sprzyjają jej wystąpieniu lub wręcz ją wywołują.

Napad migreny może więc wywołać jedzenie niektórych produktów, wśród których prym wiodą żółte sery, czekolady, owoce cytrusowe, a także orzechy, ostre przyprawy, kawa, alkohol (głównie wino), wędzone ryby, dania zawierające glutaminian sodu.

Napady migreny prowokować mogą również niektóre... zapachy - intensywnych perfum, spalin samochodowych, chemikaliów, dymu. U kobiet migrenowe bóle głowy często występują podczas miesiączki. U innych chorych objawy pojawią się w sytuacji stresowej, w chwilach zmęczenia wynikającego z braku snu lub zmiany rytmu snu i czuwania. Ból może jednak - paradoksalnie - pojawić się także po zbyt długim śnie.

Lekarze bezpośrednich przyczyn wyzwalających ból migrenowy dopatrują się też w hałasie, jaskrawym świetle, zmianach ciśnienia, wysiłku fizycznym lub psychicznym.

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze

  • 2018-07-04 katrina54321

    U mnie migrena jest ewidentnie na podłożu genetycznym, moja mama też na nią cierpi. Najgorsze ataki pojawiają się kiedy mam wyjątkowo dużo stresu, nie śpię tyle ile powinnam, albo wypiję alkohol... Migrenę jestem w stanie znieść tylko dzięki temu, że mam Cefaly do neurostymulacji. Nie wiem, co zrobiłabym bez tego urządzenia, bo bóle bywają okropne, a to przynosi ulgę.

  • 2016-05-01 perek

    najważniejsze jest dobrze poznać wroga i umieć się mu przeciwstawić. ja też właśnie dzięki abcmigrena.pl poznałem jak działa i tworzy się migrena. teraz potrafię z nią walczyć i już mi tak nie doskwiera.

  • 2016-03-31 gość

    Ojj potrafi dać mocno w kość, szczególnie jeśli nie mamy wsparcia w rodzinie/partnerze. Moje ataki migreny pojawiały się średnio raz na 3 tygodnie, często całkowicie wyłączając z życia. Na szczęście mój mąż bardzo mi pomaga podczas napadu, przynosi okłady na czoło, zajmuje się dzieciakami, bym miała zupełną ciszę. Ostatnio jednak wzięłam się porządnie za siebie i prowadzę dzienniczek migrenowy na abcmigrena.pl, by dokładnie poznać, co wywołuje migrenę. Mojemu lekarzowi również dokładne informacje pomogą lepiej poznać charakter choroby i zmodyfikować leczenie.